semida
18.05.09, 14:00
Wczoraj po powrocie ze spaceru Młoda jak tylko usiadła na fotelu-zasnęła(godz 18).Była gorąca,na śpiąco miała zmierzoną temp-38,1
Nic nie dałam na zbicie.
Obudziła się o 4:30 rano z gorączką 39,2
Dałam jej paracetamol,gorączka przeszła,Młoda zaczęła się normalnie zachowywać,bawić itp.Na wszelki wypadek nie wysłałam jej do przedszkola.Poszłyśmy na zakupy,wróciłyśmy(podczas powrotu już marudziła)zmierzyłam temp.-37,9
Dostała czopka i poszła spać.Oprocz gorączki i ogolnego marudzenia żadnych innych objawów.Chyba jeszcze nie czas do lekarza nie?