śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze?

27.05.09, 10:02
Macie takowe i macie chęć się podzielić?

Ja przez prawie całe studia do jednej dziewczyny z roku zwracałam
się Marzena, i dopiero pod koniec studiów dowiedziałam się, że ma na
imię inaczej, ale znów nie pamiętam jak. No pasowało mi Marzena i
dalej tylko to pamiętam. Nigdy mi nie zwróciła uwagi tongue_out

Ogólnie mam problem przy przedstawianiu się, bo w tej samej minucie
zapominam zazwyczaj imienia a potem się przysłuchuję bacznie, jak
inni się zwracają, aby zapamiętać imię.
    • hellious Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 27.05.09, 10:02
      Pokazalam dupe na forum.
      • serei Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 27.05.09, 10:06
        Hell umarłam se śmiechu! jestś po prostu boska!!!! i cieszę się, że znów tu
        bywasz kiss
        • hellious Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 27.05.09, 10:08
          hehe, tez was kocham smile
          • bernimy Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 27.05.09, 10:12
            Eeee tam doopę. Chodzi mi o takie, co to potem ciągnie się przez
            całe życie za Wami????
            • hellious Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 27.05.09, 10:17
              ale dupa to sie zawsze za mna ciagniebig_grin
              • bernimy Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 27.05.09, 10:24
                Tylko chwilowo, niedługo zapomnisz. Zresztą już "zblakła" przy
                pipie big_grinbig_grinbig_grin
                Chodzi o takie, które pozostają w świadomosci na długo tongue_out
                • hellious Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 27.05.09, 10:28
                  Ja w sensie fizycznym pisalam tongue_out ale fakt, niczym jest moja dupka w porownaniu
                  do rozdziawionego bobratongue_out A z takich wstretnych rzeczy ciagnie sie za mna
                  baaardzo wiele, w zasadzie cala moja niechlubna przeszlosc.
          • tyssia Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 27.05.09, 20:53
            Hell padłambig_grin
    • slimakpokazrogi Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 27.05.09, 10:12
      do jednego profesora mówiłam panie doktorze.
      A dupy chyba nigdzie nie pokazałam. Ani innej newralgicznej części
      ciała.
    • mearuless gdyby to bylo forum zamknieta 27.05.09, 10:35

      to bym wam 3 takie opowiedziala.
      ale niestety sa zbyt hardcorowe na lekture dla setek ludzismile
      powiem tylko ,ze owe gafy swiadcza o mojej rozkosznie nieprzyzwoitej mlodoscismilesmilesmile
      • aniuta75 Re: gdyby to bylo forum zamknieta 27.05.09, 10:36
        Mea no i żeś mnie zaintrygowała hehehe. Teraz będę siedzieć i myśleć co Ty
        takiego nawywijałaś młodzieżą będąc <lol>.
      • bernimy Re: gdyby to bylo forum zamknieta 27.05.09, 10:39
        Mea, ale tak nie można: wiem coś ale nie powiem!
      • zebra51 Re: gdyby to bylo forum zamknieta 27.05.09, 10:50
        właśnie, właśnie..
        tylko moje dotyczą wieku już dojrzałego big_grin
    • aniuta75 Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 27.05.09, 10:37
      Kilka było ale albo żenujące dla mnie albo chamstwo najgorsze ze mnie wyłaziło smile.
    • attiya Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 27.05.09, 10:43
      mam to samo - na swoim forum spotkałam sie z kilkoma osobami ale nadal mam
      problem z przepisaniem osoby do nicku i twarzy...
    • ajike A ja się tak pokazałam 27.05.09, 10:53
      Jeszcze jako narzeczeństwo pojechaliśmy na wesele kuzyna mojego przyszłego męża. Siedzimy przy stole: kuzynka, ja, mój przyszły mąż a po przeciwnej stronie jakaś ciotka z mężem. Z kuzynką sobie gadamy, śmiejemy i popijamy winko (czerwone). w pewnym momencie kuzynka powiedziała coś takiego, że parsknęłam śmiechem mając w buzi wino. Wszystko poleciało na ciotkę.
      Czułam się strasznie! Zaprezentowałam się pięknie!

      Wesele trwało dwa dni i pamiętam, że następnego dnia jak zeszliśmy na śniadanie to ktoś krzyknął na całą salę: Uwaga! Zwolnić stolik, bo ... przyszłą i lepiej żeby nikogo w pobliżu nie było!

      Teraz sie z tego śmieję ale wtedy do śmiechu mi nie było.
      • angel-marta Re: A ja się tak pokazałam 27.05.09, 11:09
        Kiedyś, jak jeszcze z moim ex byłam, umarła jego babcia, mama ojca. No i szliśmy
        na pogrzeb, przed samym wyjściem wpadłam na pomysł złożenia mu kondolencji
        jeszcze w domu, żeby się nie rozckliwiać nad grobem, a że byłam bardzo
        zdenerwowana bo atmosfera napięta była, podeszłam i mówię:
        - chciałabym panu ŻYCZYĆ...
        Myślałam że spale się ze wstydu big_grin
        • eever Re: A ja się tak pokazałam 27.05.09, 11:40
          ja ciągle robię głupie rzeczy za które mi wstyd
          jedna z ostatnich o której z resztą wspomniałam na czacie - zapytałam się m.
          przez telefon czy podobał mu się lodzik którego mu w nocy zrobiłam z zaskoczenia
          gdy on był na głośnomówiącym przy stadzie swoich pracowników
          a co do imion - kilka razy zdarzyło mi się nazwać obecną dziewczynę szwagra
          imieniem poprzedniej narzeczonej - i przy nim i przy wspólnych znajomych - pod
          tym względem jestem zajebista
          • exotique Re: A ja się tak pokazałam 27.05.09, 12:22
            eever napisała:

            > ja ciągle robię głupie rzeczy za które mi wstyd
            > jedna z ostatnich o której z resztą wspomniałam na czacie - zapytałam się m.
            > przez telefon czy podobał mu się lodzik którego mu w nocy zrobiłam z zaskoczeni
            > a
            > gdy on był na głośnomówiącym przy stadzie swoich pracowników


            normalnie wymiatasz- bridget jones jest przy tobie malutka smile
            • ib_k Re: A ja się tak pokazałam 27.05.09, 12:25
              exotique napisała:
              ...
              mąż rozmawia z tobą na głośnomówiącym? dziwne...
              • bryanowa-1 Re: A ja się tak pokazałam 27.05.09, 13:37
                ja miałam wpade w kościele na własnym slubie podczas składania
                przysiegi.jestem z tych fifarafa co sie niczego nie boja i zawsze sie
                chichraja.no i prawie cały czas miałam taki chisteryczny smiech a jak przyszło
                do przysiegi to zaczełam i... nastała cisz na dobre 5 minut,ludziska mysleli ,ze
                sie odwróce i z kościoła uciekne a ja miałam taka kluche w gardle ,ze nie mogłam
                nawet oddechu złapac.ksiadz opanował sytuacje,zaczał mi kawał opowiadac i
                powiedział ,ze sie nie mam spinac bo oni wszyscy czekaja az powiem przysiege i
                do restauracji chca isc sie napic i zjesc.

                tez kiedys przez cały czas do kobiety zwracałam sie w pracy per.Maria o ona była
                Jackie he he i nic nie powiedziała.

                na porodówce przez 22h krzyczałam tylko ała i ałć,
                do dzis jak mnie połozna w przychodni widzi to nie powie dzieńdobry tylko ała i
                ałc he he


                kiedys na imprezie u ciotki mojego m jak jeszcze bylismy narzeczeństwem tak sie
                narabałam(taka impreza,ze jeszcze chwila i z wiader bysmy wódke pili)że nie
                zauważyłam kibla i zrzygałam sie do umywalki.oczywiscie sie zapchałą.zawołałam
                ciotke i powiedziałam jej że sie chyba zlew zapchał,ze myłam rece i chaft
                poleciał.ciotka wzieła cos ,zlew odetkała.do dzis na imprezach ciotka woła jak
                ide do toalety:magda kibel to ten po prawej he he
                • bernimy bryanowa!!! No jedna co super dużo opowiedziała 27.05.09, 14:46
                  z umywalką najlepsze!
              • julia1973 Re: A ja się tak pokazałam 27.05.09, 13:41
                tak wtedy tak
                miał zepsuty głośnik i niestety tylko w taki sposób mogłam się z nim porozumieć
                - ale oczywiście o tym zapomniałam - cała ja
                • mikita10 Re: A ja się tak pokazałam 27.05.09, 14:19
                  Julia boska jesteśsmile
                • tabakierka2 a Ty masz dwa nicki??? 27.05.09, 14:22
                  julia i ever?
                  • hellious Re: a Ty masz dwa nicki??? 27.05.09, 14:47
                    Na to wyglada wlasnie... I tak sie smiesznie wydactongue_out
                    • bernimy Re: a Ty masz dwa nicki??? 27.05.09, 14:49
                      No właśnie big_grinbig_grinbig_grin
                      • ajike Re: a Ty masz dwa nicki??? 27.05.09, 14:51
                        I zapadła cisza...
                        Czyżby miała coś na sumieniu...???
                        Dwa nicki? Po co...?
                        • bernimy Re: a Ty masz dwa nicki??? 27.05.09, 15:01
                          Ale przecież wizytytówki są dwie, zupełnie inne!
                          • hellious Re: a Ty masz dwa nicki??? 27.05.09, 15:02
                            Dla zmylki big_grin
                            • ajike Re: a Ty masz dwa nicki??? 27.05.09, 15:07
                              Czyli co? Czekamy na wyjaśniena? Czy dajemy sobie spokój? Co Rada Naczelna zdecydowała? wink
                            • slimakpokazrogi Re: a Ty masz dwa nicki??? 27.05.09, 15:10
                              a ja kurde nie zaglądam prawie nigdy w wizytówki, ale teraz to
                              zrobiłam, po tym, co tu przeczytałam....
                              No to chyba sobie możesz julia vel eever następna wpadkę zaliczyćbig_grin
                              PS To ile Ty masz tych dzieci? A lat? Chyba , że napisałaś np pod
                              nickiem np. szwagierki (to by miało sens - podpowiadam)
                              • bernimy hahahaha 27.05.09, 15:14
                                podpowiadaczka, dobra duszyczka big_grin
                                Ja tam bym podrążyła, bo mnie rozbawiło, że różne wizytytówki big_grin
                                • marysienka44 Re: hahahaha 27.05.09, 15:26
                                  w wątku o wpadkach to najpiękniejsza i najbardziej zabawna wpadka, się uśmiałam big_grin
                                  • marysienka44 Re:Wychodzi na to że 27.05.09, 15:29
                                    to jest Julia Ever, która ma lat 33,5 (średnia dwóch nicków), ma dwójkę dzieci
                                    (też średnia nicków, tylko które fikcyjne??), i kocha góry lub wspianczkę.
                                    Ale czadowo big_grin rozdwojenie jaźni.
                                    • bernimy A może to zamierzone 27.05.09, 15:30
                                      było??? hahaha
                                      • marysienka44 Re: A może to zamierzone 27.05.09, 15:38
                                        chyba już wiem co nie co.
                                        Nick eever służy do pisania na emaglu. Bo ma 41 wpisów.
                                        A drugi nick - Juliia - służy albo do pisania na innych forach gazety, albo
                                        powstał przed chwilką bo to pierwszy wpis w tym wątku.
                                        Tylko ciekawe w którym jest kłamstwo? Bo gdyby w eever tzn.ze nas tu okłamuje...
                                        A to Ci zagadka smile
                                        • eever Re: A może to zamierzone 27.05.09, 15:42
                                          eeeejjjj
                                          jestem tu
                                          i tylko na eever
                                          nie znam żadnej julii
                                          i faktycznie to są moje słowa ale na pewno nie mój nick
                                        • eever Re: A może to zamierzone 27.05.09, 15:45
                                          nie okłamuje nikogo
                                          napisałam co wiedziałam i uciekłam od Was udawać że pracuje
                                          gdy ponownie zajrzałam do wątku okazało się że moje słowa napisała jakaś julia
                                          tyle z mojej strony - ja nie mam nic do ukrycia
                                          • marysienka44 Re: Ale jak to mozliwe co? 27.05.09, 16:18
                                            Że Twoje słowa są pod nickiem innej osoby?hę? ja nie kumam.
                                          • aniazm Re: A może to zamierzone 27.05.09, 17:46
                                            noo, ciekawa sprawasmile eever i julia1973 wypowiadają się na tych samych forach
                                            (listopad2008, dolnośląskie, pomocne emamy, emagiel)... jak to wytłumaczyć???
                                            już nie śledziłam wpisów, ale może którejś się zechcetongue_out
                                          • bernimy eever 27.05.09, 20:30
                                            plis, możesz to lepiej wyjaśnić?
                                            • kichigai_ushi Re: eever 27.05.09, 23:38
                                              rozdwojenie osobowosci.
                                              ktos lubi "tożsamość"?......
    • aga9001 Marysia .. 27.05.09, 16:27
      Bo może Ty na necie sie nie znasz big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

      Jak ktos mógł napisac Twoje słowa pod innym nickiem.
      Cuda , cuda Państwo
      dzieją sie tu dzisiaj

      Ehhh zawsze mnie ciekawiło po co ludziom dwa nicki... A teraz wiemtongue_out
      Aby sie samemu w nich pogubic tongue_out
      • patrice7 Re: Marysia .. 27.05.09, 16:57
        ktoś ,coś kombinuje ;P
        • alajna2 Re: 27.05.09, 17:16
          to nie moja wpadka, ale dziewczyny mojego kolegi ze studiów wobec
          mnie :0
          Więc dziecko miało 7 mcy, my z mężem pierwsze wspólne wyjście od
          porodu, ja juz niekarmiąca, o 5kg sczuplejsza niż przed ciążą,
          wystroiłam się baaardzo na to wesele wink
          Siedzimy przy stoliku ja cos tam peplam o małej, że te 7mcy
          przeleciało, a ta koleżanka do mnie w pewnym momencie:L
          -"Ty, a na kiedy Ty masz termin????"
          -termin czego? -pytam
          -???? -ona
          -terminb porodu?? - pytam i zaczynam się śmiać- przecież dopier co
          urodziłam!
          No i unikała mnie jak ognia całe wesele, nawet na mnie nie spojrzała.
          A ja kurde nawet nie poczułam się dotknięta wink
          • wilma1970 Re: 27.05.09, 17:35
            Zaparkowałam na dość wąskiej uliczce i troszkę mi kuperek samochodu wystawał,
            ale dało się przejechać. Chciałam tylko szybciutko kupić gazetę w pobliskim
            kiosku. Wypakowałam dziecko z fotelika, poleciałam do kiosku i poprosiłam o
            Cztery Kąty, tymczasem za moim samochodem ustawiły się następne, a w pierwszym
            siedziała kobieta, która natychmiast zaczęła trąbić. Oczywiście miała rację, ale
            ździebko mnie zdenerwowała - żeby cofnąć musiałabym znowu przypinać dziecko...
            Trzymając głowę w kioskowym okienku wymamrotałam: Weź na wstrzymanie, suko
            pieprzona, czy coś w tym stylu. Niestety doleciało to do uszu kioskarki i jej,
            biedulce, zadrżała broda i łamiącym głosem powiedziała: Ojej, już szukam,
            jeszcze rano tu były.
            Tak się zacukałam, że uciekłam jak niepyszna, teraz się tego wstydzę i nie
            chodzę do tego kiosku.
            • alajna2 Re: 27.05.09, 17:41
              wilma1970 napisała:

              > Ojej, już szukam,
              > jeszcze rano tu były.
              >
              świetne! dobrze, ze Ci nie odpowiedziała obraźliwie smile
            • granadax Re: 27.05.09, 20:51
              ja uwazam, ze cztery katy usprawiedliwiwaja Cie w 100% smile
    • annabetka Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 27.05.09, 23:57
      Powiedziałam do szefowej na TY,w noc poślubną mimo że dziewicą nie byłam,całe
      prześcieradło zakrwawiłam(okres),nie poznałam kumpeli na NK napisałam jej,że
      przecież taka pulchna zawsze była...koleżanka inna mnie uświadomiła ,że ta
      "pulchna" od kilku lat leczy się w związku z anoreksją...Kurcze długo by
      wymieniać..chyba nie chcę tego wspominaćsmile
      • cafe_tee Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 28.05.09, 09:29
        a ja chcąc być miła na parapetówie u koleżanki powiedziałam:
        - masz taką piękną chałupę, że nie zdziw się któregoś dnia, po powrocie z pracy
        - jak zastaniesz gołe ściany. To będę ja big_grin

        Uśmiałyśmy się wtedy - ale nie do śmiechu mi było kiedy, dosłownie 3 dni później
        ktoś się włamał do niej. Wynieśli wszystko - prócz obrazków z Ikei...


        • slimakpokazrogi Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 28.05.09, 10:45
          o kurde, no to na złodziejkę wyszłaś..... ale jaja.
    • bei Re: śmieszne/głupie/wstydliwe wpady Wasze? 28.05.09, 12:38
      Daaawno, daaaawno temu (stara jestem) w dziewiatym miesiacu ciazy-
      lipiec- wchodzę do autobusu...noga na stopniu i u kostki tej nogi
      widze jakiś taki lekki, pomarszczony papier-biały-prawie bibuła-
      odkopnęłam , spadł pod autobus..wsiadam...i olśnienie:

      to były moje majtki!...nie były wówczas popularne gumokoronki,
      majteczki z jedwabiu (ja alergik i wtedy sztuczne włókna były
      niemyślące, nieoddychajace i błe), musiała gumeczka
      puścic...sukienka, mimo, ze ciążowa, to niezbyt
      długa...zwiewna...jejQQQ- jak ja się wtedy czułam. Siedziec na
      siedzeniu- to ok, ale spacerować do domu przy podmuchach letniego
      wiatru- MORDĘGAsmile

      I kolejny epizod przystankowy:
      sierpien...cieplutko, umordowana docieram do dworca autobusowego i
      szczesliwa opadam na drewnianą ławke- dziwiąc sie, ze mimo tylu
      ludzi jest miejsce. Ledwo opadłam to juz poszybowałam z siedzeniem
      (swoim) w górę- bo ból posladka mnie uniósł...

      Usiadłam na ogryzku oblepionym osami...

      aaaaaaaaaaaaaaaa....nic to, ze ludzi tyle, zadarłam sukienkę by
      obejrzec, co sie dzieje- szybko mi przyrosł trzeci pośladeksmile



      Już innego lata uklękłam na trawie- tak an jedno kolanko-
      zabolało...wyprostowaąłm nogę- boli cały staw....pokuśtykałam do
      domu...w domu kolano spuchło jak bania, pojechałam do punktu
      pogotowia.
      Szyna pod kolano, skierowanie do poradnii chirurgicznej. Pojechaąłm
      do poradnii dopiero na drugi dzien, bo w tym poprzednim była juz
      nieczynna. A obrzęk zniknął z kolana, przemieścił sie na kostkęsmile
      Chirurg oczy wytrzeszczał , zerkał w opis, zerkał na kostkę- mruczał
      pod nosem epitety na dyżurnych z pogotowia. RTG nic nie wykazało,
      profilaktycznie gips mi założono..w domu go zdjełam, bo posząłm
      jeszcze raz obejrzec miejsce, gdzie przyklękałam....i co?

      OGRYZEK z gruszkismile- a na nim trup osysmile
      • bei blondynka zamyślona 28.05.09, 12:42
        otwiera lodówkę...i patrzy.......a w lodówce, na dolnej szybie



        złozona w kosteczkę

        niebieska




        SCIERA do PODŁOGI!


        super higiena- dla szmaty, ale dla lodówki?smilesmile
        Tak sie zamyśliłam, ze włożyłam ja do lodówkisad
        • bernimy bei 28.05.09, 12:47
          bardzo podobają mi się Twoje przypadki tongue_out

          Z majtkami jak dla mnie the best big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

          Ty os nie lubisz czy one Ciebie???????
    • eva_mendez bąk podczas minety 28.05.09, 13:38
      to była moja największa wpadka, koleś się więcej nie odezwał smileno cóż, fasolka
      po bretońsku była całkiem smaczna...uncertain
      • tabakierka2 Re: bąk podczas minety 28.05.09, 13:39
        o matulu!!!!
        chyba bym nie mogła temu człowiekowi spojrzeć w oczyuncertain indifferent
        masssssakra - dla mnie wygrałaś w największej wpadce!
Pełna wersja