pati.kowalska1
31.05.09, 23:08
wróciłam do Wawy, już po łikendzie w Zakopcu.
było rewelacyjne, acz bardzo alkoholowo

dziś rano samopoczucie pozostawiało baaaardzo wiele do życzenia, ale
po śniadanku doszłam do siebie i oto jestem.
poproszę o streszczenie łikendowe bo jestem dość potężnie
wyeksploatowana i nie mam siły czytać wszystkiego co napłodziłyście.
aha, podczas Zakopiańskich wojaży odkryłam siedzibę główną emagla.
mieści się na Krzeptówkach (numeru z przyczyn oczywistych nie
pamiętam).
aha2, kilka piwek i kielonków zostało wypite za Was, drogie
emagielki