jak waga wpływa na samopoczucie

01.06.09, 09:43
tak mnie naszłą taka refleksja.
ktoś dla mnie bardzo bardzo bliski (kobieta) po ciążach, siedzącej
pracy i w ogóle trybie życa miała nadwagę - sporą - mysle że min. 20
kg. nosiła rozmiar nawet już 48 - 50 - wyglądała no nie najlepiej a
czuła sie jeszcze gorzej - mówię tu o psychice. Było to odczuwalne
również dla otoczenia - no nie była zbyt miła, nie uśmiechała się.

W ciągu roku zrzuciał wszystko, obecnie już nawet kupuje ciuchy 36 -
dół i 38 - górę, wygląda fantastycznie, no ale nie o tym,

zmieniła się o 180 stopnie, jest uśmiechnięta, radosna, miła, ma
mnóstwo energii, a jej wiara w siebie - coś pięknego.

i wiecie tak myśle, że to jednka ma znaczenie jak wyglądamy zwłaszca
dla nas samych. Ja widze po sobie, że moje samopoczucie jest
zupełnie inne wówczas gdy jestem zadowolona ze swojego wygląda,
zupełnie inaczej się wówczas zachowuję, jestem dużo bardziej
swobodna.
    • bernimy Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 09:45
      W 100% zależy, zwłaszcza u kobiet big_grin
    • hellious Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 09:47
      Bo najwazniejsza jest AKCEPTACJAsmile Jesli ktos lubi siebie takim jakim jest to i
      z nadwaga 20 kilowa bedzie sie usmiechal. A jesli komus z tym zle, zle sie czuje
      taki, to zawsze bedzie wqrwiony smile
    • ajike Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 09:47
      Myślę, że to ma znaczenie. Może nie w każdym przypadku (w końcu wyjątek potwierdza regułę) ale ma. Jeśli ktoś ma nadwagę to oczywiste jest, że ciężko mu jest się ruszać, brak mu energii (może mieć wewnętrzną ale nie o tą mi chodzi). Moze nie mieć humoru, bo np nie może kupić sobie ubrań takich jakie chce. A przecież dookoła same chude laski.

      Ja nie jestem ani gruba ani chuda. Nie mam nadwagi. Jednak dużo lepiej się czuje kiedy jestem lżejsza.
    • aniuta75 Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 09:54
      Cudaku a ja myślę, że to inaczej trochę jest. Ten kto lubi siebie, swoje ciało i
      wnętrze, bez względu na wszystko, jest miły dla otoczenia. Bo schudnąć można
      zawsze, przytyć zresztą też niestety i co? tylko dlatego ma zmienić się moje
      podejście do innych ludzi? Znam osoby otyłe, pełne życia i humoru, życzliwe dla
      ludzi i znam pięknych ludzi, z pięknymi ciałami i nie nadających się do życia w
      społeczeństwie tongue_out. Oczywiście bywają przypadki, jak Twoja koleżanka, że
      niezadowolenia z siebie rzutuje na kontakty z innymi ludźmi, ale to nie powinno
      tak wyglądać. Bo ci ludzie przecież nie zawinili, że koleżanka gruba była.
      • hellious Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 09:57
        aniuta75 napisała:

        przytyć zresztą też niestety

        nie dla kazdego jest to niestetytongue_out Ja akurat czasem bywam niemila bo za chuda
        jestem big_grin
        • aniuta75 Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 09:59
          A ić chudzielcu! big_grin
          Jak chcesz to się zamienić możemy suspicious. Buuu ja zaraz po ciąży taka laska byłam
          (oprócz woreczka zamiast brzucha) a teraz piękna figura poszła w pipu uncertain. No i
          nie umiem już wrócić, za dużo pokus suspicious.
          • hellious Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 10:01
            ja bym chetnie z 5 kg przyjela. Troche w cycki, troche w tylek tongue_out Ja bylam laska
            przed ciaza, no moze nawet mialam troche za duzo tu i tam, ale mialam cyc i bylo
            za co zlapac... a teraz malzon na mnie krzyczy przez sen ze z karabinem spie jak
            sie o kosci obijeuncertain
      • cudko1 Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 10:02
        aniuta może ja się trochę źle wyraziłam tak strasznie skrótowo - ona
        po prostu jakby to powiedziec unikała ludzi, nie chciała się z nimi
        spotykac tak jakby się wstydziła, A teraz 20 pare kilo mniej
        uwielbia być wśrod ludzi i to jest piękne.

        i co do tej akceptacji siebie napewno maxcie rację, tylko jakoś też
        mi się tak zdaje ze to taka rezygnacja z walki o siebie i sowje
        dobre samopoczucie, pogodzenie z losem nie wiem jak to urać w słowa.

        mam znajomuch (a raczej otyłych mocno mocno) i to tak od
        dzieciństwa - wina rodziców- i niby zawsze akceptowali siebie (to
        jeden chłopak, i dwie dziewczyny) byli weseli itp. często dusze
        towarzystwa. Ale wiesz każde z nich pewnego dnia powiedziało stop i
        podjęli walkę z wagą - więc gdzieś jest jednak w takim człowieku
        który nawet siebie akceptuje, jednka ten brak akceptacji - wiecie o
        co mi chodzi?? czy się mocno nie jasno wysławaim??
        • aniuta75 Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 10:09
          smile
          Oczywiście rzadko kiedy się zdarza, że osoby otyłe w pełni akceptują się takimi
          jakie są, w końcu po coś są lustra smile. Kwestia tylko tego, aby nasz wygląd nie
          rzutował na pozostałe dziedziny życia, aby być pewnym siebie i pełnym życia
          pomimo tego jak wyglądamy. To jest baaardzo trudne w dzisiejszych czasach kultu
          pięknego ciała.

          A i koleżance oczywiście gratuluję smile.
      • tabakierka2 Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 10:07
        aniuta75 napisała:

        Bo schudnąć można
        > zawsze, przytyć zresztą też niestety i co?

        oj, powiedz to mojemu męzowi - albo lepiej nietongue_out biedaczek przytyć
        nijak nie mozesad


        znam pięknych ludzi, z pięknymi ciałami i nie nadających się do
        życia w
        > społeczeństwie tongue_out.

        To teraz zacytuję moją koleżankę.
        Uwaga, ostre!
        gadamy sobie odnośnie dobierania się ludzi w pary...
        Wnioski kumpelki: nie rozumiem, jak niektórzy się dobierają. Laska
        brzydka, gruba, osobowości też fajnej nie ma ( o konkretnej
        dziewczynie, którą znamy), a koleś taki niezły... W LO wszystkie na
        niego leciały. Co on w niej widział??? (są rok po ślubie)
        Ja: no nie wiem, moze się dogadują, może wspólne tamety mają?
        Ona: jakie wspólne tematy???!!!
        Ja:no nie wiem, może oboje się zmienili...
        Ona: tylko ciaża ratuje jej dupę!
        Jaconfused??
        Ona: gdyby nie była w ciąży, na pewno by ją rzucił!
        ja:< w myślach %$^*&&^%$(*)((_)&%$$# big_grin> ???
        Ona: no ja rozumiem, jak jest laska nie za ładna, ale fajną ma
        osobowość, ale A.??? Albo najlepiej jak laska i ladna i zgrabna i
        fajną ma osobowość - TAK JAK JA!
        Ja: .....aha!

        Kumpelka kasy ma mnóstwo!
    • eva_mendez Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 09:59
      to nie waga wpływa na samopoczucie tylko samoocena. Ja uważam, że ludzie
      otyli czy wręcz grubi są bardziej uśmiechnięci od nas szczupłych. Mają lepsze
      poczucie humoru, nie są zawzięci i zazdrośni. BYł nawet kiedyś taki program w tv
      potwierdzający to, co piszę.
      Jeśli natomiast ktoś źle się czuje w swoim ciele, wstydzi się, nie akceptuje
      siebie będzie smutny, ponury itp. To akceptacja siebie (bądź nie) decyduje jak
      się czujemy.
      • cudko1 Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 10:06
        eva - no ale ten przypadek temu maksy,malnie przeczy (choc tez o tym
        niejednokrotnie słyszałam) ta dziewczyna dopiero teraz siebie
        akceptuje wczesniej ne mogła na siebie patrzec
    • lelieb Re: A ja Wam powiem tak... 01.06.09, 10:05
      mam nadwagę i na pewno ważę więcej niż 3/4 z Was,ale...nie mam takiego parcia na
      odchudzanie.Nigdy nie byłam specjalnie szczupła,jestem wysoka,wiec to też jakiś
      pluswinkMam tzw.kobiecą figurę;duży cyc,duży dup i wcięcie w talii (jakieś
      mamsmile.Nigdy nie spędzało mi to snu z powiek,chociaż nie powiem,czasem chciałabym
      mieć mniej tu i tam.Ale nie szaleńczo,nie za wszelką cenę.I jedno już wiem,na
      diecie straszna wredota ze mnie wyłazi,a czekolada taka dobra...
      • aniuta75 Re: A ja Wam powiem tak... 01.06.09, 10:12
        Hehehe ja ostatnio do męża powiedziałam, że przecież nic nie poradzę, że lubię
        jeść smile. Oczywiście wszystko z umiarem smile.
    • epistilbit Cudak wybacz ze ci to napiszę 01.06.09, 10:26
      Ale gadasz jak potłuczona.
      Otóż specjaliści od żywienia i psycholodzy wagi i nadwagi smile zwracają wszystkim
      odchudzającym się uwagę, że nie chudnie się po coś, tylko że nadwaga sama w
      sobie jest niezdrowa. Gdyby tak było jak piszesz to wszyscy szczupli z automatu
      byliby też szczęśliwi. i tu wpadamy w pułapkę myślenia że jak schudnę to ludzie
      zaczną mnie lubić/ przestanę mieć kłopoty z mężem/ awansuje, ale tak nie jest.
      Myślę, że nie ma równoważni pomiędzy wyglądem a stanem ducha. Co najwyżej
      implikacja.
      Moim zdaniem w przypadku twojej znajomej nastąpiła zmiana w psychice, zmiana
      sposobu myślenia i to pozwoliło jej schudnąć, a nie schudnięcie zmieniło jej
      psychikę.

      Mnie utrzymanie wagi kosztuje bardzo wiele, a i tak wszyscy wokół twierdzą, że
      mogłabym schudnąć z 15 kg. Jeden dietetyk zszokowany był, że na jego diecie
      grubnę surprised cóż taka uroda. Pewnie, że wolałam się w rozmiarze 38 (36 to nawet
      jako podlotek nie nosiłam) ale moja psychika sprawia, że mogę być ponad to.
      Jasne, że fajnie byłoby być szczupłym, ale moja nadwaga nie ogranicza mi celów,
      nie zabrania mi się uśmiechać i być miłym.
      • cudko1 Re: Cudak wybacz ze ci to napiszę 01.06.09, 10:40
        epistilbit wybaczam i ja nie przeczę że masz rację, ja tylko tak
        wiesz własne obserwację (i dlatego nie rozumiem pisania że pisze jak
        potłuczona - wystarczyło napisac Cudak nie zgadzam się z Tobąwink ),
        fakt coś się u niej ,mogło wydarzyć, bo z dnia na dzień podjęła
        decyzję - koniec z tym robię coś z sobą tak dalej być nie może i
        decyzji się trzymała, aż osiągnęła efekt pożądany - co nie zmienia
        faktu, że zmian wyglądu znacznie wpłynęła na jej samopoczucie,
        zachowanie, pewność siebie.
        • epistilbit Re: Cudak wybacz ze ci to napiszę 01.06.09, 11:10
          Cofam potłuczenie i proszę o wybaczenie. W ramach pokuty walnę barankiem.
          https://www.licensing-online.com/fileadmin/user_upload/direct_bilder/WDR.jpg
          Pozbycie się nadwagi jest dobre, zdrowe i pożądane.
          Tylko nie zawsze idzie ze zmianą myślenia.
          Uważam, że Twoja znajoma powzięła słuszną decyzję o zmianie siebie na wielu
          frontach. A utrata dodatkowych kg cieszy i daje motywacje na jeszcze więcej.
    • nutka07 Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 11:02
      To cos o mnie wink tyle, ze ja nie jestem nie mial dla ludzi i nie gryze smile ale
      odmawiam sobie wielu wyjsc, dalej jak Cudko pisze.

      Niestety po drugiej ciazy nie schudlam i teraz sie bujam z kilunastoma kg i nie
      akceptuje obecnie swojego wygladu ani troche.

      Macie jakis skuteczny sposob wink

      W sumie od jutra zwiekszy sie moja aktywnosc i bede miala inne obowiazki niz
      dotychczas wiec jestem dobrej mysli wink sposob, ktory dziala to nie zryj tyle smile
      • cudko1 Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 11:13
        ONA WŁASNEI TAK ZROBIŁA, NIE STOSOWAŁA ŻADNEJ SPECJALNEJ DIETY -
        ODSTAWIŁA całkowice alkohol I DIETA "MŻ" i bez pieczywa, ziemniaków
        do tego stopnia że jak to mówi nawet śledzie jadal bez chlea, Teraz
        co ciekawe czasami zje, ale chudnie dalejsmile
      • bryanowa-1 Re: jak waga wpływa na samopoczucie 01.06.09, 11:17
        ja zaszłam w ciąze z nadwaga i niestety nadwaga(+ ta ciążowa) została.tak to
        prawda ,ze osoby z nadwaga maja zanizone poczucie swego piekna i samoocene.nie
        wychodza tak czesto miedzy ludzi.czują ,ze odstaja od reszty i to niestety
        prawda.wszystko to jest ukrywane pod uśmiechem i zartami ale niestety nie pomaga
        na długo.ja sama wiem ,że jesli zrzuce 30 kilogramów ,bede szczesliwsza,sama dla
        siebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja