Brudne pieluchy

21.05.09, 14:46
Tak sie zastanawiam, czy to normalne, ze brudne pieluchy walaja sie po calym
domu? Leza tam, gdzie zostaly zdjete do wieczora? Jakis czas temu bylam u
znajomej i u niej mimo ze ogolnie czysto, to pieluchy walaja sie wszedzie po
podlodze. W "salonie", kuchni, wszedzie. I nie robi na niej wrazenia to, ze
wprowadza gosci pomiedzy goowna... Nie rozumiem tego, przyznam szczerzesmile To
prawie tak, jakby nasrala na srodku i zaprosila gosci...
    • bernimy Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 15:11
      ???
      Ja mam dwa kosze, jeden w kuchni, drugi na korytarzu przy pokoju
      małej (kiedyś był w pokoju, ale to jak była b. malutka) i pieluchy
      po zmianie lądują w koszu a jak z "prezentem" to w torebce foliowej
      w koszu aby się aromat nie unosił big_grin
      • hellious Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 15:14
        no wlasnie, ja te z grubym suprisem wywalam od razu do zsypu. Nie wiem, jak
        mozna mieszkac wsrod pieluch i jeszcze gosci zapraszac...
        • angel-marta Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 15:16
          jezu jakaś masakra, ja bym nie dała rady, ale może oni tak lubią, jakiś fetysz
          czy co?
        • bernimy Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 15:22
          I co? Urządzają cotygodniowe sprzątanie pieluch? Massakra. Taki tam
          fetor musi być, nawet same siuśki jak tak poleżą, mogą nieźle
          pocapieć. Fuj tongue_out
          Nie mam bzika na punkcie sprzątania, ale takich niespodzianek bym
          nie zostawiła!
          • hellious Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 15:24
            Podobno sprataja je wieczorem. znajoma na wejsciu powiedziala " nie prze4jmuj
            sie u nas tak zawsze. wieczorem wyrzucam, bo po co na bierzaco, skoro zaraz i
            tak trzeba zmienic" Nie wiem, moze smietnik ma u sasiada...
            • bernimy Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 15:29
              Ja wszystko rozumiem, bajzel przy dzieciach itd. bo też nie chodzę i
              co godzinę nie układam zabawek i klocków, ale brudne pieluchy?
              Jak się jej nie opłaca pieluch wrzucać do kosza, to chyba na tej
              samej zasadzie można zostawić wszędzie każdego śmiecia, wszędzie
              brudną szklankę, bo po co wyrzucać/chować?
              Idąc tym tokiem rozumowania to i wody w sedesie nie ma co spuszczać,
              bo zaraz ktoś znów pójdzie więc po co? Hurtem wieczorem tongue_outtongue_outtongue_out
            • iwoniaw Toż to jakiś hardcore 21.05.09, 16:25
              > Podobno sprataja je wieczorem. znajoma na wejsciu powiedziala " nie prze4jmuj
              > sie u nas tak zawsze. wieczorem wyrzucam, bo po co na bierzaco, skoro zaraz i
              > tak trzeba zmienic"

              No ja rozumiem, że komuś nie po drodze z każdą pieluchą do zsypu latać czy do
              śmietnka przed dom, ale chyba jakiś kosz na odpadki w chałupie mają? Czy
              wszystkie śmieci leżą tak luzem i raz dziennie zbierają?
              W każdym razie nie zazdroszczę widoków, aromatów i higieny pomieszczeń...
    • dziub_dziubasek Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 15:16
      Mam dwójkę dzieci, jedno jeszcze pieluchowe i nigdy pieluchy się nie walają byle
      gdzie. Zdarza się, ze jakaś jedna trochę gdzies poleży bo muszę np. młodą
      przebrać, umyć, utulić itp.
      mam znajomych z trójką dzieci u których brudne pieluchy porozrzucane po kątach
      to norma.
      • hellious Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 15:23
        to widze ze znajoma nie jest wyjatkiem uncertain Bleeee, ja juz tam nie pojde wiecej sad
        Mialam nadzieje na fajna dzieciowa znajomosc, ale jak mam dziecko w te pieluchy
        puscic, a on je podnosi i mi przynosi pokazac, to mi sie flaki przewracaja uncertain
    • demonii.larua Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 15:45
      Może tak lubi smile U mnie to żadna nie miała szans nawet chwili poleżeć, bo jak
      junior się urodził to kolejka się ustawiała żeby wynieść smile Potem sam już
      wynosił i nikt nie miał prawa tknąć smile A pardą, raz ostawiłam jedna bo chciałam
      obadać co z niej będzie jak ja wysuszę big_grin Wywaliłam po ok 30 minutach bo smród
      był nie do wytrzymania big_grin
    • deodyma Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 18:40
      a to ona tych pieluch nie wyrzuca???
      to niech sie dalej tak walaja. nauczy sie wyrzucac, jak sie jej dziecior dorwie
      do pieluchy i chalupe gownem wysmarujebig_grin
    • anorektycznazdzira Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 19:56
      Nie no, nie mam pedantycznego porządku, ale nigdy nie leżały.
      Poprostu śmierdzą, jak w tym siedzieć?!
    • deela Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 21:20
      o jesu
      fuuuuuuuuu
      rzyg
      ja od razu wyrzucam, dla mnie to obrzydlistwo zeby cos takiego
      a szkoda ze wlasnego gowna nie sadza na srodku pokoju
      wszak to jeden chuj
    • karra-mia Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 21:36
      ciekawe czy jak jej młodzież zacznie być mobilna i rozgrzebywać
      zawartośc tychże pieluch całodziennych i po mieszkaniu roznosić, to
      też będą sprzątać raz wieczorem? wink
      fuj
      dla mnie to jest niechlujstwo, jak do nocnika będzie robić, to tez
      będą tylko wieczorem wylewać??
    • tiuia Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 21:40
      Niee... Ja mam dwójkę pieluchowych (starszy już wyrasta, ale na noc zakladamy, a młodsza na 2 miesiące i sra na potęgę), i nie wyobrażam sobie zostawiania pieluch gdzieś tam na środku mieszkania. Po pierwsze - względy estetyczne, po drugie mamy małą chałupę - wszystko w ciągu paru godzin byłoby w gównie.
    • exotique Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 23:08
      musi miec czarno od much,,,
      • tysia77 Re: Brudne pieluchy 21.05.09, 23:59
        Mam jedną znajomą,która zmienia dziecku pielchy przy stole(jak jest
        u mnie)potem kładzie ją pod stołem i zapomina wyrzucićsad
    • mamamira Re: Brudne pieluchy 22.05.09, 00:35
      Moja córka ma specjalne wiadro i39.tinypic.com/1z6b0af.jpg, nic nie śmierdzi
Pełna wersja