pola.cocci
27.05.09, 14:50
Kurde na serio juz nie moge z tym moim chlopem. Stare to a glupie
jak podlotek.
Napalony jest ciagle, zawsze mu sie chce, nawet jak zmeczony po
robocie. Mowi, ze sex go odstresowuje i pozwala mu odpoczac!
A ja? Wcale przy tym nie odpoczywam, nie mam ochoty zawsze i
wszedzie. Jak mu mowie, ze mi sie nie chce to sie dasa.
Czasem "kocham sie" z nim dla swietego spokoju, ale jemu to rybka.
Kocham go, ale pod wzgledem temperamentu seksualnego tosmy sie
raczej nie dobrali
Czy jemu to kiedys przejdzie??? Od 5 lat jest tak samo. Najgorsze,
ze nie dociera do niego, ze ja nie mam takich samych potrzeb jak on.
Najdluzssza przerwa bez seksu to chyba ze dwa dni. Mam go dosc

Moze jakies wspaniale rady co z takim poczac??
Pozdr.