wróciłam :-)

07.06.09, 13:38
już jestem, było jak zwykle przebosko, nawet pogoda była w miarę
ładna.
zaliczyłyśmy kilka knajp (od 7 rano tongue_out )
nie spałam 2 dni więc trochę jestem ledwo żywa i nie bardzo mam siłę
nadrabiać forumowe zaległości...

będzie jakieś streszczenie czy znów strajk? suspicious
    • aga9001 Re: wróciłam :-) 07.06.09, 13:48
      Super, ze odpoczłełaś tongue_out A po górach pochodziłaś , czy tylko
      knajpy big_grin
      • pati.kowalska1 Re: wróciłam :-) 07.06.09, 13:51
        za mało czasu miałam na góry uncertain
        w czwartek znów jadę, tym razem na 4 dni, w planach Giewont i
        Czerwone Wierchy, których się nieco obawiam, ale może jakoś dam
        radęsmile tylko na Czerwone pogaoda musi być niemal idealna, moze się
        udasmile

        teraz byłam w sumie tylko jeden dzień: wyjechałam w piątek o 23, o 7
        rano byłam w Zakopcu, cały dzień się włóczyłam i w nocy powrót...nie
        było na prawdę czasu...
        • aga9001 Re: wróciłam :-) 07.06.09, 13:53
          Fajnie CI, z mojego zadupia nie ma sznans i jest bezcelowe jechanie
          do Zakopca "na chwilę"uncertain

          Ale teraz jak na 4 dni to się wyszalejesz tongue_out
          • zuzanka79 Re: wróciłam :-) 07.06.09, 14:10
            aga9001 napisała:

            > Fajnie CI, z mojego zadupia nie ma sznans i jest bezcelowe
            jechanie
            > do Zakopca "na chwilę"uncertain

            Ale pati napisała, że wyjechała o 23 w piątek a w sobotę o 7 była w
            Zakopcu. 8 godzin podróży- chyba blisko nie mieszka tongue_out
            • pati.kowalska1 Re: wróciłam :-) 07.06.09, 14:13
              ano daleko, w Wawie uncertain
              tylko wiesz, mnie takie odległości nie przerażają, ja to raczej taki
              spontan lubię. komuś coś wpadnie do głowy, jest możliwość realizacji
              to czemu nie?smile

              a jechałam pekaesem - dlatego tak długo.
              • bernimy Re: wróciłam :-) 07.06.09, 22:08
                No to dalej zazdroszczę big_grin
              • slimakpokazrogi Re: wróciłam :-) 07.06.09, 22:17
                z wrocka tez jest 8 godzin... pociągiem... ale i tak pojadę któregoś
                razu z Tobątongue_out
                • pati.kowalska1 Re: wróciłam :-) 08.06.09, 09:08
                  ślimaku, w środę chyba znów jadę suspicious
                  a na poważnie, daj znać z tydzień wcześniej jak już będziesz mogła,
                  to śmigniemysmile
                  tylko określ się czy jedziemy pić czy łazić po górach, bo jak to
                  drugie to wcześniej muszę zadzwonić i poprosić ekipę , żeby nas
                  zabralismile
    • ajike Re: wróciłam :-) 07.06.09, 22:59
      Tak sobie myślę, że Tobie to chyba za dobrze. Ile razy można tak wyjeżdzać i powodować zazdrość u innych, co?
      wink
      • bernimy Re: wróciłam :-) 07.06.09, 23:01
        No nie?!?
        • pati.kowalska1 Re: wróciłam :-) 08.06.09, 09:06
          hehehehe, no teraz miałam jechać w czwartek na 4 dni, ale chyba w
          końcu w środę wyjadęsmile
          i nie ma co zazdrościć tylko też zacznijcie jeździćtongue_out najlepiej ze
          mną tongue_out
          • ajike Re: wróciłam :-) 08.06.09, 09:09
            No właśnie w tym problem, ze jeżdżę ale w przeciwnym kierunku. A wole góry. Niestety to się nazywa kompromis w związku. smile
            • bernimy Re: wróciłam :-) 08.06.09, 09:13
              A ja z kim zostawię 1,5 roczniaka? Tatuś by dzwonił co 3 minuty tongue_out
              • pati.kowalska1 Re: wróciłam :-) 08.06.09, 09:28
                iiiii tam, marudzisz :p
                przecież 1,5 roczniak to nie taka malizna smile a tatusiowi wydaj
                instrukcjesmile to na prawdę wcale nie jest trudne, po pierwszym razie
                wszyscy się przyzwyczająsmile
Pełna wersja