coś na ograniczenie apetytu ?

26.05.09, 16:09
dla dzieci - znacie ?? moje dzieci po przyjściu do domu z podwórka zjadły:
kalarepkowe ciasteczka (tak nazywamy kalarepkę powycinaną foremkami do
pierniczków w różne kształty)
po miseczce truskawek
po dużej misce rosołu z makaronem
chleb z kiełbasą i ogórkiem (po kawale wiejskiej kiełbachy do ręki i do tego
po 2 ogórki)
i jeszcze chcą jeść!!!
dodam, że obie są po solidnym śniadaniu i obiedzie już dzisiaj. nie wyrabiam
już z nimi, chciałabym sobie posiedzieć spokojnie na emaglu, ale muszę uciekać
znowu na dwór, bo zjedzą wszystko co jest w domu, szarańcza mała wink smile
    • aniuta75 Re: coś na ograniczenie apetytu ? 26.05.09, 16:19
      E to się chyba tak nie da smile. Jeny jak ja bym chciała, żeby mój Kuba tak
      wszystko jadł buuuu.
    • balbina.x Re: coś na ograniczenie apetytu ? 26.05.09, 16:56
      Ech... Zazdroszczę dzieci z takim apetytem. Ja w domu niejadka mam sad
      • renatar-d Re: coś na ograniczenie apetytu ? 26.05.09, 17:44
        A ja nie zazdroszczębig_grin tez tak mambig_grin Robiąć zakupy bardziej biore
        pod uwagę ile ona zje niż siebie czy męża. Ma 2,5 roku a jajecznicę
        na kolacje je z TRZECH jajek plus chleb, to tak dla przykładutongue_out
        Tylko pytanie czy twoi pochałaniają wszystko jak leci czy tylko
        ulubione potrawy jedzą w jakis duzych ilosciach? Bo moja zje bardzo
        duzo tego co bardzo lubi a reszte to tak normalnie. Poza tym mam
        podjadka, bo nauczyła się wyciągać jedzenie z lodówki wiec kabanosy
        znikają nawet nie wiem kiedytongue_out
        • aga9001 Re: coś na ograniczenie apetytu ? 26.05.09, 19:13
          A ja zazdraszczam moja od zawsze nie chce jeśc. POjęcie głodu jest
          jej obce sad

          Jak miała 4 miech przestała cyca ciagac, odwróciła sie i olała go sad
          A potem to juz było coraz gorzej.
      • tyssia Re: coś na ograniczenie apetytu ? 26.05.09, 19:20
        Ja też niestety mam niejadkasad
    • setia Re: coś na ograniczenie apetytu ? 26.05.09, 20:25
      niestety to nie jest tak kolorowo, że jedzą wszystko to co im dam.
      po pierwsze nie znoszą warzyw i muszę się nieźle nakombinować żeby cokolwiek z
      warzyw im wcisnąć ( bez ograniczeń mogą jeść tylko ziemniaki i ogórki wink po
      drugie mają alergię na wiele produktów (wszystko co mleczne, wszelkie produkty z
      barwnikami, polepszaczami) więc dieta siłą rzeczy bardzo ograniczona.
      ale po południu dostają jakiegoś przyspieszenia i do wieczora chodzą tylko i
      wyciągają ciągle coś do jedzenia. wolałabym żeby jadły regularne posiłki a nie
      non stop przegryzały coś. chyba wstawię drzwi do kuchni (bo ich nie mam) i będę
      zamykała na klucz wink
      • doral2 Re: coś na ograniczenie apetytu ? 26.05.09, 20:54
        ja bardzo chętnie przetestuję na sobie ten środek na ograniczenie apetytu... i
        powiem wam, jak działa big_grin
        • renatar-d Re: coś na ograniczenie apetytu ? 26.05.09, 21:31
          Moja tez raczej wegetarianinem nie bedziebig_grin Z warzyw tylko ziemniaki
          i surowa marchew, z owoców jabłka. Ale za to golonke z dziadkiem
          zjada aż jej sie uszy trzęsą ( ona chude mięsko, dziadek
          tłuszczsmile ), z gołabków wyjada farsz, kapusta zostaje, ogólnie
          bardzo mięsna jestsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja