lelieb
07.06.09, 21:07
Od kilku lat raz na jakiś czas zdarza mi się takie cuś...Otóż
nagle,niespodziewanie nie mogę przełknąć śliny/jedzenia/picia,trwa to kilka
sekund i zaraz jest wszystko ok.Ostatnio zdarza się to częściej,kurcze,to
takie dziwne!Nagle jakby mi odruch przełykania zablokowało...A po paru
sekundach wszystko wraca do normy.Nic mnie nie boli,robiłam ostatnio badania
tarczycy,wyszły w porządku.Jedynie to i czasem uczucie takiej
guli,zaciśniętego gardła.Nie wiem co jeszcze może mieć znaczenie w tej
sprawie;parę lat temu miałam zabieg usunięcia cysty w zatoce przynosowej i od
tamtej pory mam małą schizę u dentysty.Nie usiedzę dłuższej chwili z otwartą
paszczą,bo czuję,że konieczne muszę przełknąć ślinę!To jakieś takie nerwowe

Bo ja w ogóle nerwus jestem i trochę cholera hipochondryk.Myślicie,że to może
nerwowe? Miała któraś tak? Przepraszam,miało być zwięźle,a się rozpisałam