cudko1
01.06.09, 09:43
tak mnie naszłą taka refleksja.
ktoś dla mnie bardzo bardzo bliski (kobieta) po ciążach, siedzącej
pracy i w ogóle trybie życa miała nadwagę - sporą - mysle że min. 20
kg. nosiła rozmiar nawet już 48 - 50 - wyglądała no nie najlepiej a
czuła sie jeszcze gorzej - mówię tu o psychice. Było to odczuwalne
również dla otoczenia - no nie była zbyt miła, nie uśmiechała się.
W ciągu roku zrzuciał wszystko, obecnie już nawet kupuje ciuchy 36 -
dół i 38 - górę, wygląda fantastycznie, no ale nie o tym,
zmieniła się o 180 stopnie, jest uśmiechnięta, radosna, miła, ma
mnóstwo energii, a jej wiara w siebie - coś pięknego.
i wiecie tak myśle, że to jednka ma znaczenie jak wyglądamy zwłaszca
dla nas samych. Ja widze po sobie, że moje samopoczucie jest
zupełnie inne wówczas gdy jestem zadowolona ze swojego wygląda,
zupełnie inaczej się wówczas zachowuję, jestem dużo bardziej
swobodna.