no to zaczeli mnie monitorowac...

28.05.09, 12:26
dzisiaj pod KTG trzymali mnie 45 min
mlody - tak samo jak poprzedni - KTG nie lubi i jak mnie podlaczaja to zaczyna
wierzgac - ciezko zrobic porzadny zapis......
a specjalnie ide rano bo po poludniu jest tak aktywny ze nie ma w ogole szans
na zapis
nie ma i juz
skurcze wyszly mi marne i nieregularne, ale za trzy dni kazali mi sie pokazac
(termin mam na 6-go ale jestem po cc wiec jestem obiektem "specalnej troski")
przyszla babka ze skurczami co 10 min i uslyszalam ze wszystkie lozka sa
zajete - szukali gdzies jej miejsca i polozyli pod KTG
a jakas godzine pozniej nastepna babke juz polozyli na porodowke bo miejsce
sie zwolnilo - wiec sytuacja zmienia sie caly czas.....
i tak beda mnie teraz pewnie co dwa trzy dni ciagnac na KTG i sprawdzac czy
sie nie kurcze
ja tam nic nie czuje :F
    • tabakierka2 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:28
      to ja sobie inaczej wyobrażałam poródsmile
      skurcze -> woda odchodzi (czy jak tamtongue_out) -> w samochód do szpitala -
      > rodzimybig_grin

      a to nie taaak działa?
      • deela Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:29
        normalnie to tak
        ale ja mam dziure w brzuchu zafastrygowana wiec jak juz pisalam jestem
        "specjalnej troski"
        • tabakierka2 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:30
          deela napisała:

          > normalnie to tak
          > ale ja mam dziure w brzuchu zafastrygowana wiec jak juz pisalam
          jestem
          > "specjalnej troski"

          a wtedy to inaczej działa?
          tzn. z czego wynikają inne procedury działania?
          • deela Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:31
            z tego ze moze sie blizna na macicy rozlezc w trakcie porodu sn np
            mialam ciecie dwa lata temu wiec to nie jest az tak srasznie dlugo
            • rrooda Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:36
              deela napisała:

              > z tego ze moze sie blizna na macicy rozlezc w trakcie porodu sn np
              > mialam ciecie dwa lata temu wiec to nie jest az tak srasznie dlugo

              bardziej trzy niż dwa tongue_out
              ale trzymam kciuki, żeby wszystko OK było smile
              • deela Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:38
                noo w zasadzie to 2,5 ale mi sie chujowo goilo :F
      • denea Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 13:01
        tabakierka2 napisała:

        > to ja sobie inaczej wyobrażałam poródsmile
        > skurcze -> woda odchodzi (czy jak tamtongue_out) -> w samochód do
        szpitala -
        > > rodzimybig_grin
        >
        > a to nie taaak działa?

        To jest ideał smile
        Ale bywa różnie, czasem coś trzeba monitorować i tkwisz w szpitalu sad
        Czasem niby masz skurcze, jedziesz rodzić i tkwisz sad
        Czasem po prostu jesteś dobrze "przeterminowana" i też tkwisz.

        Nie da się zaplanować.
      • slimakpokazrogi Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 17:27
        tabakierka - prawie każdy poród jest inny. jak już faktycznie w
        ciąży będziesz, to się naczytasz.... (nie zaczynaj teraz, bo Ci się
        odechce dzieckabig_grin!)
      • magiczna_marta Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 30.05.09, 09:55
        tabakierka2 napisała:

        > to ja sobie inaczej wyobrażałam poródsmile
        > skurcze -> woda odchodzi (czy jak tamtongue_out) -> w samochód do
        szpitala -
        > > rodzimybig_grin
        >
        > a to nie taaak działa?

        he he he
        tez tak myslalam
        a przy obydwu porodach, tydzien przed ladowalam w szitalu z
        zatruciem ciazowym i cisnieniem 150/100, za drugim razem dodatkowo
        przyplatal mi sie jakis badziew wiec temeratura i ogolny brak
        kontaktu z otoczeniem, antybiotyk, po prostu kurwa cud miod
        zeby bylo smieszniej, przy pierwszym synu jak sie przewrocil glowa
        do dolu to tak mnie napieprzal nogami w przepone ze sie dusilam i
        lezalam na obserwacji kilka dni, przy drugim szyjka skrocona max
        oba porody w 37 tygodniu
        a KTG to mi narobili tyle ze wyrobilam chyba norme z 5 ciezarnych
    • cudko1 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:29
      no to deela jakbyś miała zniknąć naglę to życzę powodzenia - wiesz
      szybkiegi i małobolesnego porodu.
      • patrice7 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:31
        To się teraz nachodzisz.
        Jabys nagle zniknęla powodzenia!
        Teraz tez masz miec cc? czy sn?
        • deela Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:32
          teraz mam przec, chyba ze cos sie zacznie niedobrego dziac, to mnie ciachna
          • ololla Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:34
            jakby co to trzymam kciuki
    • frida-marzec08 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:30
      CIESZYSZ się że to już finisz?

      Moja szwagierka dzisiaj na porodówce, też po pierwszym CC, rano dostała
      oksytocynę i czekają, jak nic nie wylezie to będzie drugie CC uncertain
      • deela Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:35

        > CIESZYSZ się że to już finisz?
        czy ja wiem
        jestem troche eeee nieprzygotowana psychicznie :o
        powiem wam w sekrecie (na forum publicznym otwatym)
        ze jak slyszalm gdzies tam na oddziale jak sie noworodek wydarl
        to jedyne co mi przyszlo do glowy ze starszaka nie bede przez trzy dni co
        najmniej widziec i stanela mi taka scenka przed oczami ze ja na neonatologii,
        tata go daje do telefonu, mlody wykrzykuje do telefonu to swoje "AŁO"
        no i mi lzy stanely w oczach od tego zewnego obrazka
        jestem beznadziejna
        ale ten nowy dziec nadal jest dla mnie czysta abstrakcja :o
        • tabakierka2 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:39
          deela napisała:


          > tata go daje do telefonu, mlody wykrzykuje do telefonu to
          swoje "AŁO"
          > no i mi lzy stanely w oczach od tego zewnego obrazka
          >

          'ało'????
          • deela Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:40
            no bo on zamiast halo wykrzykuje AŁO!
        • cura_domestica Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:40
          deelka trzymaj się , będzie dobrze , chociaż doskonale Cię rozumiem bo
          też nie umiem sobie wyobrazić że nie będę przy młodej i już tęsknie , ze starszą
          jakoś prościej było wink

          I trzymam kciuki żeby szybko dziecie na świat przylazło i problemów nie robiło big_grin
          • deela Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:41
            thx
            wiem gupia baba jestem.... :o
            wcale sie nie boje ze tatus czy tesciowa nie dadza mlodemu rady
            mlody pewnie nawet nie zauwazy ze az tyle czasu minelo
            a ja chyba UMRE z tesknoty za nim :o
            • frida-marzec08 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:47
              Dasz radę! Silna baba jesteś!
              Trzymam kciuki za szybkie i bezbolesne rozwiązanie smile

              PS. A jak Starszak? Czeka na brata? Czy wolałby pozostać "królem świata"? wink
              • mikita10 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:50
                szybkiego i mało bolesnegosmile
              • deela Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 15:31

                > PS. A jak Starszak? Czeka na brata? Czy wolałby pozostać "królem świata"? wink
                starszak chyba srednio pojmuje sytuacje, za maly jest - i dobrze - nie bede z
                nim planow rozmnazania negocjowac smile
            • mariolka55 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 17:39
              a ja chyba UMRE z tesknoty za nim :o


              hehe
              jednak normalna jesteśtongue_out
        • mariolka55 matko 28.05.09, 17:37
          ale ten czas zapierdala
          serio juz finito shock


          jak slyszalm gdzies tam na oddziale jak sie noworodek wydarl
          > to jedyne co mi przyszlo do glowy ze starszaka nie bede przez trzy dni co
          > najmniej widziec i stanela mi taka scenka przed oczami ze ja na neonatologii,
          > tata go daje do telefonu, mlody wykrzykuje do telefonu to swoje "AŁO"
          > no i mi lzy stanely w oczach od tego zewnego obrazka


          tez tak mialam...

          > ale ten nowy dziec nadal jest dla mnie czysta abstrakcja :o

          no nie dziwne,jeszcze go nie widziałaśbig_grin
    • aniuta75 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:30
      Młody trochę prywatności chce mieć w tych ostatnich chwilach a ci mu dupę
      zawracają suspicious.
      • asiaiwona_1 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:33
        to ty dilka na wylocie już jesteś smile Jakby co to powodzenia smile I nie
        zapomnij zabrać kompa z kamerką na porodówkę. Będziemy ci pomagały
        oddychać big_grin
    • bernimy Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:33
      No to trzymamy kciuki za dobre chodzenie na KTG i szybciutki
      bezbolesny poród taki jaki chcesz big_grinbig_grinbig_grin
    • karra-mia Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 12:43
      no to zyczę powowdzenia, jakbym już nie zdążyła
      jak weszło, to i wyjdziebig_grin
      • asiaiwona_1 A tak wogóle... 28.05.09, 12:45
        to trzeba się było dopisać do wątku "maglowe rozpakowane, albo
        spakowane jeszcze". O tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88104&w=95888131&a=95888131
        Tylko tytuł jest taki dla niepoznaki inny, coby matysiak zaraz nie
        przylazł i nie przeiósł wątku do archiwum big_grin
        • haja197222 Re: A tak wogóle... 28.05.09, 12:55
          Ech ..., deela, deela, będzie dobrze smile Musi. Czym się dzielnie babo smile Wszystkiego naj, naj ... smile
    • denea Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 13:05
      Deela, to ja Ci życzę, żeby limit NFZ na ambulatoryjne ktg okazał
      się wystarczający smile Mnie chcieli przedwcześnie położyć na oddział,
      bo już im się kończył - ot, logika.
      Później znajome latały na ktg prywatnie (powstała u nas taka
      możliwość), bo też się nie szło załapać uncertain

      A w ogóle to szybkiego i lekkiego porodu ! smile
    • demonii.larua Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 15:43
      Yh... nienawidziłam ktg big_grin Junior to w ogóle strzelał focha i jak tylko się
      kładłam to z zapisu znikały skurcze i tętno big_grin wiedział co robić, by matka
      chociaż raz jak człowiek urodziła big_grin
      • alajna2 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 15:55
        Deela ja napisałaś o tym ktg i o tym krzyku noworodka-to
        stwierdziłam, że ja to nie jestem jeszcze gotowa na drugie dziecko surprised
        U nas raczej praktykują po pierwszym cc drugie też cc.
        Trzymaj się kobito!
      • doral2 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 15:55
        daj znać, jakby co, może cię nawiedzę smile
        • agik82 Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 16:00
          powodzenia deela, daj im popalic na tej porodówce jak już się tam zjawiszbig_grin, ale w sumie to sie nie spiesz za bardzo z iściem tam
        • oli.nek Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 16:01
          ja wlasnie mialam drugie c.c 2 lata i 3 m-ce po pierwszej z powodu
          pierwszego c.c. ale jakbym sie bardzo uparla to bym rodzila -
          podpisujac papiery, ze na wlasna odpowiedzialnosc. ale pierwszy
          porod to pikus 12h i jakos wcale nie bolalo, za to drugi oj bolal.
          najpierw 30h usiskajacych skurczow co 15min a jak wody poszly to ta
          godzina do cesarki to byla gorsza niz 12h pierwszego porodu. hmmm...
          nie mowie, ze bedziesz miala podobnie, ale sadze, ze powinnas
          poczuc, ze to juz. w kazdym razie - powodzenia!
          • oli.nek Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 16:02
            mialo byc 'to bym rodzila naturalnie'
        • rrooda Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 16:04
          przyj Deela przyj jak przyjdzie czas wink
          ja tam się nie martwię o trzy dni, przynajmniej się wyśpię smile
          mój Misiek też mówi ało big_grin
    • liwilla1 Re: hehe deela 28.05.09, 16:01
      wspolczuje i zazdroszcze smile
      po urodzeniu malej (przez cc wlasnie niestety uncertain) tez jedyne o czym myslalam, to
      moj malutki synek. nawet mowilam do niej w rodzaju meskim tongue_out a najpiekniejsza
      chwila bylo jak mi tesciowie podprowadzili malego w dzien powrotu ze szpitala i
      sie poryczalam okrutnie, bo tak za tym szkrabem tesknilam ze hej smile
    • slimakpokazrogi Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 17:33
      3mamy kciuki! pamiętaj o oddychaniu big_grin
    • deela Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 18:01
      dzieki za kciuczenie big_grin zobaczymy jak to bedzie :o
      • ba_warka Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 18:17
        będzie dobrzesmileJa też tęskniłam-strrrrasznie, mój starszy miał prawie 2,5 roku
        kiedy brat mu się urodził.Przyjechał po nas (z tatą)do szpitala.Chciałam go
        przytulić a usłyszałam"gdzie dzidzi?"
    • madame_edith Re: no to zaczeli mnie monitorowac... 28.05.09, 21:32
      Deelka,
      też trzymam smile. Moje młodsze ma 3 miesiące i nie wiem kiedy to zleciało, a też
      sobie nie wyobrażałam tego czasu jak już będzie na świecie. Teraz sobie nie
      wyobrażam jak to by było bez niej. Natomiast gwarantuję Ci, że jak starszego
      zobaczysz to nie będziesz się mogła nadziwić JAKI ON WIEEEEEELKI.
      A gdzie rodzisz, jeśli to nie tajemnica?
    • emigrantka34 a jak juz urodzisz to kiedy dasz znac ??? 28.05.09, 21:45
      mam nadzieje, ze pojdzie szybko i bezproblemowo smile
      a bedziesz miala dostep do netu, chocny na troche ???

      niedawno jedna taka pisala godzine po porodzie. chyba nawet tutaj,
      ale juz nie pamietam smile
      nie, zebym namawiala Cie do podobnego karygodnego zachowania - Bron
      Panie Boze - nie, ale dasz jakos co, ze szpitala - moze byc
      telelopatycznie smile)




      • agusia79-dwa Re: a jak juz urodzisz to kiedy dasz znac ??? 29.05.09, 00:04
        trzymam kciuki za szybki i bezbolesny poród.
        PS. a imię macie dla małego? jeśli nie to może urządzimy na maglu
        casting na imięsmile
        • deela Re: a jak juz urodzisz to kiedy dasz znac ??? 29.05.09, 21:02
          > PS. a imię macie dla małego?
          nie licz na to
          imie jest wybrane od.... 17 lat smile
    • alleo1 Trzymam kciuki! 29.05.09, 21:00
      Profilaktycznie już teraz.

      PS Gdyby nie KTG byłabym nie zauważyła, że rodzę. I może
      pochodziłabym sobie jeszcze trochę w ciąży...
      Ale byłam już 10 dni po terminie i chłop nerwowo nie wytrzymywał,
      kazał zbierać się do szpitala, a tam zmonitorowali i powiedzieli, że
      to już. A ja nie czułam żadnych skurczy, więc wwsszystkich
      wyśmiałam. To zbadali jeszcze raz. Parę godzin później już poczułam
      i łaskawie urodziłam tongue_out
      • deela Re: Trzymam kciuki! 29.05.09, 21:02
        > to już. A ja nie czułam żadnych skurczy, więc wwsszystkich
        > wyśmiałam. To zbadali jeszcze raz. Parę godzin później już poczułam
        > i łaskawie urodziłam tongue_out
        mnie tak samo potraktowali
        przestali sie smiac jak po 5 h lezenia NIE urodzilam
        i po 5 h wywolywania NIE URODZILAM
        az mlody sie wkurwil i pstanowil udusic to mnei szybciutko pocieli
Pełna wersja