margotka28
19.05.09, 15:18
Uwaga, uwaga.
Jako, że mam pojebane włosy, które są:
bardzo gęste
z przodu proste
z tyłu mocno kręcone
lekko siwe (ale farbuję)
posiadam jedną, sprawdzoną fryzjerkę. Ale cóż - jakoś od kilku lat
coraz mniej u niej polotu, bo moje fryzury szału nie robią. Tzn:
robią jak wyjdę od niej, a później.... wiadomo miotła.
Włosy mam półdługie. Chciałabym zupełnie krótkie, ale się boję. Bo
ja mam taki schemat, że nie cierpię nic przy włosach robić. I
zazwyczaj jest tak, że włosy w kitkę związane i już. Bo mi się
prostować nie chce.
Jak uważacie: zdecydować się na krótkie włosy? Jakie f ryzury
polecacie na trudne włosy takie jak moje?