cudko1
25.05.09, 18:58
drugiej strony????????????
nawiązuję do watku z linkiem do profilu - nie żebym zarzucała
kłamsto autorce o co to to nie, sama jak wiecie mam problem z byłym.
Tylko przypomniała sie taka historia.
była żona mojego znajomego (dobra, mojego byłego z którym byłam 6
lat)
opowiada po dziś dzień że on ją bił, katował itp. wszytskim którzy
chcą i nie chcą tego słuchać, dostawał nawet maila anonimy że jest
bydlakiem itp., do jego obecnej partnerki przyjaciółka byłej żony
napisąła maila z ostrzezeniem że ją też bedzie bił i ze bił mnie
również (szmata jeszcze mnie miesza) no ale do sedna jest to
największa bzdura pod słońcem. JESTEM pewna na sto procent że nigdy
jej nie uderzył, zresztą tak samo jak mnie - co mnie z perspektywy
czasu nawet dziwi

bo jak analizuje swoje zachowanie to na jego
miejscu kilka razy napewno bym mi wpierdzielił
fakt jest taki ze wszyscy jej znajomi i nieznajomi wierzą jej - no
bo przedstawia siebie jako zranioną prawie że maltretowaną żonę a to
chuj a nie prawda a kobieta zwyczajnie nadaje się do leczenia - znam
widziałam itp.