babsee
28.05.09, 14:43
Mialam tę wątpliwą przyjemnosc oglądac wczoraj Berlucsoniego jak
byuja z ta małolatą(dzizasss!!!ona ma 18 lat!)i tak sie zastanawiam:
1.Czy facecie zdają sobie sprawę ze one lecą na ich
kase/pozycje/sławę?
2.Czy sa tak durni,ze wierzą ze one ich kochaja?
3.mają pełną tego śiwadomośc ale miło sobie podymac małolatę?
Trudno mi uwierzyć,ze oni wierzą,ze one ich kochają.Ale moja mama
twierdzi,ze wlasnie na tym polega ten odpał,ze oni wierza, bo nade
wszystko chcą wierzyć ze sa wciaz mlodzi i piekni.
Ale jak mozna byc tak porabanym,zeby uwierzyc ze 22-latka zakochala
sie na zabój w 50latku,z brzuszkiem,łysiejącym z fiutem ktory staje
raz na 3 dni?
Nie pisze tu o związakach "dojrzałych"-bo i takie sie zdarzają,pisze
o związakch zenujących,porażających róznicach wiekui zazwyczaj co za
tym idzie-róznicy w statusie materialnym.
Pisze o marcinkiewiczu, ktory sie osmiesza bawiąc sie w gajowskim
klubie z Isabelllll, o Berlusconuim ktory rwie 18-latke,
Acha-pomijam tez w tym rozwazaniach typ Flavio Braitriore-wieczny
dymacz z mega kasą bo ten typ mysle ze doskonale wie o co chodzi w
tej grze i siwetnie sie bawi dymając Heidi Klum czy naomi Cammbell.
No wiec?jak myslicie?