cosa_nostra_77
29.05.09, 20:47
jesli mezczyzna zdradzi to albo trzeba wystawic walizki za drzwi,albo udawac,
ze nic sie nie stalo.
Ani jedno, ani drugie mi nie pasuje.
Nastepny punkt: pobicie kochanki...
coz za ponizenie spuscic manto kurwie

znam taka co nie spuscila, uniosla sie
honorem, ze g... ruszac nie bedzie, nie wydaje mi sie by byla szczesliwsza,
szczegolnie, ze wciaz mowi co ona by jej zrobila...Maz wrocil do niej, ale ona
ma dalej poczucie wielkiej krzywdy i niepohamowana zlosc na tamta.O ile
poczucie krzywdy jest zrozumiale, to czemu ma dziewczyna trwac w
nienawisci?Tym bardziej, ze jej dziecko przez ta cala sytuacje dostalo nerwicy.
Jesli jest o co walczyc, to powinno sie walczyc a nie poddawac, albo chowac
glowe w piasek.
Nie umialabym tak jak wy.