mamoniowa_jestem
20.05.09, 23:29
heyah Kobiety, stawiam wino, ktore tez wlasnie konsumuje...a takze
chce sie poradzic w sprawie takiego problemiku.
studiuje, nie bylam 3 razy na zajeciach bardzo waznych(seminarium
), czyli maximum.Ale ostatnio, takze sie nie zjawilam bo dostalam
bardzo bolącej cioty. Nie mam możliwosci zdobycia sobie l4 ani
żadnego wycudowanego zwolnienia. Czy wypada śmiechem żartem
powiedziec mu, podczas konsultacji, ze nie moglam byc na zajeciach z
powodu "babskich spraw" ...wydaje mi sie, ze to wstyd, ale ...
dodam, ze profesor wiekowy ale wyluzowany, mimo to mam opory