cudko1
05.06.09, 09:38
zeby zadzwonić do buraka (jak znajdę numer gdzieś w ogóle, bo mi
kartę do fona wcięło, na której jest

) i zaproponować mu podpisanie
umowy przed notariuszem o alimenty, zanim wyjadę z pozwem do niego??
1. nie wiem czy w ogóle chce mi sie z nim gadać na ten temat, no ale
nie bardzo mam ochotę na sądy,
2. nie wiem czy ma to jakiś sens, no ale może mu też nie będzie się
chciało po sądach ganiać??