Mój mąz jest martwy

30.05.09, 08:51
Tzn. będzie jak wstanie.
Pojechał wczoraj na spotkanie z kolegami. Przysłał mi sms-a, że będzie późno.
Na pytanie jak późno odpisał: bardzo.
Wrócił o 8.30. Rano.
Proszę o wnioski, rady, próby przeanalizowania sytuacji oraz sposoby na szybką
śmierć nie wzbudzającą podejrzeń.
    • asiaiwona_1 Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 08:52
      ależ on wcale nie wrócił późno. O wrócił .... wcześnie rano big_grin
      • cosa_nostra_77 Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 08:56
        zabalowal chlop,zdarza sie, na co go od razu zabijac?big_grinciesz sie, ze ci nikt
        nad uchem nie chrapal cala nocwink
    • nutka07 Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 08:56
      Podaj mu kilka tableteg wiagry moze serce mu tez stanie wink
    • dlania Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 08:56
      Ja nic nie napisze, bo ja nie jestem obiektywnawink jako dziecko alkoholicze
      jestem na takie numery przewrazliwiona.
      ALE MÓJ TEZ MA W RYJA, jak wróci z pracy, obudził mnie dziś (pierwszy raz sie
      moge wyspac od nie wiem kiedy), żeby mi powiedziec, że pasztet spleśniał,
      wędlina za tania (kurwa! w promocji była! sory normalnie na drugi raz se każe
      podwójna cene nabić, skoro to jest dla mojego m. wyznacznik smaku i jakości), a
      chleb dla diabetyków i z chujowej piekarni (jedyny jaki był jak wracałam wczoraj
      o 20 z pracy). Normalnie od dzis sam se zakupy robi.
    • aniuta75 Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 09:03
      Heheheh e tam Math, niech pozna Twoje chamskie serce i nic mu nie rób. No może
      oprócz zakomunikowania mu zaraz jak tylko otworzy swe kaprawe oczki, żeby Ci
      dupy nie truł, że źle się czuje biedulinek suspicious.
    • karra-mia Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 09:18
      no niby prawd ci napisał tak? był póxno...hmmm a raczej wcześniebig_grin
      nie zabijaj, ale fochem możesz strzelić, tak dla przykładu, tak na
      przyszłośćsmile
    • emigrantka34 podtruwanie talem przez dluzszy czas 30.05.09, 09:38

      • karra-mia Re: podtruwanie talem przez dluzszy czas 30.05.09, 09:39
        Emi a to nieywjdzie potem jakos?
        tak tylko pytam z ciekawościsuspicious
        • emigrantka34 Re: podtruwanie talem przez dluzszy czas 30.05.09, 09:41
          ale co nie wyjdzie ? zbrodniia ? pewnie ze wyjdzie, poniewaz zrobia
          sekcje zwlok. A wtedy 25 lat albo dozywocie z innymi mezobojczyniami
          ):
          • karra-mia Re: podtruwanie talem przez dluzszy czas 30.05.09, 09:43
            eeee no to doopabig_grin
            to miałaby być zbrodnia doskonałabig_grin
    • slimakpokazrogi Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 09:41
      wyrwij z łóżka i zagoń do roboty!!
      • cosa_nostra_77 Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 09:43
        wystaw walizki za drzwi, to rozwiazanie problemu w kazdej sytuacjibig_grin ja bym sie
        na twoim miejscu bala, ze zaraz Serei stworzy watek o tym jak przymuszasz meza
        do nocowania w domubig_grin
        • dlania Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 09:45
          Cosanostra, teraz w każdym watku bedziemy czytac o twoim sporze z serei? Nie
          możecoe sie żreć w jednym miejscu?wink Naprawde dla mnie osobiście nie jest to
          interesującewink
    • irutxeta Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 10:02
      mozesz pozwolic mu zyc..
      w mysl teorii ze kobiety sa zle - niech czuje ze ma zaciagniety dlug
      wdziecznosci, co potem wykorzystasz bez pardonu,

      albo przejsc do porzadku dziennego - co lepiej rokuje dla zwiazkuwink
      • guderianka Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 10:04
        No widzisz
        Wcale nie wrócił późno ale wcześnie
        rano
        hihih smile

        A tak serio- jesli ma kaca moralnego-to jest on największą karą
    • one_slip Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 10:07
      Jak mocno śpi, to pomaluj mu paznokcie u nóg na różowo i z brokatem.
      A jak stanie z bólem głowy - zapytaj niewinnie: co to?
    • fajnyrobal Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 10:20
      Pokazał dobre wychowanie - wrócił na śniadanie wink
      Jak mój małż ma kaczora to wtedy puszczam muzykę na ful i bez
      opamiętania tłukę się garami. To boli, bardzo boli i gorsze jest niż
      śmierć big_grin
      I nie idzie się za to do pierdla.
      • doral2 Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 19:44
        otruj go kwasem z ogórków, zawsze możesz potem powiedzieć, że sam po pijaku
        przedawkował smile
        albo możesz go zabić wzrokiem, nie pozostawia absolutnie żadnych śladów...
        dobra jest jeszcze metoda zabijania śmiechem, ale to trzeba mieć zdrową
        przeponę, to nie wiem co wolisz??
        • bei Doral:) 30.05.09, 19:57
          zabijanie wzrokiem to tez moj sposóbsmile
          • dlania Mathiola i kak sie waszmośc pan czuje? 30.05.09, 20:13

    • setia Re: Mój mąz jest martwy 30.05.09, 21:09
      iii tam, mojemu też zdarza się zapomnieć, o której godzinie wraca się do domu.
      tj, w dawnych czasach mu się zdarzało, bo teraz skapcaniał i nigdzie nie
      wychodzi. chociaż ostatnio...
      ale od początku; usypiamy dzieci w dwóch pokojach - ja młodszą on starszą.
      zazwyczaj padamy razem z dziećmi i tak śpimy w oddzielnych pokojach. jakie było
      moje zdziwienie kiedy którejś nocy ok godz 1.30 usłyszałam chrobot klucza w
      drzwiach. mało nie zeszłam na zawał, nie wiedziałam czy łapać telefon i dzwonić
      po policję czy nóż i rozprawić się sama z włamywaczami. słyszę jednak, że
      osobnik zachowuje się dosyć swobodnie, ba, chowa kurtkę do szafy więc uspokoiłam
      się, że to jednak mój mąż. pytam gdzie był, a on jakby nigdy nic mówi, ze na
      koncercie, przecież wiem, że są juwenalia. no, cholera wiem, tylko, że on od 10
      lat nie student, a od jakichś 5 na juwenaliach nie bywa. nie przyszło mu do
      głowy, żeby mnie uprzedzić. i co tu z takim zrobić??
Pełna wersja