andziulec 03.06.09, 14:50 No wszystko! Kołdry poduszki jaśki. Qrde mać! Zapomniałam o niej a deszcz zacinał i wszystko zmokło. Co z tym teraz jak ciągle leje i nie ma jak wyschnąć? Chyba tylko do wywalenia... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
panna.migotka777 Re: Zmokła mi pościel...:( 03.06.09, 14:54 Rozwieś kołdrę na oparciach krzeseł, chyba woda z niej nie leci strumieniem? Poduszki powieś za róg i niech wiszą aż wyschną. A dzisiaj masz spanie pod kocem w powłoczce, w sumie ciepło jest więc nie ma tragedii. Wyschnie, nic się nie bój Odpowiedz Link
demonii.larua Re: Zmokła mi pościel...:( 03.06.09, 15:02 Gdzie jest ciepło? 10 stopni w nocy to mróz Odpowiedz Link
andziulec Re: Zmokła to i wyschnie. 03.06.09, 15:19 Na balkonie nie wyschnie, w chałupie też nie, w łazience zbyt wilgotno. Chyba włącze grzejnik tylko żebym go nie zjarała Same wypadki dzisiaj mam. Odpowiedz Link
dlania Re: Zmokła to i wyschnie. 03.06.09, 15:23 A nie zapowiadają słońca? Faktycznie, chyba grzejnik to jest jakies wyjście, tylko ostroznie Odpowiedz Link
andziulec Re: Zmokła to i wyschnie. 03.06.09, 15:26 Słońce wychodzi co godzinę na 5 minut cisza spokój a potem znowu leje Odpowiedz Link
beata7305 Re: Zmokła mi pościel...:( 03.06.09, 15:35 A ja już drugie pranie suszę. Wieje jak cholera i świeci słońce. Odpowiedz Link
dragica Re: Zmokła mi pościel...:( 03.06.09, 16:30 U mnie przez deszcz malzonowe spodnie wisialy 2 dni,nie chcialo mi sie zbierac zmoknietego prania. Odpowiedz Link