niesiah
28.05.09, 18:18
Jestem normalnie wściekła! Jakieś 2-3 miechy temu z racji przeprowadzki
musiałam kupić nowy router i głupia ja dałam się namówić na inny model, niż
kupić miałam zamiar(kusząca cena no i usb adapter do wifi). Długo "cackiem"
(routerem) się nie nacieszyłam - cholerstwo już 1568 raz gubi sygnał. Po raz
tysięczny wprowadzam właściwe ustawienia i dupa. O ile poprzednie razy
kończyły się sukcesem o tyle teraz już dupa sałata. Oficjalnie ogłaszam śmierć
ustrojstwa

A no i na forach dużo negatywnych opinii akurat o tym modelu znalazłam.
Dziękuję za przeczytanie tym, które do końca dobrnęły