Potrzebuję sensownego rozwiązania:) Pomocy!

26.05.09, 23:22
Nie pracuję i nie mam na razie szans na pracę,Młoda chodzi do przedszkola i bardzo jej to służy.Dostałam propozycję ,żeby zajmować się małym dzieciem (2 lata) bo jego mama idzie do pracy.
No i ok.mogę się nim zająć(kasa tu się liczy...) ale! Mama dziecia idzie do pracy na ósmą...czyli przywozi mi glutka ok 7....w tym czasie wstaje moja Młoda ,o 9 odstawiam ją do przedszkola...ale co ja mam jej powiedzieć???? że Glutek zostaje ze mną a ona przedszkole musi odbębnić?????
Nosz kurde kusi mnie dodatkowa kasa...ale boję się że dziecię moje jakieś odrzucone/porzucone się poczujesad
Co robić???? Nie ukrywam ,że zajęcie się Glutkiem sfinansuje pobyt Młodej w przedszkolu i jeszcze sporo mi zostaniesad Ale kurnaaaa...noooo...mam wyrzuty-moja córka do przedszkola-a ja w tym czasie bawię się z Podopiecznymsad
Weźcie mnie kopnijcie w doopesad Już sama nie wiem co robić...sad
    • jodi20l Re: Potrzebuję sensownego rozwiązania:) Pomocy! 26.05.09, 23:25
      powiem ci tak, jesli juz musialabym pracowac jako nianka to wolalabym
      swoje dzieci wychowywac, a tak to sobie wychodze z domu i odpoczywam
      od dzeciorow
    • mathiola Re: Potrzebuję sensownego rozwiązania:) Pomocy! 26.05.09, 23:35
      że Glutek zos
      > taje ze mną a ona przedszkole musi odbębnić?????

      no tak, dokładnie tak. Glutek jest za mały na pobyt w przedszkolu a jak wróci
      twoja mała, która jest już duża i może chodzić do przedszkola, to się zajebiście
      razem pobawicie.
    • mathiola Re: Potrzebuję sensownego rozwiązania:) Pomocy! 26.05.09, 23:37
      ale poczekaj, bo zaczęłam myśleć:
      dlaczego twoja córka chodzi do przedszkola skoro nie pracujesz
      czy to jest prywatne przedszkole
      ja osobiście wolałabym zrezygnować z przedszkola córki skoro nie pracuję i zająć
      się nią.
      Kasa sama wpływa a raczej nie wypływa smile
      • kowalowa Re: Potrzebuję sensownego rozwiązania:) Pomocy! 26.05.09, 23:50
        ale jak to.... ja bym miała dyskomfort psychiczny... oddaje dziecię
        do przedszokola, bo praca..ok; ale zależy jaka praca... bycie niańką
        dla innego dzieciaczka...? ja nie dałabym rady... i tak ogólnie i
        jak to dziecku wytłumaczyć? no nie iwem.. niech sie mądrzejsze
        wypowiedząwinksmile
      • annabetka Re: Potrzebuję sensownego rozwiązania:) Pomocy! 26.05.09, 23:54
        mathiola napisała:

        > ale poczekaj, bo zaczęłam myśleć:
        > dlaczego twoja córka chodzi do przedszkola skoro nie pracujesz
        > czy to jest prywatne przedszkole
        > ja osobiście wolałabym zrezygnować z przedszkola córki skoro nie pracuję i zają
        > ć
        > się nią.
        > Kasa sama wpływa a raczej nie wypływa smile

        Mthiola moja chodzi do przedszkola ,ponieważ: od urodzenia przebywała tylko ze
        mną,mieszkamy za granicą,nie miała kontaktu z dziećmi ,zrobiła się dzika
        -posłałam ją do przedszkola ponieważ ,chciałam aby miała kontakt z dziećmi,aby
        uczyła się języka angielskiego,żeby miała zajęcia zorganizowane przez fachowe
        przedszkolanki a nie ciągle "mamusia,kwiatki,plastelina,ciastolina" itd.
        Wracając do tematu...osoba która idzie do pracy,ma maleńkie jeszcze w/g mnie
        dziecko i potrafię się nim zająć.
        No i przypominam! z pierwszego postu swojego! Kasa jest tutaj ważna!
        • asiam10 Re: Potrzebuję sensownego rozwiązania:) Pomocy! 27.05.09, 01:20
          Wysłałaś dziecko- bardzo dobrze zrobiłaś. Mama w domu nie nauczy
          nawiązywania kontaków i życia wśród rówieśników. Myślę, że dziecku
          jakoś wytłumaczysz fakt zajmowania się dzieckiem, podczas gdy ona
          będzie w przedszkolu. I pewnie do tego szybko przywyknie. Zastanów
          się natomiast, czy dasz radę wszystko pogodzić. W inną stronę
          przegnę, ale mój mały często choruje (odkąd poszedł do przedszkola)
          i to mi dało do myślenia. Dasz radę pogodzić zajmowanie się np.
          chorym i zdrowym dzieckiem? Co w sytuacji, jeśli mama bedzie chciała
          abyś zajmowała się jej dzieckiem u niej w domu w razie choroby albo
          chore Tobie będzie przywozić? A jeśli Twoje będzie często chorowac?
          Teraz lato, więc jest ok. Zacznie się jesień i różnie może być.
          PS. Wiem, nie przedstawiłam się i wkupnego nie było. Zostawię to na
          inny wątek, jeśli pozwoliciewink
          • tabakierka2 tak, jak mathiola 27.05.09, 07:18
            1) że Glutek (bossskie określenietongue_out) jest za mały na przedszkole
            2) że mama Glutka poszła do pracy i nie miała go z kim zostawić
            3) że Glutek będzie na nią czekał, jak wróci z przedszkola będzie
            ekstra zabawa

            aha, zwróć uwagę na fakt dziecięcej zazdrości Twojej córki o Glutka -
            takowa się może pojawićsmile
            • agik82 Re: tak, jak mathiola 27.05.09, 08:51
              a czy twoja córka zna Glutka (super określenie, przyznję się że ci go ukradam)?
    • bernimy Re: Potrzebuję sensownego rozwiązania:) Pomocy! 27.05.09, 08:16
      No nie, zdecydowanie nie zajmowałabym się cudzym dzieckiem a swoje
      do przedszkola. Straszne wyrzuty sumienia bym miała. No i Mała jak
      się będzie czuła jak już sobie uświadomi? Jak potrzebna kasa to może
      poszukaj innej, tak myślę.
      • elske Re: Potrzebuję sensownego rozwiązania:) Pomocy! 27.05.09, 08:28
        Annabeatka, jak ja Ciebie dobrze rozumiem z tym wyslaniem dziecka do
        przedszkola.Moja cora po pol roku za granica ,tylko w towarzystwie mamy,bez
        kontaktow z dziecmi tez sie dzika zrobila.Wtedy zaczelam chodzic z nia do
        przedszkola otwartego (w Norwegii jest taka opcja dla rodzicow niepracujacych
        ,dzieci ida do apen barne hage ,maja zajecia przedszkolne,ale caly czas sa pod
        opieka swoich rodzicow,ktorzy pija kawe,plotkuja i pomagaja swoim dzieciom
        ).Teraz mojaKluska od sierpnia idzie do przedszkola,bo chociaz sporo po norwesku
        rozumie,nie chce mowic.A za 2 lata do szkoly bedzie szla.
        Moze skroc pobyt corki w przedszkolu.Wczesniej ja odbieraj?
    • cosa_nostra_77 Re: Potrzebuję sensownego rozwiązania:) Pomocy! 27.05.09, 08:37
      Z jednej strony rozumiem potrzebe kontaktu z rowiesnikami, ale z drugiej strony,
      czemu nie chodzisz z nia tam gdzie sa inne dzieci, na place zabaw itd. ??? matki
      dzieci w podobnym wieku zawsze znajda wspolny jezyk (no prawie zawszetongue_out).Ty
      mozesz tam znalezc kolezanke, a twoje dziecko towarzyszy zabaw.
      Jestem stanowczo na nie szybkiemu oddawaniu do przedszkola gdy sytuacja tego nie
      wymaga.
      Na twoim miejscu znalazlabym jakies 3chetne mamy z dziecmi w wieku twojej i
      opiekowala sie tymi dzieciami w zamian za oplate, a cora mialaby kogos do zabawy
      i rozwijania umiejetnosci wspolzcia w spoleczenstwie.
    • denea Re: Potrzebuję sensownego rozwiązania:) Pomocy! 27.05.09, 08:44
      Że panie w przedszkolu pracują opiekując się dużymi dziećmi.
      A Ty pracujesz (więc i zarabiasz) opiekując się małym Glutkiem
      (faktycznie, świetne wink) który do przedszkola jeszcze pójść nie
      może, chociaż bardzo by chciał ale małe dzieci obowiązuje znacznie
      więcej ograniczeń niż duże.
      I że ją kochasz, tak jak Glutka kocha jego mamusia, ale każdy z nas
      ma swoje sprawy i swoje obowiązki.

      Może jakoś tak ?
    • karra-mia Re: Potrzebuję sensownego rozwiązania:) Pomocy! 27.05.09, 09:31
      nie pomogę ci, bo tez bym miałam ogromne wyrzuty sumienia, niby
      łatwo się mówi, ze jakoś to wytłumaczysz, że mała zrozumie, że
      Glutek (świetne rzeczywiściewink) to taka twoja praca, ale reakcji
      dziecka nigdy nie przewidzisz i nie wiesz, czy faktycznie twoja
      córka nie będzie zazdrosna, czy nie zacznie ci sprawiac kłopotów.
      Możesz spróbować, a jak zauważysz jakies niepokojące sygnały, to
      zrezygnujesz, dlatego zostaw sobie jakąś furtkę do wyjścia.
Pełna wersja