Presja dzieciowa:/

18.05.09, 11:18
Laski, Wy miałyście mi jakąś ciętą rispostę wymyślić dla silnie
zainteresowanych naszymi dzieciowymi planamitongue_out
wczoraj znów impreza rodzinna. Mężol wziął na ręce 5-miesięcznego
chrześniaka i poleciały teksty " no, chciałbyś mieć już swoje,
coooo???", albo do mnie "widzisz, musisz się już zacząć
starać"...cholerka jasna!!! wkurza mnie to na maxa!
Ledwo udało mi się opanować żeby nic głupiego nie rzectongue_out

Miałyście też tak?
mówiłyście, że np. macie problemy?
    • hellious Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:19
      no ja to w tym temacie nie pomogebig_grin Zaszlam w ciaze zanim ktokolwiek mogl wpasc
      na to, zeby glupie pytanie zadactongue_out W ogole, zanim ktokolwiek mogl polaczyc nas z
      dzieciowym tematem big_grin
      • tabakierka2 no hellu 18.05.09, 11:20
        to mi pomogłaśtongue_out
        czy tylko mnie tak męczą ludzie???
        i teksty "ah! ale te wasze dzieci będą miały piękne włosy po Was"
        a może cholera łyse będą???uncertain
        • hellious Re: no hellu 18.05.09, 11:23
          Wiesz, mnie za to dopadly inne glupie komentarze, raczej mniej mile, niz pytanie
          kiedy dzidzi. Bo byly to pytania w stylu po co wam dzidzi?? Wiec co wolisz?
          • tabakierka2 Re: no hellu 18.05.09, 11:36
            hellious napisała:

            Bo byly to pytania w stylu po co wam dzidzi?? Wiec co wolisz?

            no, racja, mało miłesad
            i co tu powiedzieć?
            po ch...?big_grin
            • hellious Re: no hellu 18.05.09, 11:37
              wiesz, szczerze mowiac to bylo mi tak przykro, ze nic nie mowilam sad widac jak
              bardzo rodzinka czekala na kolejnego jej czlonka. A w dupie z nimi.
      • maroco1977 Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 12:42
        ja tez tak jak poprzedniczka, ale teraz pytaja kiedy drugie, pierwsze ma 12tygtongue_out
        mowie, ze mi macice wycielibig_grinkoncza sie durne pytania
    • aniuta75 Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:20
      U mnie takich tekściorów nie było, nie przypominam sobie przynajmniej.
      A odpowiedzieć możesz: A co, chcesz pomóc w opiece/urodzić/cokolwiek innego, że
      cię to tak interesuje? suspicious
      • joanna266 Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:23
        odpowiadaj ze wam sie nie spieszy.chcecie sie soba nacieszyc.ze
        dobrze wam we dwoje.ze na dzieci przyjdzie jeszcze czas.itp.ja mam
        jeszcze gorzej bo nas sie ciągle pytaja kiedy nastepne?nie wiem moze
        mysla ze skoro jest czwórka to nalezy fabryke otworzycsmiletez
        wkurzajace...
      • pyzunia2007 Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:24
        jak to mawia moja koleżanka " jak Bóg da to będzie" wersja dla
        ateistów "jak przyjdzie na to czas"
    • ajike Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:22
      Ja zawsze mówiłam: przyjdzie czas to i my się postaramy, na razie chcemy nacieszyć sie sobą w końcu młode małżeństwo jesteśmy.

      Zadzałało do tego stopnia że jak w końcu byłam w ciąży i poszlismy do teściów zeby im powiedzieć to teściowa z wrażenia usiadła i nie odezwała się słowem. Po czym stwierdziła, że na babcię to ona za młoda i wcale się do tego nie poczuwa.
    • bernimy Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:23
      U nas był tekst, że dokąd sie uczymy to się "nie wkopiemy" i nikt
      się nie wtrącał. A nauka trwała i trwała big_grin
      Odpowiedź: niestety muszę sama najpierw dorosnąć, aby krzywdy nie
      zrobić podczas kłótni o misia czy lizaka big_grinbig_grinbig_grin
      • asiaiwona_1 Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:36
        najgorsze, że takie głupie pytanie nigdy się nie skończą. Najpierw
        jest pytanie "no kieeeedy" (ja zawsze mówiłam, że jak przyjdzie
        pora). Potem jak urodzisz chłopca to tekst "no to teraz czas na
        diewczynkę", a jak urodzisz dziewczynkę to, że pora na chłopca (czy
        to takie nieszczęście mieć 2 dziewczynki lub 2 chłopców???). A jak
        zajdziesz w ciążę z 3, czy jeszcze następnym to będą pytać "po
        co"...
    • moninia2000 Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:40
      Olac spokojnie, bo ludziom zawsze malo. Spokojsmile
      Jesli koniecznie chcesz cos odpowiedziec to moze mow prawde,
      ze "przyjdzie czas bedzie rada".
      Jak nadejdzie odpowiedni moment, wtedy bedzie.
      Jednak nie spodziewaj sie, ze przestana pytacsmile
      Potem,, jak juz bedzie jedno to beda pytac o nastepne i tak w kolko:-
      )
    • pszczolaasia Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:41
      przez pierwsze 5 lat mowilam ze nie chcemy dzieci. kompletnie bezuczuciowo.
      nastepne 5 lat mowilam ze jak sie nie ma dzieci ponad 5 lat po slubie to sie
      albo nie moze albo nie chce - odpowiedz maja sobie sami wybrac, takze
      bezuczuciow. nastepne 3 lata mowilam ze sie KURWA LECZYMY!!!!
      zawsze skutkowalo.
      • hellious Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:41
        heh, wez ty tabaka jak sie zapytaja kiedy bedzie, powiedz ze nie bedzie tongue_out moze
        sie zamknasmile
    • marva Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:43
      U mnie przy każdej rodzinnej imprezie sypały się teksty: To kiedy
      drugie? Juz czas najwyższy! Za duża różnica wiekujest nie dobra.
      Miałam to w dupie dopóki mi samej nie zalezało. Jak zaczęliśmy
      starania i sama chciałam i czekałamto takie pytania mnie wkurwiały
      nieziemsko. Raz odpowiedziałam z miłym uśmiechem na twarzy, że nic
      nikomu do zawartości mojej macicy i temat jakby przycichł. Słyszałam
      nawet teksty, że leniwa jestem i wygodna bo niemam drugiego. Ech,
      zastanawiam się czasem skąd w ludziach taki brak normalnego
      myslenia... Teraz unikam spotkań rodzinnych jak ognia.
      • hellious Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:47
        to ja tez leniwa i wygodna, bo drugiego nie chce i miec nie bede. Wlasnie z
        lenistwa, wygody i braku warunkowsmile
        • agusia79-dwa Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:50
          ja teraz najczęściej słyszę, że czas na drugie bo Mysia będzie
          jedynaczką rozpieszczoną. Z początku tłumaczyłam się, że nie bo się
          boję itp. Teraz odpalam prosto z mostu, że to moja macica i w
          żartach dodaję, że jak m. będzie bardzo chciał, to może sobie
          zrobić, ale nie ze mną (spróbowałby tylko!). Coraz mniej słyszę tych
          pytań.
        • marva Re: hell 18.05.09, 11:52
          Życie może Cię jeszcze zaskoczyć! Może będą warunki i może ochota na
          drugie powróci.
          • hellious Re: hell 18.05.09, 11:57
            moze, moze, ale na ta chwile jest tak, jak napisalam smile Pierwszego w sumie tez
            nie chcialam tongue_out
            • marva Re: hell 18.05.09, 12:00
              Piszę tak opierając się na swoim przykladzie. Dopóki mieszkałam w
              jednym małym pokoju u teściów to nawet przez myśl nie przeszło mi
              posiadanie drugiego dziecka. Uparcie twierdziła, że drugie mi
              niepotrzebne. Jak rozbudowaliśmy dom, przeprowadzilam się,
              odetchnełam to od azu inne myśli w glowie się zaczęły kłębić smile
              • hellious Re: hell 18.05.09, 12:04
                Eh, tyle ze u nas przez najblizsze 15 lat sie nie zanosi na zaden dom uncertain
                Bedziemy sie do usranej smierci cisnac w 47 metrach.;/
                • marva Re: hell 18.05.09, 12:11
                  Tego nie wiesz na 100 %. Różnie może być.
                  • hellious Re: hell 18.05.09, 12:12
                    mam wielka nadzieje, ze bedzie roznie na plus tongue_out ale to sie okaze. narazie sie
                    nie zanosi, choc gorzej tez nie jest tongue_out)
                • tabakierka2 Re: hell 18.05.09, 12:34
                  hellious napisała:


                  > Bedziemy sie do usranej smierci cisnac w 47 metrach.;/

                  kochana, nie narzekaj! my mamy tylko 38m2 sad
                  nie marudź, pomyśl, że małe mieszkanie mały bałagan, duże
                  mieszkanie, duży bałaganwink wiem, co mówię -> doświadczeniebig_grin
                  • hellious Re: hell 18.05.09, 12:44
                    hehe, to poczekaj az sie wam wkoncu uda i zobaczysz wtedy, jak w malym
                    mieszkaniu mozna raz dwa zrobic duzy balagan big_grin
                    • tabakierka2 Re: hell 18.05.09, 12:46
                      hellik, my w piatkę mieszkaliśmy w tym mieszkaniu -> moi dziadkowie
                      (jeden pokój), moi rodzice i nowonarodzona jasmile w drugimsmile daliśmy
                      radęwink po 5 latach rodzice wybudowali domwink
                      • hellious Re: hell 18.05.09, 12:47
                        I chyba nie pamietasz, jak mala ty, robilas wielki balagan smile
                        • tabakierka2 Re: hell 18.05.09, 12:48
                          eeee...bałagan tamsmile nie było chyba tak źlewink rodzice nie narzekają
                          ( a mama mieszkała z teściowąbig_grin <!!!>wink
    • zuzia36 Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 11:47
      eeeeeh rodzinka, tez słyszałam takie pytania jak poroniłam przestali sie pytac,
      teraz jak juz mam dziecko pytają sie kiedy drugie uncertain
      jeszcze mi sie przypomniało jak kiedyś babcia małzonka wypaliła "a może wy nie
      zdatne????" ale ona ma juz prawie 90 lat wiec jej wolno smile
      • granadax Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 12:20
        no to oczywiscie zalezy czy chcesz pozostac asertywna, czy wlasciwie masz w
        dupie i asertwnaosc twa w agresje moglaby sie za twym przyzwoleniem przeistoczyc.

        asertywnie proponujesurprisedOO dzieki za troske, widze ze moge na was liczyc. mam
        nadzieje ze wam ta troska nie minie, kiedy bedziemy potrzebowac pomocy, jak
        bedziemy chcieli isc do kina? nie spieszy sie wam prawda? No nam tez niesmile

        agresywnie mozna tak: Nie przypominam sobie abym uczestniczyla albo jakkolwiek
        wplywala na jedne z bardziej istotnych waszych planow zyciowych. Moglibyscie sie
        odwdzieczyc tym samym?


        powodzenia baw sie dobrze uwielbiam riposty
    • teqilaa Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 12:03
      ja odpowiedziałam że pracujemy nad tym. Wiecej pytań nie zadawali,
      bo niby o co mieli sie zapytać? o pozycje w jakiej to robimy?
      szczerosc najszybcej zamyka usta. smile
    • deodyma Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 12:06
      mnie tez wciaz pytali swojego czasu, kiedy bedziemy miec dzieci, bo
      przeciez mezata juz jestem a dzieci niet.
      wiec na ja to dramatycznym tonem odrzeklam " nigdy nie bede miala
      dzieci, bo ja bezplodna jestemsad".
      no i przestali pytac, bo glupio wszystkim bylo, ale jak zaszlam w
      ciaze, to wiele osob doznalo wstrzasu psychicznego z tego powodubig_grin
    • deela Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 12:09
      ojjj
      po prostu olej :F
      • hellious Re: Deela 18.05.09, 12:14
        Powiedz kobito, bo sie zastanawiam i nie wiem... co ma oznaczac to: :F?? i jak
        ty to robisz bo to nie takie zwykle ef??
        • hellious Re: Deela 18.05.09, 12:14
          a nie jednak zwykle, ale moje na podgladzie jakies inne bylotongue_out
          • tabakierka2 laski 18.05.09, 12:39
            ale te ludziska nie pytają tak, żeby im odpowedzieć jakoś no
            wiecie...
            Mówią do mnie, jak mąż trzyma maluszka "no, musisz się postarać,
            zobacz, K. już by chciał takiego"... albo pytają męża
            personalnie "Chciałbyś już mieć takiego, co?"big_grin
            a mężol "eeee...nieeeee..." i na fochu siedzitongue_out
            najgorsze, że to osoby, które lubię, ale niestety są tak proste i
            ograniczone (w tym moja mama, która poroniła, więc powinna wiedzieć,
            że plany planami a życie życiem<?!>wink, że zadają takie pytania.
            Normalnie powiedziałabym, że dziecko będzie, ale jak jeszcze raz
            usłyszę sugestię tego typu, bo NIE BĘDZIE dzieckauncertain tyle, że oni źle
            pytająsmile
            • granadax Re: laski 18.05.09, 12:42
              ciebie wyraznie mecza te pytania, zasluzyly na konsultacje tu na maglu, to nie
              jest dla ciebie sprawa blaha dlatego odpowiedz mila i skromna, jesli zalezy ci
              na tym aby przestali, niestety nie wystarcza.
              • tabakierka2 Re: laski 18.05.09, 12:48
                męczy mnie, bo czuję coraz większą presję, a jedyną osobą, która
                może na mnie wywierać presję w tej kwestii jest mój prywatny,
                osobisty mężoleksad który z resztą czuje klimat i mój stressad no bo,
                co z tego, że byśmy chcieli potomka?pierwsza próba się nie udała i
                co? pytania dodatkowo mnie stawiają pod ścianą i przykro mi, bo może
                nam się nigdy nie udacrying
                • hellious Re: laski 18.05.09, 12:49
                  Wy nie traktujcie tego jak proby, czy jakiegos kurna wyzwania. Tak to ten stres
                  zabije wszystko. Bawcie sie dobrze i wkoncu wyjdzie z nienacka ta cholerna druga
                  kreskasmile
                • granadax Re: laski 18.05.09, 12:52
                  nie wiedzialam, ze wam sie nie udalo, przykro mi myslalam ze taki wybor dlatego
                  wczesniej proponoalam takie a nie inne riposty.

                  W twoim przypadku niestety zakrawa to na brak szacunku i kindersztuby. To bardzo
                  delikatna sprwa w waszym przypadku. Wymaga zatem powsciagania jezyka i wykazania
                  sie taktem. Nawet jesli chodzi o najblizszych zareagowalabym ostro. W trocse o
                  wlasne samopoczucie i tyle
                  • tabakierka2 wiesz, 18.05.09, 12:57
                    generalnie nikt nie wie, że się zdecydowaliśmy. Tylko my dwoje.
                    Właśnie po to, żeby nie zadawali głupich pytań typu "i co?juuuuż???"

                    nawet nie wiem, czy można powiedzieć,że się staramywink wiesz, po
                    prostu się nie zabezpieczamy, ja mierzę temperaturę obserwuję śluz
                    (nie tylko w celach prokreacyjnych) i tylewink mieliśmy pierwszą
                    próbę -> daliśmy sobie czas do końca roku (ale tak na spokojnie, ten
                    czas nam się wydłużasmile), chcemy w razie czego złożyć wniosek o
                    adopcję (zawsze, nawet jako para, myśleliśmy o tym i braliśmy taką
                    opcję pod uwagę - nawet jakbyśmy mieli mieć 4 dzieciwink)
            • frida-marzec08 Re: laski 18.05.09, 12:52
              Ja mówiłam nie owijając w bawełnę: "Nie chce mieć dziecka - może kiedyś.., ale
              TERAZ nie!"
          • wilma1970 Re: Deela 18.05.09, 12:40
            Mnie komentowali: ojej, następne? a kiedy pomyślicie o antykoncepcji? Ludziom
            się zawsze zdaje, że muszą wcisnąć swoje trzy grosze nieproszeni.
            Może zastosuj metodę Nevilla Longbottoma (?) na bogina - wyobraź sobie
            pytającego nago, powinno pomóc.
        • deela Re: Deela 18.05.09, 14:00
          :F to taki usmiech ze szczerbą
          kiedys sporo tlena uzywalam
          i dawalo to taki obrazek
          http://i39.tinypic.com/118pvr5.jpg
    • sanciasancia Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 12:55
      Riposta wujka Staszka.
      • tabakierka2 wujek Staszek? 18.05.09, 12:59
        czyli, że jaka ta riposta?winkhęęę?smile
        • hellious Re: wujek Staszek? 18.05.09, 13:08
          no zdaje sie ze chodzi o magiczne spierdalaj smile
          • tabakierka2 no, ale do ludzi 18.05.09, 13:10
            których lubię?uncertain
            chciałabym mieć z nimi nadal dobry kontaktsad
            • granadax Re: no, ale do ludzi 18.05.09, 13:18
              to na pewno nie jest sposob nawet na zalatwianie spraw z wrogami. Tobie jednak
              przydalaby sie asertywna reakcja. Jesli jej nie ma to bedzie trwalo. Ludzie
              podchodza do nas tak blisko jak my im na to pozwalamy. Mysle ze informacja od
              ciebie na temat twoich uczuc z tym zwiazanych jasna i prosta moglaby zakonczyc
              sprawe
              • tabakierka2 granadax;) 18.05.09, 13:23
                akurat te osoby są bardzo bezposredniewink
                pytają pomimo, że odpowiadam " za 5lat", "na Euro zdąrzymy" itp.
                Tak to wygląda, a te osoby na każdą odpowiedź, negocjują, że dzieci
                są takie słodkie i inne pierdyuncertain

                konkretnie, co mam powiedzieć???
                • granadax Re: granadax;) 18.05.09, 13:34
                  Widzisz kochana, odpowiedzi : za 5 lat, na euro zdazymy sa odpowiedziami, ktore
                  nie komunikuja w zaden sposob, ze cie to meczy. Ot odpowiedz, ktora jest
                  wybiegiem. Rozumiem Cie, bo trudno jest mowic ze cos ci sie nie podoba, jezeli
                  zalezy ci na relacjach. Jestem jednak zwolennikiem wyznaczania pewnych granic
                  szczegolnie wlasnie w stosunku do bliskich, bo te kontakty sa czeste.
                  Ja bym powiedziala np tak:

                  Kochani jestem pewna ze bardzo sie o nas martwicie troszczycie i ze zalezy wam
                  na naszym szczesciu. Nam wierzcie mi zalezy nie mniej.
                  Jednak pytania wasze mecza mnie i czuje sie w obowiazku relacjonowac Wam
                  sytuacje, co nie sprawia mi przyjemnosci tym bardziej, ze mamy kłopoty. Prosze o
                  troche wiecej zrozumienia i empatii. Na pewno bedziecie pierwszymi, ktorzy
                  dowiedza sie o tej wspanialej nowinie.

                  Sprobuj, poczujesz ze fruwasz jak wypowiesz te slowa. To daje wladze i kontrole
                  nad sytuacja i sprawia ogromna satysfakcje
                  Trzymam za ciebie kciuki
                  • tabakierka2 Re: granadax;) 18.05.09, 13:46
                    granadax napisała:

                    >
                    > Sprobuj, poczujesz ze fruwasz jak wypowiesz te slowa. To daje
                    wladze i kontrole
                    > nad sytuacja i sprawia ogromna satysfakcje


                    Ale to by nie było prawdą, bo:
                    1) jeszcze nie wiem, czy mamy problemywink
                    2) wcale bym im nie powiedziała ( ale ja jestem wredna) tylko sama
                    bym się cieszyła tą wiadomością z mężembig_grin przynajmniej przez jakieś
                    2-3 miesiące (może dłużej)smile
                    3) nie chcę od nich empatii tylko żeby się odwalilibig_grin
                    4) nie chcę żeby wiedzieli, że się zdecydowaliśmywink
                    wolę, żeby myśleli, że nie chcemywink
                    • granadax Re: granadax;) 18.05.09, 13:57
                      wiesz co w swojej pracy zawodowej ucze jak tu wyjsc na swoje. Czasem trzeba
                      zejsc z pola walki na ktorym mam wrazenie ciagle jestes. Co jest z reszta
                      calkiem zrozumiale, bo masz do nich zal. To co ja ci proponuje spowoduje, ze
                      Tobie wlos z glowy nie spadnie, a masz ich w swojej garsci. Mozesz to oczywiscie
                      zmodyfikowac, ale na ksztalt jaki proponuje, albo oczywiscie kompletnie
                      zrezygnowacsmile
                      Myslisz, ze jak ja mowie moim klientom ze rozumiem ze moga byc wsciekli i
                      starsznie mi z tego powodu przykro, to mowie prawde? Nie. Dbam o swoja dupe i
                      lekko nimi manipuluje.

                      Zatem nie mow im ze macie problemy tylko, np ze decyzja jest zlozona. (slowo
                      zlozona to nie trudna ani nie latwa - po prostu zlozona.) I co z tego, ze im o
                      tym nie powiesz ze nie beda pierwsi. Sama mysl u nich ze beda pierwsi sprawi ze
                      beda sie czuli wazni, a co za tym idzie zobowiazani a zamian za danie im tej
                      waznosci do trzymania sie z daleka, milczenia.

                      Taka gra Tabakierka, aby twoje bylo na wierzchusmile
                      I mow mi Granada / pije brudzia/ tego X nie cierpie, ale granada byla zajetasmile
                      • tabakierka2 Re: granadax;) 18.05.09, 14:04
                        granadax napisała:

                        > wiesz co w swojej pracy zawodowej ucze jak tu wyjsc na swoje.
                        Czasem trzeba
                        > zejsc z pola walki na ktorym mam wrazenie ciagle jestes. Co jest z
                        reszta
                        > calkiem zrozumiale, bo masz do nich zal. To co ja ci proponuje
                        spowoduje, ze
                        > Tobie wlos z glowy nie spadnie, a masz ich w swojej garsci. Mozesz
                        to oczywisci
                        > e
                        > zmodyfikowac, ale na ksztalt jaki proponuje, albo oczywiscie
                        kompletnie
                        > zrezygnowacsmile
                        > Myslisz, ze jak ja mowie moim klientom ze rozumiem ze moga byc
                        wsciekli i
                        > starsznie mi z tego powodu przykro, to mowie prawde? Nie. Dbam o
                        swoja dupe i
                        > lekko nimi manipuluje.

                        eeee...no nie przesadzajmywink
                        nie mam żadnego żalu ani nie jest mi przykro. Wkurza mnie, że są
                        wścibscywink i gdybym miała powiedzieć im dokładnie jak czuję
                        powiedziałam "Wkurza mnie Wasze wścibstwo, uważam, że to nie Wasza
                        sprawa i że nie powinno Was to interesować"


                        >
                        > Sama mysl u nich ze beda pierwsi sprawi ze
                        > beda sie czuli wazni, a co za tym idzie zobowiazani a zamian za
                        danie im tej
                        > waznosci do trzymania sie z daleka, milczenia.

                        eee...akurat. Już to próbowaliśmy na początku, a mimo to padały
                        dalsze pytania i kręcenie dziury w brzuchu.

                        >
                        > Taka gra Tabakierka, aby twoje bylo na wierzchusmile

                        Ja tam gier nie lubię -> za to chetnie wprost bym
                        powiedziała "spadówka" i jużtongue_out


                        > I mow mi Granada / pije brudzia/ tego X nie cierpie, ale granada
                        byla zajetasmile

                        miło mi Granadawink możesz mi mówić "Ryso", ewentualnie "Rysko"big_grin
                        odsyłam do wątku o szwagrze ( "W ogóle nie spałam w nocy" chyba tak
                        zatytułowałam watekwink)
                • sanciasancia Re: granadax;) 18.05.09, 17:19
                  a) To są Twoje prywatnie sprawy i nie życzysz sobie takich pytań - to musisz
                  powiedzieć spokojnie i więcej nie reagować na pytania.
                  b) Zawsze możesz zasugerować, żeby zajęli się prokreacją sąsiadów z naprzeciwka.
    • dragica Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 13:54
      Presje dzieciwa czulam przez 4 lata.Najpierw pierwsza ciaza-zakonczona
      tragicznie i komentarze-"jeszcze bedziecie miec dzieci".Potem poronienie i znowu
      komentarze-"a co jest z toba/wami nie tak..."Potem,w czasie dwoch lat
      przerwy,ciagle pytania kiedy dziecko,ciagle zyczenia z kazdej okazji-"no,zeby
      Wam sie W KONCU udalo" i typowe pelne politowana spojrzenie...W pewneym momencie
      zaczelismy odpowiadac:"jak bedzie odpowiedni czas", albo po prostu NIE
      WIEM...Przez jakis czas wnerwialy mnie te pytanai,potem olalam i przyzwyczailam sie.
      • dragica Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 13:58
        Aha,zapomnialam dodac,ze mnie jakos nikt niepyta-kiedy drugie. A jak ja
        komus powiem,ze za 2-3 lata,wtedy dostaje to zdziwione spojrzenie i tekst-"jak
        BoG pozwoli" albo "Ciesz sie,ze masz chociaz to jedno".
        • tabakierka2 dragica;) 18.05.09, 14:07
          ludzie to jednak durni są, nie?smile

          kurcze, ja nigdy nie zadaję takich pytańsmile
          skąd ludziom przychodzą takie pomysły???
          • dragica Re: dragica;) 18.05.09, 14:13
            Durni jak nicsmile))Tez takich pytan za "Hiny Ludowe" nie
            zadawalabym...jednakze,szczytem wszystkiego byolo stwierdzenie pani pielegniary
            -poszlam po skierowanie na kontrole gin. po pierwszym porodzie.Pancia pyta o
            dziecko.Ja jej mowie,ze dziecko martwe.Ona-No,moze lepiej,jakby moze mialo byc
            udzkodzone"> Pamietam to jakby sie wydarzylo wczoraj
          • dragica Tabakierka:) 18.05.09, 14:19
            A tak w ogole Tabakierka,jak sie staralm o 2 ciaze,po 2 czy 3 nieudanych
            miesiacach,zaczelam czytac forum Nieplodnosc...Wkrecilam sobie wtedy,ze wiecej
            nigdy nie zajde w ciaze...
          • elske ;) 18.05.09, 14:27
            Pamietam jak jeszcze przed slubem siostra i kuzynka wyciagnely mnie na kawe i
            powazna rozmowe.Myslalam ze padne.Pytania:dlaczego jeszcze nie masz dziecka
            (obie przyspieszaly szlub,bo w ciazy byly),pomysl,fajnie bedzie.Ja mam lozeczko
            na zbyciu,a ja mam wozek,ubrania tez sie znajda.Na co ty jeszcze czekasz?

            A ja czekalam na slub,na to zeby wyprowadzic sie od rodzicow.
            I najpierw sie wyprowadzilam,po roku wyszlam za maz,a poltora roku pozniej
            urodzilam core.

            A na sugestje i pytania odpowiadalam smiechem.A niech sobie pogadaja,tylko tyle
            mogawink
            Teraz mam dwoje dzieci,ciaze byly zaplanowane.I ustalilismy z mezem ze dzieci
            wiecej miec nie bedziemy.On od razu po drugiej ciazy powzial taka decyzje ,ja
            musialam do niej dojzec (wystarczyl mi trzymiesieczny pobyt u moich rodzicow i
            dzieci chore przez polowe pobytu,ciasnota i tlum ludzi w domu).Nie chce wiecej
            dzieci.Maz wlasnie czeka na date zabiegu wasektomi . To jest dopiero szok wsrod
            znajomych,jak mowimy o naszej decyzji.
        • dragica Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 14:19
          dragica napisała:

          > Aha,zapomnialam dodac,ze mnie jakos nikt niepyta-

          WSTYD...Nie pyta...Plone z obciachu...
    • aniakoles Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 14:11
      a nie możesz po prostu powiedzieć prawdy?że właśnie nad tym pracujeciewink?i że
      bardzo wam się te starania podobają;P
      • tabakierka2 aniakoles;) 18.05.09, 14:12
        tylko, że ja nie chcę, żeby wiedzieli cokolwiek.
        Jak powiem, że pracujemy nad tym, to będą ciągłe pytania o efektyuncertain
    • maria.ludwika Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 14:47
      eee, przecież Ty masz 24-25 lat - dobrze pamiętam? ja mam tyle samo i nikt mnie
      nie molestuje dzieciowo. A może uznali, że się nie nadaję wink
    • nutka07 Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 14:47
      Powiedz, ze nie zamierzacie miec w ogole dzieci.
    • gorgolka moja kumpela odpowiadała: 18.05.09, 14:54
      "pytanie nie na miejscu"

      i więcej słowa na ten temat nie mówiła, ciotki i ciekawskie znajome głowiły się czy nie chcą, czy nie mogą czy co, ale żadna juz nigdy ponownie nie zapytała
      • tabakierka2 kurcze 18.05.09, 15:05
        też bym odpowiadała, "to pytanie jest nie na miejscu", gdyby to cholerka były
        pytania -> to są sugestie "no, K. chyba chciałby mieć już dziecko..." bez znaku
        zapytaniawink
        Jak na coś takiego odpowiadać?
        Kiedyś powiedziałam "a ja chciałabym mieć domek z ogrodem na Majorce"smile zamknęło
        im usta...ale na chwilę uncertain
        • maria.ludwika Re: kurcze 18.05.09, 15:21
          Wybacz, ale masz trochę źle wychowaną rodzinę. W związku z tym, możesz chyba
          odpowiadać na tym samym poziomie - "gdybym miała takie głupie dzieci jak wy, to
          bym takich pytań nie zadawała" etc.

          To jest wyjątkowo denerwujące, takie wpieprzanie się w czyjeś życie.

          Z innej beczki: moja koleżanka, która mieszka w Niemczech i pracuje na
          uniwersytecie, powiedziała znajomym, że jest w ciąży. A one: "już? przecież nie
          masz nawet 35 lat"smile
          • tabakierka2 Re: kurcze 18.05.09, 15:23
            to w zasadzie nie rodzina ( poza mamąbig_grin ale głupio powiedzieć mamie, że gdybym
            miała takie głupie dzieci...itd. szczególnie, że ma tylko mniebig_grin), a osoby
            zaprzyjaźnione z rodziną, które bardzo lubię, poza tymi głupimi tekstamiuncertain
            • maria.ludwika Re: kurcze 18.05.09, 15:29
              to rzeczywiście byłoby fopa wink ale dla reszty możesz być chamska smile
              • tabakierka2 kiedy ja nie chcę 18.05.09, 15:32
                być chamska, bo wiem, że oni pytają, bo to takie wieśniaki, ale nie ich winatongue_out
                sympatyczni, tyle, że buraki pod pewnymi względamitongue_out
                Z resztą czego ja wymagambig_grin
                jak sam mój mężol czasem z głupim tekstem wyskoczytongue_out
                ostatnio mówię, że ubierzemy w rocznicę nasze stroje weselne ( zanim sprzedałam
                sukienkę) i zrobimy sobie sesjętongue_out a on na to " na rocznicę to Ty już dawno z
                brzuszkiem będziesz"indifferent a rocznica za 4 miesiące indifferent
                • cura_domestica Re: kiedy ja nie chcę 18.05.09, 17:23
                  przez 4 miechy to się jeszcze duuuuużo może wydarzyć wink i tego Ci życzę z całego
                  serca ! Nie łam się za pierwszym razem mało komu się udaje !!!
                  • tabakierka2 curka 18.05.09, 17:35
                    ale ten mój mężolek jeszcze dodatkowo ma problemy skórne ( małe ranki mu się
                    robią uncertain) więc zniechęcony, męczy się jak cholera -> już wolę żeby jemu nic się
                    nie działo, niż mieć dziecko sad
                • slimakpokazrogi Re: kiedy ja nie chcę 18.05.09, 18:04
                  bo źle zakładasz, że chcesz, żeby ludzie mysleli, że nie chcecie -
                  bo w ten sposób bedą Was przekonywać.... taka niestety jest prawda i
                  nic nie zaradzisz. Ja bym proponowała mówić, że staracie sie od dnia
                  ślubu. O. Będzie ludziom głupio.
                  U mnie akurat jakos nikt sie nie pytał - jakąś dziwna rodzinę mam...
                  Ale i tak powiedziałam mamie i teściowej po pewnym czasie, jak się
                  staraliśmy. Wolałam, żeby wiedziały, niż myślały, że jestem egoistką
                  wredną i nie chcę mieć dzieci. Dodam, że ja bym tak nie pomyślała o
                  nikim , kto nie planuje dzieci, ale niestety większość ludzi tak.
                  • lanka3 Re: kiedy ja nie chcę 18.05.09, 18:10
                    powiedz, że mąż ślepakami strzela
    • karra-mia Re: Presja dzieciowa:/ 18.05.09, 20:54
      a mnie nagabuje teściowa, kiedy drugie, bo ona chce wnuczkę jeszcze,
      tak jakby cholera młody nie spełnił jej oczekiwań (ale ona
      nienormalna jest więc...) No i wkońcu miałam dośc tej gadki i małż
      kupił mi psa w niedzielę, znaczy się suczkębig_grin zadzwoniłam do
      teściowej i powiedziałam, że ma wnuczkęsmile Mam nadzieję, że jej to
      zamknie twarz!
      • tabakierka2 Re: Presja dzieciowa:/ 19.05.09, 10:43
        a nie pomyślała poczatkowo, że jesteś w ciąży?big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja