wespuczi
04.06.09, 16:35
czytam ten watek o ksiedzu
mowisz ze kazdy opowiada przekolorowane twoim zdaniem historie o ksiezach - ze
to sprawia ze niewierzacy, niechodzacy do kosciola czuja sie w stosunku do
niego wybieleni
opowiem ci moja historie
ksiadz mnie okradl, kilkaset zlotych - byla skladka - bylam mloda etc,
nie przyznal sie
probowalismy interweniowac u biskupa - dowiedzielismy sie ze jesli jest
sytuacja - slowo swieckiego przeciwko slowu ksiedza - to co swiecka osoba mowi
sie nie liczy LOL
wiesz kto sie tak zachowuje - mafia/organizacja przestepcza,
ukrywanie spraw molestowania, przekrety finansowe, politykowanie etc,
jak to rzutuje na was wierzacych - dlaczego nie mozecie sie z klerem rozliczyc?
tylko przymykacie oczy?
juz abstrahujac od tego jak wszyscy pokladaja uszy bo ksiundz jest pan w polsce,
jak uczciwym wierzacym - bo nie watpie ze tacy sa - to odpowiada?
moze najwyzszy czas cos z tymi przestepcami jakby nie bylo zrobic?
to jest wasza katolikow dajacych skladki wina bo ich hodujecie...