Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada...

27.05.09, 11:47
i wystosuje odpowiednia kartke do pani co policje na nas w nocy naslala. cos w
desen " Ten co w srodku nocy nasyla policje na rodzine z malym dzieckiem,
niech walnie baranka w sciane, bo nic innego nie pomoze". normalnie tak mnie
suka wqrwila, ze szok.
    • pina_colada88 Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 11:52
      Hell, a czemu ona na Was policemanów nasłała?
      • hellious Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 11:54
        Bo ma nasrane w glowie... Nie lubi nas stara larwa i juz. My jej tez nie, ale
        przynajmniej jej zycia nie utrudniamy, tak, jak ona nam.... Ale juz przestaje
        byc mila, wlasnie od 1 w nocy juz mila nie jestem.,...
        • pina_colada88 Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 11:56
          No wiadomo, że musi mieć nasrane w głowie, skoro wzywa policję o 1 w nocy.
          A jaki powód podała policjantom?
          Bo czymś musiała ich zwabić big_grin
          • hellious Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 11:58
            zakłócanie ciszy nocnej... Ale bardzo zakłócamy, ja i mlody spiac, a stary na
            kompie grajac...
            • serei Hellious źle się do tego zabierać 27.05.09, 12:00
              napisz "straszyć policją to MY a nie nas!!!" wink
              • hellious Re: Hellious źle się do tego zabierać 27.05.09, 12:04
                Wezcie pomozcie jakos ladnie i dosadnie sformulowac wiadomosc do larwy, tak,
                zeby wiedziala ze to do niej, ze od nas i zeby jej glupio bylo. U nas w bloku
                takie kartki to dos powszechna forma komunikacji, jesli sie naocznie nie
                widzialo, zr to TEN napewno zrobil smile
                • asiaiwona_1 Re: Hellious źle się do tego zabierać 27.05.09, 12:17
                  no to napisz, że bardzo prosicie panią w.. (i tu opis wyglądu eby
                  było wiadomo, że to ona) żeby nie wzywała więcej policji, bo za
                  kolejne nieuzasadnione wezwanie może być pociągnięta do
                  odpowiedzialności i poniesiena kosztów nieuzasadnionego wezwania. A
                  na końcu napisz, że życzysz miłego dnia, albo lepiej, spokojnej nocy
                  big_grin
                  • hellious Re: Hellious źle się do tego zabierać 27.05.09, 12:28
                    nie no, nie moge mapisac tak, zeby kazdy od razu wiedzial kto to, z reszta ona
                    nie jest jakas specjalnie charakterystyczna. Jedyne co ma takiego, czego nikt
                    inny w bloku nie ma, to soparalizowanego psa ktorego nisi w takim jakims
                    nosidle. Napisze "ty durna babo, jak imprezy trwaly po trzy dni, to polijcji nie
                    widzialam ani razu, a jak dziecko spi, to ty nasylasz na nas psy?? Pierdolnij
                    sie szpadlem w leb pojebana cipo." smile Ladnie?tongue_out
                    • asiaiwona_1 Re: Hellious źle się do tego zabierać 27.05.09, 12:29
                      oj, lepiej nie - a jak ona z tą kartką poleci na policję że ją
                      publicznie wyzywasz? Z taką to nigdy nic nie wiadomo.
                      • hellious Re: Hellious źle się do tego zabierać 27.05.09, 12:38
                        no wlasnie chce zrobic tak, zeby nie bylo wiadomo ze to o niej. Nic co by
                        wskazywalo innym jej osobe. Tylko zeby ona wiedziala.
                        • asiaiwona_1 Re: Hellious źle się do tego zabierać 27.05.09, 12:42
                          no to napisz: "do pani wzywającej bezpodstawnie policję..." i potem co
                          tam chcesz, ale bez wulgaryzmów. A jakby tak właśnie wkurwić ją miłym
                          pozdrowieniem czy życzeniem spokojniejszych nocy niż ta ostatnia smile To
                          chyba bardziej ją wkurzy niż obrzucenie kurwami czy innymi.
                          • cosa_nostra_77 Re: Hellious źle się do tego zabierać 27.05.09, 12:57
                            napisz co chcesz, a na koncu, ze masz nadzieje, ze mimo wezwania policji o
                            pierwszej w nocy sie kobita wyspalasmile
    • demonii.larua Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 12:44
      Poproś jurnego sąsiada o pomoc w wystosowaniu listu-ogłoszenia big_grin
      • hellious Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 12:47
        Jurny sasiad nie pomoze, bo w robocie jest tongue_out
        • tomelanka Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 12:52
          Informuję mieszkańców, iż "tu-nazwisko-panienskie" nie urzadza imprez, a tym
          samym nie zakłoca ciszy nocnej, ponieważ ma małe dziecko i inne problemy na
          głowie. Poza tym dawno nie używa nazwiska panieńskiego, bo zmieniła stan
          cywilny. Bezpodstawne nasyłanie policji następnym razem zaowocuje przykrymi
          konsekwencjami.
          • hellious Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 13:03
            Napisalam tak:
            " Uprzejmie prosze osobe ktora w srodku nocy nasyla bezpodstawnie policje na
            rodzine z malym dzieckiem, by zanim zrobi to kolejny raz, zastanowila sie
            najpierw, gdyz nie pozostanie to bez konsekwencji"
            Moze byc?
            • tomelanka Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 13:13
              jasne smile
            • slimakpokazrogi Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 23:18
              o, hell, no ślicznie. tak powieś.
    • mallard A mnie poza konkursem ciekawi 27.05.09, 14:07
      Dlaczego sąsiad jest jurny i skąd Ty o tym wiesz? wink
      • hellious Re: A mnie poza konkursem ciekawi 27.05.09, 14:13
        Byl watek o sasiedzie kiedys, poszukaj smile "sasiad cham i prostak" czy jakos tak
        przmial tytul watku smile
        • mallard ok :) n/t 27.05.09, 14:17

          • hellious Re: ok :) n/t 27.05.09, 14:19
            Czyli myslisz ze moge go okreslic, jako jurnego?tongue_out Pasuje mi to do niego bardzo smile
            • mallard Re: ok :) n/t 27.05.09, 14:50
              hellious napisała:

              > Czyli myslisz ze moge go okreslic, jako jurnego?tongue_out Pasuje mi to do
              > niego bardzo smile

              Wątek znalazłem i przeczytałem i nadal nie wiem czemu ów sąsiad jest
              jurny... wink
              Hellious, a co według Ciebie znaczy "jurny"?
              • hellious Re: ok :) n/t 27.05.09, 14:53
                Jurny, czyli facio ze spora dawka werwy jak na swoj wiek, jak sadze nie tylko na
                polu sasiedzkiej pomocy wink Nie raz sasiadka sie skarzyla, ze ja w tylek klepnal
                tongue_out Skarzyla sie raczej tak... hmm, jak nastolatkasmile
                • mallard Re: ok :) n/t 27.05.09, 15:21
                  hellious napisała:

                  Nie raz sasiadka sie skarzyla, ze ja w tylek klepnal

                  No tak, -to by się zgadzało. Hmm, a może tyle z "tego" mu
                  pozostało? wink
                  Ale ale! A ta sąsiadka, to jego żona, czy jakaś inna? wink
                  • hellious Re: ok :) n/t 27.05.09, 15:23
                    Innabig_grin i mezata na dodatek tongue_out Ale oni jakas miete do siebie czuja chyba, nie od
                    dzis tongue_out Nie wiem czy czasem sasia sasiadki gdzies nie dopadl kiedystongue_out
    • hellious Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 19:30
      heh, kartke wywiesilam o 16.00, a o 18.00 juz jej nie bylo... Myslalam ze moze
      znajde4 jakis ciekawy liscik w drzwiach ale nie sad
      • polinkaz Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 19:45
        A może sąsiad praw autorskich broni i na konkurencję tak reaguje? tongue_out

        Powieś jeszcze raz, co by wszyscy sąsiedzi zdążyli się nacieszyć wink
        Może ktoś z nich ma podobne przeżycia z sąsiadeczką...
        • hellious Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 19:46
          Drugi raz mi sie pisac nie chcesmile Sasiad napewno nie zwinal, raczej oburzona
          sasiadeczkasmile Ach, jaka szkoda, ze nie przyszla z pretensjami, jaka szkoda...
          Moze jeszcze przyjdzie,co?tongue_out
          • karra-mia Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 20:59
            oby ci nie przysłała znów niebieskich na chatę w nocyuncertain z taka to
            nigdy nic nie wiadomo

            następnym razem pogadaj z jurnym, może bedzie z Toba trzymał sztamę,
            wtedy będziecie wymiataćbig_grin
            • patrice7 Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 21:04
              ja bym wiewszala codziennie do skutku!
              • dlania Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 21:24
                Heliou, ciekawą masz dzielnicewink
                • hellious Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 21:42
                  dzielnica jak dzielnica. to mieszkancy bloku jacys pojebani.
                  • dlania Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 21:46
                    Nie, no na system z karteczkami to w zyciu bym nie wpadła, żywcem z Alternatyw
                    wziętywink Często takie kartki wywieszają sąsiedzi? Chyba codziennie bym miała
                    dobry humorwink)
                  • oli.nek Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 21:49
                    ledwo sie przeprowadzilas i juz masz problemy z sasiadami?
                    • oli.nek Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 21:52
                      ale natchnelas mnie z tymi kartkami. moze tez napisze takie
                      ogloszenie do idiotow co odkrecaja kola z wozka, lub spuszczaja
                      powietrze, gdy nie daj boze zostawie wozek na klatce na noc. kto ma
                      pomysl na tresc? kurcze, moze tez walne tak dosadnie hehe.
                      • hellious Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 22:13
                        Nie kochana, ja tu mieszkam juz ze 4latasmile Tylko wyprowadzilam sie na troche, bo
                        bylo trzeba remont zrobic. A pomysl z karteczkami moze i dziwny, ale dzialatongue_out
                        • beata985 Re: Chyba pojde za przykladem jurnego sasiada... 27.05.09, 22:28
                          Tyy z dzieckiem spałas, mąż na kompie-czyli odgłosów żadnych, tak???
                          to po co ona ich wezwała???
                          a co policaje na to??
                          ludzie, co za poje.ana istota....
                          znam taką co to policję wzywa, gdy sąsiedzi prysznic w nocy biorą
                          lub wode w kiblu spuszczają a,że mieszka na parterze to słyszy ze
                          wszystkich pięter. taką mieć to marzenie po prostu

                          wieszaj, wieszajbig_grinbig_grin ile razy wzywała??
                          zrób sobie kilka kopii od razu big_grinbig_grin
Pełna wersja