komisja wyborcza

07.06.09, 19:17
byłam dzisiaj rano na głosowaniu z rodzicielką swoją i dzieciem(moim
smile ), jesteśmy zameldowane w tym samym mieszkaniu a wraz z nami moje
dzieci, maż i siostra. 4 osoby uprawnione do głosowania. Zgłosiłyśmy
się do pani z komisji wzięła dowody ptaszkami zaznaczyła gdzie
podpisać, podpisałyśmy do góry nogami, bo pańci nie wygodnie
przekładać, ok. Spełniłyśmy swój obywatelski obowiązek. Kilka godzin
później siostra idzie głosować, a oni do niej: ależ pani już
głosowała! okazało się, że mama głosowała za siostrę, niby rozumiem
to samo nazwisko, krótkie imiona oba zaczynające się na tą samą
literę. No ale po co w takim razie ta komisja? Skąd biorą tam takich
głąbów. Suma sumarum siostra oddała głos za mamę. Jak tak można?

wygadałam się smile
    • edycja_kopiuj_wklej Re: komisja wyborcza 07.06.09, 19:23
      Po pierwsze, zawsze i wszedzie od kiedy pamietam podpisywalo sie do gory
      nogami... A glosowalam juz w kilku miejscach ze wzgledu na w miare czeste zmiany
      zameldowania.
      A po drugie... no to chyba twoja mama tez sie rypla skoro nie patrzy gdzie sie
      podpisuje. Czytac do gory nogami nie umie? A tam tez siedza ludzie i jak wpadnie
      banda i pewnie przy okazji robi zamieszanie to moze sie pomylic.
      • jodi20l Re: komisja wyborcza 07.06.09, 19:27
        ale nie chodzi o to, że do góry nogami, bo to jestem w stanie
        naprawdę zrozumieć. Zastanawiam się jak można dopuścić do takiej
        sytuacji żeby ktoś za kogoś głosowwał
    • slimakpokazrogi Re: komisja wyborcza 07.06.09, 22:06
      mi się tez panie w mojej komisji nie podobały... Nie mogliby jakichś
      umnych studentów wziąć, a nie takie zagubione emerytki...
      Podpis do góry noogami to chyba wręcz zasada. ALE głosowanie za
      kogoś.... większa wina pani komisyjnej. Ona jest od tego żeby
      pilnować. A jak nie jedymna osoba głosowała za kogoś innego? Albo za
      dwie osoby??? kurde, co za burdel moze z tego być...
    • mathiola Re: komisja wyborcza 07.06.09, 22:12
      do góry nogami ZAWSZE się podpisywałam.
      Co do błędów: no cóż. Mam nadzieję, że jakoś się to wyjaśniło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja