Jedzenie z lokalu..

04.06.09, 15:43
Tak sie zastanawiam, co myslicie o pomysle, wykupowania abonamentu obiadowego
w .. hmm.. restauracja to za duze slowo tongue_out W takim lokalu, w ktorym jest
zawsze tylko jedno danie+ jedna zupa? Babcia probuje mnie przekonac do tego,
bo bratowa wykupila dla swojej4 i babci w takiej jadlodajni abonamenty i niby
strasznie sie oplaca. A mnie to jakos nie przekonuje, bo nie chcialabym byc
uzalezniona od tego, co tam akurat podaja. A co, jak akurat bedzie cos, czego
nikt nie lubi? A do wyboru nic innego? I w ogole jakos mi sie to wyjatkowo za
tanie wydaje wiec i jakosc tego jedzenia musi chyba byc marna. I w sumie mam
kilka zastrzezen co to tego konkretnego "lokalu" ( m.in. osoby, ktore przy tym
jedzeniu grzebia). A wy co myslicie? Dodam, ze w abonamencie wychodzi ich to
25zl za 5 obiadow (drugie+surowka+zupa+kompot)
    • margotka28 Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 15:47
      stawka podobna jak u moich dzieci w przedszkolu. Oni mają 4,2 zł za
      cały dzien. Więc wierzę, że tyle to może kosztować. Zbiorowe
      żywienie jest tańsze niż normalne.
      Ale ja bym się nie zdecydowała, bo:
      lubię gotować
      lubię mieć wpływ na wybór menu oraz wybór smaku, a ja z tych
      wybrednych jestem.
      • papiki Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 16:03
        Ja bym się nie zdecydowała na takowy abonament. Nie dośc, że lubię
        gotowac, to jeszcze dobrze gotuję (tzn. jeszcze nikt nie
        narzekałwink). I ugotuję sobie na co mam ochotę, i przyprawię jak
        lubię. I raczej nieufnie podchodziłabym do jakości użytych produktów.
    • pati986 Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 16:03
      pamiętam, jak szukałam kiedyś czegoś do jedzenia, trafiłam
      na "Gospodnika", gdzie było tylko jedne danie-zero wyboru. I poszłam
      szukać dalejtongue_out
      • hellious Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 16:04
        Pati! Ja wlasnie o Gospodniku piszebig_grin
        • pati986 Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 16:06
          hellious napisała:

          > Pati! Ja wlasnie o Gospodniku piszebig_grin

          byłąm się domyśliłamsmile
          Pisałam przeca, że kocham Świnoujuściebig_grin
          • hellious Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 16:08
            Takich podobnych jeszcze by sie znalazlo u nas, ale ten gospodnik jakis
            najpopularniejszy, nie wiem czemu. Je tam policja, jedza panowie smieciarze, i
            kupa roznych budowlancow tongue_out A ja jakos sie przekonac nie moge... Najbardziej
            mnie chyba odstrasza obsluga, czyli niezbyt domyta mlodziez z OHP...
            • pati986 Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 16:10
              powiem tak-jak jedzą budowlańcy, to można raz spróbować-lubią dobrą
              kuchniębig_grin
              Wiem, bo wiemsmile
        • tomelanka Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 16:08
          jakbym mieszkala sama, to moze ewentualnie bym sie zdecydowala, na zasadzie nie
          chce mi sie gotowac dla 1 osoby, ale ja lubie miec wybor, wiec pewnie nie, co do
          jakosci uzytych produktow czy kto przy tym grzebal nic bym nie miala, no ale
          mnie takie rzeczy nie ruszają smile
          dla rodziny nie wykupilabym nigdy w życiu, dla conajmniej dwoch osob juz sie
          oplaca gotowac samemu smile
          • schiraz Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 16:18
            Pracując zawodowo (miałam zmiany po 12 godzin) kupowałam sobie obiady w stołówce
            pracowniczej pobliskiej fabryki. Nie powiem, było to wygodne, tanie i smaczne,
            ale ja nie wybredna, mój syn już by na przykład nic nie zjadł z takiego obiadu,
            chyba, że byłaby bułka z jogurtem.
    • aniuta75 Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 16:45
      Kiedyś rozważałam wykupienie miesięcznego abonamentu obiadowego w podstawówce.
      Myślałam , że sobie nie poradzę zajmować się dwójką i jeszcze w garach mieszać.
      Dałam radę i pomysł porzuciłam tongue_out. Może w szkole jakiejś właśnie się popytaj?
      Dla dzieci przecież świństwa nie gotują suspicious.
    • domiel6 Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 16:48
      A ja bym z checia z czegos takiego skorzystala,bo mam juz dosc gotowania.Na
      szczescie za m-c jade na wakacje, to w domu juz mnie mama wyreczy.
    • ajike Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 17:03
      Chyba bym się nie zdecydowała.
      Lubię mieć wpływ na to co jem. Poza tym ja jestem wybredna i nie zjem wszystkiego. Jest całe mnóstwo rzeczy, których nie lubię a podają je w takich miejscach.

      Pewnie, gdybym pracowała po 16 godzin na dobę to może bym sie skusiła.
      • hellious Re: Jedzenie z lokalu.. 04.06.09, 17:05
        Ja wlasnie nie wiem, czego mi ta babcia tym dupe zawraca, skoro ja w sumie lubie
        gotowac, nie mam z tym problemow zadnych i jeszcze nikt nie umarl tongue_out Dziecko mam
        jedno, nie pracuje... Glupie to chyba by bylo..
    • madame_zuzu Re: Jedzenie z lokalu.. 18.06.09, 22:45
      podbijam stary wątek, co by natrzaskać sobie postów tongue_out nie bijcie smile
      • ez-aw Re: Jedzenie z lokalu.. 18.06.09, 22:55
        Ciekawe kiedy nas pobiją?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja