tabakierka2 01.06.09, 12:46 z dzieciństwa jako, że mamy Dzień Dziecka Jakie jest Wasze? moje - wyjazdy nad morze na wakacje z rodzicami Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
eva_mendez Re: najszczęśliwsze wspomnienie 01.06.09, 12:50 nie mam takiego wspomnienia, moje dzieciństwo było przejebane Odpowiedz Link
cosa_nostra_77 Re: najszczęśliwsze wspomnienie 01.06.09, 12:52 Wyjazd do Czech z rodzicami,a po drodze pyszne lody w zamku Czochatakich lodow juz nigdy wiecej nie jadlami nie wiem czy gdzies bym jej jeszcze dostala Odpowiedz Link
dlania Re: najszczęśliwsze wspomnienie 01.06.09, 12:54 Grzebanie martwych ptaków pod starym, krzywym drzewem za stodoła u babci. I w ogóle ten okres - wakacje, wczesna podstawówka. photo_by_exotique tu_nie_klikać Odpowiedz Link
cosa_nostra_77 Re: najszczęśliwsze wspomnienie 01.06.09, 12:55 skad bralas martwe ptaki?chyba sama nie produkowalas? Odpowiedz Link
dlania Re: najszczęśliwsze wspomnienie 01.06.09, 12:57 A wiesz, że w sumie to nie pamietam? Może koty to załatwiały. Czasem były tez urządzane pogrzeby myszy czy robaków - w trumnach, z ceremoniałem, modlitwami i krzyżykami z patyków Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: najszczęśliwsze wspomnienie 01.06.09, 13:13 my też robiliśmy pogrzeby marwtych ptaków ( jeden się utopił w beczce, a my go wyłowiłyśmy). Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: najszczęśliwsze wspomnienie 01.06.09, 13:19 wiecie, że ciężko powiedzieć. ogólnie dzieciństwo miałam fajne, ale żeby tak takie szczęśliwe.... Wiele naprawdę szczęśliwych wspomnień to mam dopiero od okresu, kiedy skończyłam 15 lat i poszłam do liceum. Odpowiedz Link
endi100 Re: najszczęśliwsze wspomnienie 01.06.09, 13:33 U mnie jest całe mnóstwo tych szczęśliwych wspomnień. Całe moje dzieciństwo wspominam jako beztroskie szaleństwa, wycieczki z rodzicami. Wakcje spędzane u babci na wsi, zabawy w podchody. Chciałabym aby moje dzieci miały tak cudowne dzieciństwo jak i ja miałam. Odpowiedz Link
bryanowa-1 Re: najszczęśliwsze wspomnienie 01.06.09, 14:59 jak bylismy z bratem na koloniach i rodzice nas odwiedzili i kupili nam po 20 szt,gum do rzucia i po kilogramie czeresnie,matko jakie szczescie jakbyśmy nigdy tego nie jedli he he. i raz mama z nami tak wariowała w domu,bawiliśmy sie w koncert i muza na cały regulator,sasiadka w biały dzień wezwała policje(wtedy chyba milicje)bo myślała ,ze my sami jestesmy.ale byłam dumna jak w szkole opowiedałam ,ze milicja u nas była he he Odpowiedz Link
in-ca Re: najszczęśliwsze wspomnienie 02.06.09, 09:03 kurcze, dzieciństwo kojarzy mi się z ogólną beztroską i gorącą piętką chleba z masłem Odpowiedz Link
bernimy Re: najszczęśliwsze wspomnienie 02.06.09, 09:15 Dużo bym tego wymienić musiała, ale tak przekornie napiszę: zawsze kiedy byłam chora i mama się tak cudnie mną zajmowała, w nocy sprawdzała głowę, robiła herbatki, kupowała gazetki 'Świerszczyk" czy "Minutki" aby mi się nie nudziło i z pracy wpadała zobaczyć czy wszystko ok! I w ogóle wszystko wtedy było dla mnie Moje dzieciństwo przypadło na lata komunistyczne, więc pustki w sklepach i bardzo dużo wspomnień, to te zdobycze, które moja mama czy tata upolowali: wielki bobas lala, kiedy byłam juz stara, bo miałam chyba z 10 lat, rower na komunię (w styczniu po komuni już) itd. itd. Na dzieciństwo nie narzekam, nienawidziłam tylko wyjeżdżać gdzieś bez mamy!!! Odpowiedz Link
pyzunia2007 Re: najszczęśliwsze wspomnienie 02.06.09, 09:19 niestety nie posiadam zbyt miłych wspomnień z dzieciństwa Odpowiedz Link
hellious Re: najszczęśliwsze wspomnienie 02.06.09, 09:17 Konie. Cale dnie spedzalam w stajni. Tam bylam najszczesliwsza Choc moze nie zawsze bezpieczna, ale zyje jednak Odpowiedz Link
e.logan Re: najszczęśliwsze wspomnienie 02.06.09, 09:50 No nie wiem czy najszczesliwsze to wspomnienia lata u dziadkow,na łace gdzie sluchało sie na cały glos lata z radiem a w niedzielne po poludniu leciał wesoły autobus albo matysiakow.Pamietam psa - szarik ktory bawil sie z kotem .I wielki stos siana pod iata gdzie kury jajka chomikowaly a my je zbieralismy. Odpowiedz Link
jowita771 Re: najszczęśliwsze wspomnienie 02.06.09, 10:25 Lato, mknę na rowerze, wiatr we włosach, powiewają gałązki chmielu przyczepione do roweru. Czułam, że żyję. Odpowiedz Link
doral2 Re: najszczęśliwsze wspomnienie 02.06.09, 17:45 chleb ze smalcem i z musztardą, zielone, kwaśne papierówki (dzisiaj już takich nie ma ), zabawy w błocie na drodze, kąpiel w balii oraz lodowatej rzece, spanie w stogu siana, kartofle z ogniska, eeeehhhhh Odpowiedz Link
jk3377 Re: najszczęśliwsze wspomnienie 02.06.09, 17:55 jak mnie Matka Boska Czestochowska wysłuchala w modlitwie i w czasach gdy nie bylo w sklepie zadnego roweru pewnego pieknego dnia w sklepie przy jakims lesie byl sklep z rowerami.i mialam wreszcie rower.do dzis twierdze ze to cud Odpowiedz Link
karra-mia Re: najszczęśliwsze wspomnienie 02.06.09, 20:49 jak dostałam psa, który był z nami kolejne 17 lat to było takie pamiętne wydarzenie a tak poza tym to jeszcze wiele innych,a le za duzo by pisać Odpowiedz Link
madameblanka Re: najszczęśliwsze wspomnienie 02.06.09, 21:06 hehe, ach te wyjazdy nad morze. Mama mi dała spróbować Martini. Tak wiem zła matka była Odpowiedz Link