o matko, zjarałam kaloryfer!!!

03.06.09, 12:55
siedze sobie i czytam magla i czuję nieziemski smród. poczatkowo myslalam, ze
to przez remont balkonow, jakies swinstwo typu farba czy cus. ale cos mnie
tknelo i wlazlam do lazienki, a tam sciana dymu... podlaczylam kaloryfer pod
prad i zrobil sie tak goracy, ze zjaral leząca na nim gąbke!
cholera, M. mnie zabije... uncertain
    • kama.100 Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 12:57
      może nie poczuje,zapal kadzidełkosmile
    • aurinko Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 12:58
      A tam od razu zabije wink To tylko kaloryfer wink Sorry ale nie umiem podejść
      poważnie do tego tematu wink
    • karra-mia Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 12:59
      powiedz, ze się sam zjarał, no bo to prawda niesuspicious
    • mallard Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 13:00
      Niech zgadnę - grzejnik typu konwektor zawiesiłaś szmatami? (+
      wspomniana gąbka)
      • liwilla1 Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 13:12
        co to jest grzejnik typu konwektor?
        • mallard Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 13:24
          liwilla1 napisała:

          > co to jest grzejnik typu konwektor?

          Najczęście elektryczny grzejnik (choć są i wodne), wykorzystujący
          tzw konwekcję, czyli ruch powietrza z dołu do góry, wywołany
          nagrzewaniem. grzejnik - konwektor, to obrazowo mówiąc płaska
          najczęściej skrzynka, mająca wewnątrz u dołu grzałkę (spiralę
          grzewczą). "Dół" i "góra" skrzynki są otwarte (jest kratka), aby
          umożliwić ruch powietrza. Nie wolno zakrywać wylotów w konwektorze,
          bo można go jak to napisałaś "zjarać". Jednak z Twojego opisu
          wynika, że Twój grzejnik, to nie konwektor.
          Zobaczymy na zdjęciu!
    • dlania Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 13:02
      Liww, dla mnie samo "zjaranie kaloryfera" jest jakąś abstrakcją. Ale
      w czerwcu??? to już abstrakcja i surrealizm do potęgiwink)))
      • liwilla1 Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 13:11
        Dlaniu droga, ja nie mam balkonu wobec czego pranie suszę na takiej rozkładanej
        suszrace, ktora mamy ustawiona na drugiej kondygnacji. a poniewaz nie chce mi
        sie latac z tym praniem na drugie pietro po bardzo stromych kaczych schodach,
        podłączam taki pionowy kaloryfer scienny (grzałkę??) w łazience. i drałowac nie
        musze, z pranie szybciej schnie.
        najwyrazniej ow kaloryfer sie zakamienil, chociaz wciaz nie moge pojac jak to
        sie stalo, ze sie zjaral - przeciez w srodku cyrkuluje tylko goraca woda, nie?
        to co sie spalilo? chcecie fote?
        • mallard Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 13:14
          liwilla1 napisała:

          chcecie fote?

          No dawaj!
          • dlania Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 13:26
            Dawaj, bo ja mam chyba przepotopowe kaloryfery i sobie nie moge
            wyobrtazićwink))
            • liwilla1 Re: chwilę to potrwało 03.06.09, 13:39
              (musiałam zgrac na kompa 500 zdjec z aparatu tongue_out) ale proszę:

              https://img23.imageshack.us/img23/1305/kal1n.jpg

              https://img23.imageshack.us/img23/8370/kal2x.jpg
              • dlania Re: chwilę to potrwało 03.06.09, 13:48
                Niemożliwe, a jednak;-/ Ale myślisz, że to twoja wina? Niby jaka?
                Spalił sie i już.
                • liwilla1 Re: chwilę to potrwało 03.06.09, 13:51
                  moja wina, bo trzeba było wtargac dupę po schodach i wywiesic pranie na
                  suszarce, a nie isc na latwizne tongue_out
              • mallard Re: chwilę to potrwało 03.06.09, 14:22
                To nie jest konwektor. Domyślam się, że jest to kaloryfer z
                podwójnym grzaniem - "normalnie", czyli obiegiem wody, razem z
                innymi grzejnikami w domu. albo indywidualnie, wbudowaną grzałką
                elektryczną (co włączyłaś). Podejrzewam, że wewnątrz, z jakichś
                przyczyn nie było wody - małż nie spuścił w tajemnicy? wink
                • liwilla1 Re: chwilę to potrwało 03.06.09, 14:46
                  nie, nic nie spuścił wink
                  myślę, że to kamień w srodku odciął dopływ wody. stara to grzałka wprzed 11 lat,
                  ech będę musiała wymienic w końcu smile
    • deela Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 13:50
      :F niezla jestes
    • cudko1 eeeeeeeee to pikuś JA ZJARAŁAM CHATĘ 03.06.09, 13:53
      i to nie własną a ciotki, która była za granicą - tak z kolezanką
      robiłysmy frytki, że się zjarały na gazie, cała kuchnia czarna, cała
      sypialnia, cąła łazienka....
      • magiczna_marta Re: eeeeeeeee to pikuś JA ZJARAŁAM CHATĘ 03.06.09, 14:08
        mysle ze gabke wywalisz, wyszyscisz kaloryfer i po sprawie bedzie
      • deela Re: eeeeeeeee to pikuś JA ZJARAŁAM CHATĘ 03.06.09, 14:36
        buhahahahha
        biedna ciotunia
        ktos wyzej napisal dobra rade: trza bylo zapalic kadzidelko moze ciocia by sie
        nie pokapowala?
        • cudko1 deela 03.06.09, 14:59
          ciocia się nie pokapowała, nikt do dnia dzisiejszego się nie
          zjarzył - odmalowane zostało wszytsko przed jej przyjazdemwink bo to
          było wszytsko tak na maksa okopconesuspicious
    • demonii.larua Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 14:40
      To się da wyczyścić, cifem spróbuj big_grin
      • mallard Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 14:43
        demonii.larua napisała:

        > To się da wyczyścić, cifem spróbuj big_grin

        No nie wiem, jeśli farba zwęgliła sę na całej grubości, a nie tylko
        na powierzchni, to nie bardzo...
        • demonii.larua Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 14:46
          Na focie nie widzę zwęglenia (odymione raczej), nie wiem jak od strony gąbki big_grin
          Trza by się resztek jej pozbyć, tych co się przykleiły i obadać smile
          • mallard Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 15:44
            demonii.larua napisała:

            > Na focie nie widzę zwęglenia (odymione raczej),

            Rzeczywiście to może być jeno okopcone od tej gąbki, która się
            smażyła, no ale jeśli było tak gorąco, że spaliło gąbkę, to farby
            nie? może...
      • liwilla1 Re: obecnie na stanie 03.06.09, 14:45
        mam tylko pur do mycia naczyn, domestos do kibla i dwie wersje szamponu do
        dywanów vanisha (jeden kupilam omylkowo - do czyszczenia automatycznego) tongue_out a
        proszkiem do prania zejdzie? big_grin
        BTW przeloze urodziny nieletniego. Net tez nie moze, a bez Was to nie bedzie 70%
        dzieci tongue_out
        • demonii.larua Re: obecnie na stanie 03.06.09, 14:50
          Zobacz czy się farba na grzejniku od tyłu nie stopiła smile
          Fajnie, fajnie big_grin Musisz se dorobić jeszcze jedno, zawsze trochę większe
          zapełnienie będzie tongue_out
    • bernimy Re: o matko, zjarałam kaloryfer!!! 03.06.09, 14:55
      O rany! Jednakowoż nie widze tu Twojej winy?!? wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja