magiczna_marta
21.05.09, 08:31
Ja sie strasznie rozleniwilam, wstaje o 7 i mi z tym zle, pospalabym
do 10 chetnie ale moi panowie maja inne plany, jeden by sie zawyl do
tej 10 a drugi zdemolowal chate tak ze tydzien bym sprzatala.
Tak mysle jak to bedzie jak Filip pojdzie do przedszkola a ja do
pracy, chyba o 4.30 bede wstawac zeby sie wyrobic ze wszystkim, no
ale mam jeszcze 3 lata ponad zeby go do przedszkola poslac, Kuba od
wrzesnia, wiec w domu pare godzin spokoju bedzie, to se moz jakas
robote w domu znajde.