zajebiście

07.06.09, 11:51
beznadziejny jest mój mąż, czasem go nie nawidze, jest leniwy, chamski,nic za
soba nie zrobi.Wolny dzień , to dla mnie koszmar.Poszłam po wózek dla dziecka
z dzieckiem miał czekać pod domem, wychodze nie ma go, chodze
szukam.Zadzwoniłam , a on??? kurwa mac spokojnym głosem jestem w domu, nie
było cie wiec jestem w domu.BRRRRRRRRR szlag mnie trafia nie nienawidze gnoja.
    • marta_i_koty Re: zajebiście 07.06.09, 11:53
      E tam, nienawiść z powodu durnego wózka? Rozumiem, ze Cie to mogło
      wkurwić, ale żeby od razu tak z grubej rury?
      • deprim6 Re: zajebiście 07.06.09, 11:56
        No tak , bo to tylko pretekst do kłótni,Nigdy mu się nic nie chce.Ubieraj się
        bo już wychodzimy, a mąż na to, to rozkaz czy prośba.No kuźwa nie ,bede cie błagać.
        • marta_i_koty Re: zajebiście 07.06.09, 11:57
          A zawsze taki był?
          • deprim6 Re: zajebiście 07.06.09, 12:01
            nie , ale od roku już tak trwa, każdy wolny dzień, to jasnie pan nie ma
            humoru.Pojawia sie tekst ,że małżeństwo to nie niewola.No jasssne , ale jakies
            obowiązki tak.Zawsze coś, a juz koszmar jak cos trzeba pomóc w domu.Facet nie ma
            żadnych obowiązków ,żadnych !!!!! nic nie musi , ale i tak źle,nawet kubka nie
            wymyje chociaż co dopiero myłam naczynia.
            • osa551 Re: zajebiście 07.06.09, 22:48
              Facet nie m
              > a
              > żadnych obowiązków ,żadnych !!!!! nic nie musi , ale i tak źle,nawet kubka nie
              > wymyje chociaż co dopiero myłam naczynia.

              Przepraszam, ale ja za bardzo nie rozumiem po co go obsługujesz, a potem
              wylewasz łzy na forum?
        • cura_domestica Re: zajebiście 07.06.09, 12:01
          Faceci zawsze mają czas , a jak przyjdzie co do czego to przecież baba zawsze
          się guzdra wink
          • deprim6 Re: zajebiście 07.06.09, 12:02
            no jasne, bo oni tylko mają sie ubrać.Nawet klucze od auta to ja musze pamiętać.
            • ololla Re: zajebiście 07.06.09, 12:05
              Deprim a my to mamy tego samego męża?
              No jakbym ja czytała o swoim leniu
              • deprim6 Re: zajebiście 07.06.09, 12:07
                a idź, ja juz nie moge wytrzymać.Ciagle to samo.Jestem nawet, pewna że robi to
                celowo(że nic nie robi).Masz jakis patent na lenia????olewasz czy gadasz i gadasz.
                • aurinko Re: zajebiście 07.06.09, 22:42
                  deprim6 napisała:

                  > a idź, ja juz nie moge wytrzymać.

                  To go puść. Za drzwi. Z walizką.
            • cura_domestica znam to 07.06.09, 12:06
              wiem o czym mówisz , U mnie jest tak , że ja jedno dziecię , drugie dziecię, siebie , jeszcze muszę pamiętać co wziąć , żeby potem wrzasków nie było , a on wskoczy w uprasowane wcześniej ubranko (zgadnij przez kogo wink ) i gotowy z tekstem : " ja już jestem gotowy tylko na was czekam " suspicious
              • deprim6 Re: znam to 07.06.09, 12:08
                o toto to samo!!!!!!!!!!!!!1
          • marta_i_koty Re: zajebiście 07.06.09, 12:07
            cura_domestica napisała:

            > Faceci zawsze mają czas , a jak przyjdzie co do czego to przecież
            baba zawsze
            > się guzdra wink


            E tam, znam kilka bab, co wychodząc z domu sa bardziej wkurwiajace,
            niz najbardziej wkurwiajacy facetwink
            • cura_domestica Re: zajebiście 07.06.09, 12:10
              Ja na szczęście nie znam wink ale na mojego chłopa rzadko narzekam, prawda jest
              taka , że zapierdala jak osioł i ma prawo być zmęczony , a poza tym każdy ma
              prawo do złego dnia smile Mi np. dzisiaj taki dzień przypadł wink
              • deprim6 Re: zajebiście 07.06.09, 12:13
                kurcze, żeby mój zapierdalał to bym to jakoś przetrzymała.Poza tym może zdarzyć
                sie taki dzień gorszy, na boga ale nie kazdy wolny.
              • marta_i_koty Re: zajebiście 07.06.09, 12:14
                Ja tez na swojego nie narzekam, bo jest ok, co najwyżej czasami mnie
                wkurwia, ale poniewaz ja tez bywam wkurwiająca, wiec jesteśmy kwitawink
                • cura_domestica Re: zajebiście 07.06.09, 12:16
                  i cały morał tej opowieści wink Lepiej bym tego nie ujęła smile
            • oli.nek Re: zajebiście 07.06.09, 12:14
              moj czasem podobny, ale robi 24h na dobe w swoim biznesie i jak juz siedzi w
              niedziele w domu, to nawet mu sie nie dziwie, ze nie chce mu sie palcem kiwnac.
              no, ale dzis sniadanie zrobil a teraz obiera ziemniaki.

              potrzasnij chlopem. jak nie, to zostaw lenia. bo w sumie jest tak, jakbys byla
              sama. moze wtedy go olsni.
              • deprim6 Re: zajebiście 07.06.09, 12:16
                no to zazdroszcze, mój po pracy ogląda tylko tv, w niedziele są kłótnie i fochy,
                a ziemniaki to obierał raz po ślubie.
                • marta_i_koty Re: zajebiście 07.06.09, 12:25
                  Moja droga, prawda jest taka, ze na jakość związku zwykle
                  zapierdalają dwie osobywink Czyli po prostu chujnia (albo nie-chujnia)
                  zalezy i od Ciebie, i od chlopa...
                  • deprim6 Re: zajebiście 07.06.09, 12:29
                    no ja wiem,ale były rozmowy ustalenia, jak się zachowuje jak mu pasuje, nie
                    oddzywam się ,aż sie wyciszy .Co jeszcze moge.Mam dośc siedzieć na minie, nie
                    wiadomo co jaśnie pana wzburzy.
                    • marta_i_koty Re: zajebiście 07.06.09, 12:58
                      deprim6 napisała:

                      > no ja wiem,ale były rozmowy ustalenia, jak się zachowuje jak mu
                      pasuje

                      To zacznij sie zachowywać, jak Tobie pasuje i tyle.
                      A kiedy twój chłop tak zmędział? Nie bylo żadnych symptomów przed
                      slubem?
                    • slimakpokazrogi Re: zajebiście 07.06.09, 22:30
                      deprim, ale po jakiego mu obiadki pod nas podtykasz... ubrania
                      prasujesz.... Moja recepta jest taka - sama bądź leniem. Nie rób za
                      niego. Często się widzi zapierdalające w domu babki, a facet leży na
                      kanapie. A jakby tak usiąść i też odpocząć... Jak sie okaże, że
                      trzeba coś zrobić (bo np nie ma już czystych naczyń), no to
                      ponegocjować, kto myje tym razem. Wyluzować się...
Pełna wersja