A co fajnego w związku z dziećmi dziś?

03.06.09, 22:57
Bo widzę, że każda miała dzisiaj zły dzień z dziećmi.
To ja opowiem o tym, co było fajne:
byliśmy we trójkę w Smyku wydać kasę urodzinową. Było męcząco ale fajnie.
Wróciliśmy z pakunkami, LUBIĘ smile
Potem córka wyśpiewała mi dzisiaj piosenkę taką, że hej! Aż ją wycałowałam.
Potem słuchałam z rogalem na gębie jak moje młodsze dzieci opowiadały sobie
wzajemnie o tym, jak to było, kiedy ich starszy brat był malutki: najpierw się
urodził i był małą dzidzią, a potem nauczył się chodzić a potem do nich mówił
i im opowiadał ładne historie smile
A potem pojechaliśmy do lasu posłuchać jak śpiewają ptaki.
A potem rozpaliłam im obiecane ognisko. Skończyło się skandalem, ale nie o tym
miało być wink
Aha i jeszcze córka nauczyła się liczyć do 10.
No a potem rozmazały ten jogurt.... ale to też nie o tym smile
    • slimakpokazrogi Re: A co fajnego w związku z dziećmi dziś? 03.06.09, 23:01
      u mnie skandalicznie. całował się dziś z chłopaliem .w kinie. co z
      niego wyrośnie??
    • aurinko Re: A co fajnego w związku z dziećmi dziś? 03.06.09, 23:02
      Ja nie narzekam na moje dzieci, zwłaszcza młodszą big_grin
      Pól dnia pięknie bawiła się w parku z babcią, później zasnęła, zjadła obiad,
      poszłyśmy na zajęcia muzyczne które nam obu nie przypadły do gustu, po powrocie
      szalała z bratem, grzecznie zjadła deser, kolację, tatuś wykąpał gadzinę, ja
      ululałam do snu i luzik.
      Ostatnio im mniej pracuję tym przyjemniej mi się z dzieckiem siedzi w domu, tzn.
      więcej mam cierpliwości, radości i w ogóle jest mi o niebo lepiej z dzieciorami.
      • endi100 Re: A co fajnego w związku z dziećmi dziś? 03.06.09, 23:13
        Ja moich tak uwielbiam jak śpią!!!!!! Dziś niestety nic ciekawego i
        fajnego się nie wydarzyło. Pogoda była drętwa, chłopcy się
        pochorowali, więc nawet nie byliśmy na dworze. Napieprzali się
        równo... ale ok, miało byc o czymś fajnym. Co 5 minut mówili że
        bardzo mnie kochają, po czym znów się nawalali.... i tak w kółko.
        A najgorsze że miałm dla nich mało czasu, bo miałam wazna robotę.
        Ale i tak ich baaaardzo kocham.
    • zuzanka79 Re: A co fajnego w związku z dziećmi dziś? 03.06.09, 23:09
      Mój Filip wymyślił, że będzie kelnerem. Kazał zawiązać dobie taki
      mały kocyk tak jak kelner, poczym chciał przyjąć ode mnie
      zamówienie. No to zażyczyłam sobie sok, winogrona i truskawki, co by
      mi dzieć w kuchni nie buszował. Zjadłam, wypiłam, on przyzedł,
      zabrał talerzyk i poszedł zmywać. Umył naczynnia a mi pokazał mój
      pokój ( sypialnię), który podobno wynajęłam. To ja poszłam spać.
      Wstałam, a on do mnie czy mam pieniądze, bo się doba hotelowa
      skończyła i muszę się wyprowadzić. Dziad mały skubany. Po kim on to
      ma, te swoje hasła, ja nie wiem. Może mi go podmienili ;P
      • mathiola Re: A co fajnego w związku z dziećmi dziś? 03.06.09, 23:10
        big_grin a ile ma? Lat znaczy? wink
        • zuzanka79 Re: A co fajnego w związku z dziećmi dziś? 03.06.09, 23:13
          7 kwietnia skończył 6 lat. Ale do szkoły nie idzie/
    • ba_warka Re: A co fajnego w związku z dziećmi dziś? 03.06.09, 23:10
      Nasz dzień też był niezły:
      -moi chłopcy pozwolili mi pospać do 8!przez co starszy później niż zwykle dotarł
      do przedszkola,
      -udało mi się jakoś wygrzebać na spacer(a łatwo nie było bom nie przyzwyczajona
      do tak długiego spania,pobudki ok.6-6.30)
      -przed spacerkiem poszliśmy z młodszym na pocztę-a tam niespodzianka-nie było
      kolejki!
      -spacer zakończył się dość szybko,gdyż wiatr "przywiał"nas do domu-dobrze ,że
      młodszy był odpowiednio ubrany
      -miło spędziliśmy popołudnie w domku-chłopcy pięknie się bawili-RAZEM
      -trochę gorzej poszło z porą spania-tak się w tej zabawie zatracili,ale zawsze
      może być jeszcze gorzej tak więc nie narzekamsmile

    • emigrantka34 duzo duzo fajnego 03.06.09, 23:10
      Moja dostala pilke i sie wysmarowala czekolada.
      Przedtem wysmarowala sie truskwakami od niani (ktora kurwa odchodzi
      buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
      uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu)
      a jeszcze wczesniej wysmarowala sie marchewka.
      Zrobila trzy zbite kupy i to bylo bardzo fajne, poniewaz zazwyczaj
      robi dosyc "luzne".
      Gdy dostalam ataku histerii, ze niania odchodzi i zaczelam ryczec,
      przyszla do mnie, przytulila sie (nie mnie - sie) i powidziala
      "lalalalala", po czy otworzyla sudocrem i wysmarowala wykladzine oraz
      rajtki pokazujac, ze mama nie sprawdzila pieluchy. Po czym pokazala
      na pizame i kazala sie wlozyc do lozeczka i dala mi swiety spokoj. W
      zwiazku z czym moglam spokojnie poswiecic sie szukaniu opiekunki (bo
      niania odchodzi - buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
      buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu) i piciu wina, piwa naraz o )

      • aurinko Emigrantko :) 03.06.09, 23:14
        Uwielbiam Twoją córkę smile))
        • emigrantka34 Re: Emigrantko :) 03.06.09, 23:15
          moze sie nia zajmiesz smile

          niania odgchodzi buuuuuuuuuuuuu
          • aurinko Re: Emigrantko :) 03.06.09, 23:16
            Na odległość się nie da, niestety, ale ja uwielbiam takie dzieci jak z Twojego
            opisu smile
            • emigrantka34 Re: Emigrantko :) 03.06.09, 23:17
              buuuuuuuu....biedna matyldka
    • annabetka Re: A co fajnego w związku z dziećmi dziś? 03.06.09, 23:16
      A u nas nic fajnego..
      Rano szłyśmy do przedszkola ,Mloda coś tam marudziła pod nosem..nie rozumiałam
      ,mówię "MÓw głośniej" ,coś o kapeluszu czy czymś gadała że jej zginął(ja jeszcze
      jedną nogą i okiem tongue_out w łóżku byłam) i pytam"to w końcu gdzie ten kapelusz?"
      dostałam odpowiedź " to w końcu w DUPIE!" ....momentalnie się rozbudziłamtongue_out
      Aaaa no na rowerze w końcu się dziś nauczyła jeżdzićsmile
      I uwielbiam jeszcze naszą rozmowę -ona prede mną idzie albo czasem w wózku jeszczetongue_out
      Ona- MAMO MAMO! Uważaj!
      Ja-Ale COOO?
      Ona-Gówno!
      JA- Dlaczego tak brzydko mówisz????
      ONa- ale tam kupa leżała!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja