dlania
25.05.09, 12:36
tak sie zaczynam zastanawiac. Mam córke, która sie powinna urodzić 20 marca ,
a urodziła sie 20 grudnia. W związku z czym jest rocznikowo starsza niz dzieci
na jej realnym poziomie rozwoju. Do tej pory nie było problemu, bo dziieci w
żlobku były grupowane wzrostowo-rozwojowo, a nie rocznikowo. Tylko teraz te
dzieci idą do 3-latkw, a moja - do 4-latków. I jak sie ostatnio przyjrzałam
tym przyszlorocznym 4-latkom - nie powiem widac różnice. Przypuszcazam że w
tym wieku widac róznice nawet miedzy dziecmi z grudnia a stycznia, a co
dopiero jesli to dziecko to wczesniak. jest mniejsza i mniej sprawna
intelektualnie i moto-ruchowo.
Pójdzie teraz do tych 4-latków, ale jak sie zastanawiam na przyszłośc, jak
bedzie odstawac to może ja puścic do szkoły rok póxniej? ma sie dziecko
stresowac, całe zycie byc w ogonie? Mozna tak w ogole?