magiczna_marta
30.05.09, 08:41
Ze 2-3 lata temu przed impreza sie szykowalysmy z moja sister i
sluchalysmy przerobki "Sasiadow", smialysmy sie tak glosno ze az jej
mama przyszla spytac czy wszystko ok, choc generalnie nie miala w
zwyczaju naruszac jej terytorium, zwlaszcza kiedy goscie byli,
skonczylo sie na tym ze ogladalysmy to z8 razy pod rzad
A wczoraj ta sama kolezanka rzyjechala do mnie na obciecie wlosow,
no i pozniej wychodzilysmy z moimi synami na dwor, ja z mlodszym w
wozku, ona ze starszym, jako ze mama nie jest to doswiadczenie jazdy
wozkiem ma znikome, zjezdzala z podjazdu ze schodami i wozek jej
latal od jednej krawedzi do drugiej, ja juz stalam na dole i jej
mowilam "w lewo, w lewo" i smialysmy sie tak ze mas cale osiedle na
bank slyszalo, a o co chodzi, beda wiedzialy te ktore
to
zobacza

Moze nie najwyzszych lotow, mnie tam smieszy.