yenna_m
17.05.09, 23:45
Od kilku dni, natchnieta studiami w instytucie psychologii, zabralam sie za
czytanie "Rodzenstwa bez rywalizacji" znanego wielu rodzicom tandemu
psychologow dzieciecych (Faber, Mazlish).
I natrafilam na rozdzial dotyczacy nadawania ról.
Otóż wyczytalam tam, ze wrzucajac dziecko do szuflady "najmlodszy"
"niegrzeczny" "nieuk" "leń" wyrzadzamy dziecku krzywde, poniewaz dziecku
wdrukowuje sie w psychike komunikat "jestem najmlodszy/niegrzeczny/nieuk/leń"
i te de. Malo tego - nieswiadomie dziecko zaczyna zachowywac sie zgodnie z
wdrukowana tym komunikatem rolą.
Wlasciwie jakos podswiadomie czulam, ze tak jest.
Pozwalacie obcym czy osobom z rodziny przypinac waszym dzieciom takie łatki?
Jak reagujecie w takich sytuacjach?
Ja nie pozwalam.
Uwazam, ze jesli matka/rodzic nie wezmie strony dziecka, to nikt tak naprawde
nie ma interesu w tym, zeby dziecka bronic i dziecko zostanie z tym wszystkim
samo. Bronię, ale staram sie potem na ten temat rozmawiac z dzieckiem i
korygowac zachowanie, rzecz jasna.
A jak jest u Was?