Kłopoty z przełykaniem

07.06.09, 21:07
Od kilku lat raz na jakiś czas zdarza mi się takie cuś...Otóż
nagle,niespodziewanie nie mogę przełknąć śliny/jedzenia/picia,trwa to kilka
sekund i zaraz jest wszystko ok.Ostatnio zdarza się to częściej,kurcze,to
takie dziwne!Nagle jakby mi odruch przełykania zablokowało...A po paru
sekundach wszystko wraca do normy.Nic mnie nie boli,robiłam ostatnio badania
tarczycy,wyszły w porządku.Jedynie to i czasem uczucie takiej
guli,zaciśniętego gardła.Nie wiem co jeszcze może mieć znaczenie w tej
sprawie;parę lat temu miałam zabieg usunięcia cysty w zatoce przynosowej i od
tamtej pory mam małą schizę u dentysty.Nie usiedzę dłuższej chwili z otwartą
paszczą,bo czuję,że konieczne muszę przełknąć ślinę!To jakieś takie nerwowesad
Bo ja w ogóle nerwus jestem i trochę cholera hipochondryk.Myślicie,że to może
nerwowe? Miała któraś tak? Przepraszam,miało być zwięźle,a się rozpisałamsmile
    • slimakpokazrogi Re: Kłopoty z przełykaniem 07.06.09, 21:11
      nie znam się, ale wygląda na nerwowe... ale mogłabyś pójść na jakąś
      konsultację do gardłologa.
      • lelieb Re: Kłopoty z przełykaniem 07.06.09, 21:13
        Tyle wiem,że taka gula w gardle to właśnie jest nerwowe.Ale co z tym
        przełykaniem??Jak to ani nie boli,ani nic nie widać złego....
        • sebaga Re: Kłopoty z przełykaniem 07.06.09, 21:45
          tez tak mam z tym przełykaniem. Nigdy się nie zastanawiałam nad tym, do teraz wink
    • mathiola Re: Kłopoty z przełykaniem 07.06.09, 23:15
      jak dla mnie - nerwica
      • bryanowa-1 Re: Kłopoty z przełykaniem 08.06.09, 00:07
        to na tle nerwowym,też tak miałam
        • lelieb Re: bryanowa-1 08.06.09, 12:04
          I co,samo przeszło? Pozdrawiamsmile
          • endi100 Re: bryanowa-1 08.06.09, 15:11
            Miałam tak kiedyś. Takie uczucie guli w gardle, aż bałam się zasnąć,
            bo myślałam że się uduszę. Masakra. Poszłam do lekarza. Tarczyca w
            porządku, badanie laryngologiczne też ok. Diagnoza: nerwica. Ale
            minęło samo, bez jakichkolwiek leków. Sama świadomość tego, że nie
            mam zadnego guza czy czegoś takiego mnie wyleczyła wink
    • one_slip Re: Kłopoty z przełykaniem 08.06.09, 19:22
      Jezus maria, jaka ja zboczona jestem ;/
    • czarnataka Re: Kłopoty z przełykaniem 08.06.09, 20:00
      ja mam tak jak mam ataki nerwicy, tyle, że to trwa po kilka dnitongue_out
      To jest tak wkurzające, że szok. Jakbys coś miała w gardle i
      przełknąć nie mogłauncertain Brałam ketonal i inne lekarstwa myśląc, że to
      jakaś choroba gardła. Myślałam, że polipy jakieś a nawet, że rak...
      Dopiero jak poszłam do psychiatry się okazało co i jak. Wtedy sobie
      wszystkie objawy zebrałam do kupy i uświadomiłam, że to wszystko
      składa się właśnie na nerwicę. A byłam u kardiologa, neurologa i u
      kogo nie byłam..uncertain
      • lelieb Re: Kłopoty z przełykaniem 08.06.09, 20:46
        Bo ja niby nerwicę mam,więc to może rzeczywiście od tego....
        • czarnataka Re: Kłopoty z przełykaniem 08.06.09, 22:29
          No to widziszsmile nerwy to w konserwy i... tongue_out
          ale mnie to tam nigdy nie pomagatongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja