wyjec pod oknem:/

09.06.09, 08:47
cholerka! jak ja mam dziś pracować??? jakiś świeżak noworód zawodzi
mi pod oknem ( przy biurowcu są mieszkania prywatne). Gorąco jak sto
diabłów, bez otwartego okna nie da radysad a ten wyjec zawodzisad
kurna! to piszę na maglu, bo nijak pracować nie umiem w takich
warunkach... Aż mi ciśnienie poszło w górę i humor mam do doopyuncertain
    • karra-mia Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 08:49
      rysa a ty takiego wyjca sama chcesz miećwink

      powtarzaj sobie, nic nie słyszę, nic nie słyszę...
      • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 08:50
        w dupie mam wyjca...własnego mieć nie będęuncertain a ten pod oknem wkurza
        mnie jak sto smokówuncertain
        • bernimy Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 08:52
          Cześć Rysko! Gdzie wczoraj bywałaś?
          Wyjec jest malutki-biedniutki, możesz Mu tylko współczuć, bo coś Mu
          przeszkadza, a nie potrafi powiedzieć! Bieeeeeeeeeeeeeeeedniutki big_grin
          • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 08:54
            bernimy napisała:


            > Wyjec jest malutki-biedniutki, możesz Mu tylko współczuć, bo coś
            Mu
            > przeszkadza, a nie potrafi powiedzieć! Bieeeeeeeeeeeeeeeedniutki :-
            D

            a mnie on przeszkadza i zaraz tam pójdę, żeby matka tego wyjca
            uciszyła, bo CHOLERA LUDZIE MUSZĄ PRACOWAĆuncertain
            • bernimy Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 08:59
              Eee przesadzasz: wyobraź sobie (już całkiem niedługo), że sama masz
              takiego Wyjca, jesteś młodą niedoswiadczoną mamusią, nie wiesz o co
              Mu chodzi bo dopiero sie uczysz, jesteś cała mokra i zdenerwowana a
              przychodzi nagrzana sąsiadka z dołu i prosi o uciszenie???
              • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:02
                bernimy napisała:

                > Eee przesadzasz: wyobraź sobie (już całkiem niedługo), że sama
                masz
                > takiego Wyjca, jesteś młodą niedoswiadczoną mamusią, nie wiesz o
                co
                > Mu chodzi bo dopiero sie uczysz, jesteś cała mokra i zdenerwowana
                a
                > przychodzi nagrzana sąsiadka z dołu i prosi o uciszenie???

                w cholerę! ja wlasnego mieć nie będę, dziś dostałam okres, brzuch
                mnie napie*dziela, że zaraz eksploduję, głowa mnie boli od tego
                wycia noworoda. Mam dość wszystkiego i wszystkich i dzieciaka też
                już nie chcę, bo chyba bym oszalała jak by taki zaczał zawodzić -
                jeszcze bym mu coś zrobiłauncertain indifferent bo ostatnio furiatka ze mnie jak
                choleraindifferent
                • ajike Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:06
                  tabakierka2 napisała:

                  > dziś dostałam okres, brzuch
                  > mnie napie*dziela, że zaraz eksploduję, głowa mnie boli od tego
                  > wycia noworoda. Mam dość wszystkiego i wszystkich i dzieciaka też
                  > już nie chcę, bo chyba bym oszalała jak by taki zaczał zawodzić -
                  > jeszcze bym mu coś zrobiłauncertain indifferent bo ostatnio furiatka ze mnie jak
                  > choleraindifferent


                  No, to wszystko jasne dlaczego niewinne dziecko Cię wkurza wink Hormony żyć Ci dziś nie dają wink
                  Przejdzie Ci smile Za kilka dni znów zmienisz zdanie co do posiadania własnych dzieci smile
                  • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:09
                    ajike napisała:


                    > No, to wszystko jasne dlaczego niewinne dziecko Cię wkurza wink
                    Hormony żyć Ci dz
                    > iś nie dają wink
                    > Przejdzie Ci smile Za kilka dni znów zmienisz zdanie co do posiadania
                    własnych dzi
                    > eci smile

                    Nie przejdzie. Więcej próbować nie zamierzam, w dupie to mamuncertain indifferent
                    Odechciało mi się za wsze czasy mieć wyjca.
                    Jadę na wakacje do Portugalii pod koniec lipca( tylko to mnie przy
                    zyciu trzyma!), rozplanowałam już całą trasę zwiedzania - po cholerę
                    mi jęczybuła, smęcący i marudzący? po co mi to? i tak nerwa mam.
                    • bernimy Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:11
                      I tak trzymaj! wtedy na złość przyjdzie do Was, bo dzieciaki są
                      straaaaaaaaaaaaaasznie złośliwe big_grinbig_grinbig_grin
                      • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:13
                        bernimy napisała:

                        > I tak trzymaj! wtedy na złość przyjdzie do Was, bo dzieciaki są
                        > straaaaaaaaaaaaaasznie złośliwe big_grinbig_grinbig_grin

                        niedoczekanie.
                        zaczynam strategię 'anty dzieciową' od tego cyklu i koniec!
                        a jak mnie ktoś zapyta, kiedy będzie dzieć, to powiem, że ma sobie
                        zamówić na allegro własnego, jeśli ma ochotę!indifferent
                        • bernimy Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:19
                          Ryska, czy Ty zawsze taka niecierpliwa?????
                          Najpierw za szybko chciałaś aby już było, za szybko zaczęłaś się
                          martwić czemu Go nie ma (po roku bezowocnych starań dopiero można
                          coś narzeknąć) a teraz sie pogniewałaś na Nie i już Go nie chcesz!!!
                          • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:22
                            bernimy napisała:

                            > Ryska, czy Ty zawsze taka niecierpliwa?????
                            > Najpierw za szybko chciałaś aby już było, za szybko zaczęłaś się
                            > martwić czemu Go nie ma (po roku bezowocnych starań dopiero można
                            > coś narzeknąć) a teraz sie pogniewałaś na Nie i już Go nie
                            chcesz!!!

                            zawsze taka niecierpliwa jestem, więc lepiej żebym nie miala
                            wlasnego wyjca, bo szkoda by go było, a mnie by szlag trafił <a ten
                            za oknem znów zawodziindifferent> i w podrózach by nam przeszkadzał, a
                            jeszcze tyle miejsc nieodkrytych, które chciałabym zobaczyć i
                            zwiedzić. Teraz dopiero to widzę jak moi rodzice wyjeżdżają na
                            wakacje, my też, a nie ma kto się zająć naszym psem staruszkiem.
                            W doopie to mam i tyle w temacieuncertain
                            Zły mam dziś humor, więc od razu przepraszam za mocne slowauncertain
                            • bernimy gift 09.06.09, 09:38
                              Rozumiem i proponuję:

                              media3.mojageneracja.pl/oioroytyyi/mediumk427tu56487ce822aac0262372.jpg" border="0" alt="media3.mojageneracja.pl/oioroytyyi/mediumk427tu56487ce822aac0262372.jpg">
                              • tabakierka2 Re: gift 09.06.09, 09:39
                                nie otwiera mi się, bo mam na tę stronę blokadętongue_out
                              • bernimy Re: gift 09.06.09, 09:39
                                Może teraz:

                                https://www.gieldaspozywcza.pl/nowosci/foto/wawelczeko2.jpg
                    • ajike Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:11
                      tabakierka2 napisała:

                      > Jadę na wakacje do Portugalii pod koniec lipca( tylko to mnie przy
                      > zyciu trzyma!), rozplanowałam już całą trasę zwiedzania


                      big_grin I bardzo dobrze big_grin
                      U mnie było podobnie, z tą różnicą że wyjazd był na Kretę i wróciłam z Kreteńczykiem w brzuchu wink
                      • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:15
                        ajike napisała:



                        > U mnie było podobnie, z tą różnicą że wyjazd był na Kretę i
                        wróciłam z Kreteńcz
                        > ykiem w brzuchu wink

                        a ja wrócę bez, bo zaczynam akcję 'anty dzieciową' Koniec kropka!indifferent
                        jak powiedziałam, tak zrobię.
                        Po cholerę mi rozstępy, cellulit ( na razie nie mam specjalnie)
                        dodatkowe kilogramy, opuchniete stopy i inne atrakcje??? a później
                        wyjec i ogon?? no po co mi??? dzięki bardzo!
                        >
                        • ajike Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:28
                          tabakierka2 napisała:

                          > Po cholerę mi rozstępy, cellulit ( na razie nie mam specjalnie)
                          > dodatkowe kilogramy, opuchniete stopy i inne atrakcje??? a później
                          > wyjec i ogon?? no po co mi??? dzięki bardzo!

                          Nie tak łatwo smile Nie mam rozstępów ani cellulitu po ciąży, kilkogramów jakby mniej niż przed ciążą, stopy mi specjalnie nie puchły. Dzieć w drugim miesiącu życia zaczął przesypiać całe noce i tak mu zostało do tej pory. Nie wyje, nie jęczy i chętnie z każdym zostaje żeby rodzice mogli spedzić czas ze sobą. O!

                          Ale anty dzieciowa akcja to dobry pomysł wink
                          Popieram smile
                          • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:34
                            ajike napisała:


                            > Nie tak łatwo smile

                            ale co niełatwo?

                            Nie mam rozstępów ani cellulitu po ciąży, kilkogramów jakby mn
                            > iej niż przed ciążą, stopy mi specjalnie nie puchły.

                            ale ja mam w życiu pecha i jeśli coś sie może nie udać (
                            patrz:dzieć! ale teraz w sumie się cieszę), to się nie uda. A jak
                            mogą się pojawić problemy, to się pojawiająuncertain

                            Dzieć w drugim miesiącu ży
                            > cia zaczął przesypiać całe noce i tak mu zostało do tej pory. Nie
                            wyje, nie jęc
                            > zy i chętnie z każdym zostaje żeby rodzice mogli spedzić czas ze
                            sobą. O!

                            a z naszym potencjalnym nie miałby kto zostawaćuncertain
                            a mi szkoda młodości i wakacji żeby się z dzieciakiem użerać.


                            >
                            > Ale anty dzieciowa akcja to dobry pomysł wink
                            > Popieram smile

                            smile
                            • ajike Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:43
                              No dobra, wygrałaś smile
                              Nie wdaję się dziś z Tobą w żadne dyskusje.
    • agik82 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 08:51
      no to nie ma tego złego, co by na dobra nie wyszłobig_grin w końcu możesz maglować bez wyrzutów sumienia, że nie pracujesz, bo jak masz pracować jak wyjec ci przeszkadza

      albo poproś o podwyżkę za pracę w warunkach szkodkiwychbig_grin
    • deela Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 09:08
      hahahah
      potraktuj to jako sucha zaprawe smile
    • hellious Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 10:18
      Jak dobrze ze w mojej okolicy nie pracujesz ryska
      wink Moj wyjec wcale nie noworod, a wczoraj tak sie darl, ze w calutkim bloku bylo
      slychac. Ale on tez biedniuuuuutki jak to bernimy ladnie ujela, bo te zasrane
      piatki ida ida i wyjsc nie mogasad
      • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 10:21
        oj, zdecydowanie też się cieszę, że nie pracuję w Twej okolicytongue_out
        a wyjec znów zawodzi - już migrenę mam, więc dziś nie popracuję
        W OGÓLEuncertain może mnie zwolnią i będę sobie siedzieć w chacieindifferent w ciszy
        i spokoju.
        • hellious Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 10:23
          heh, ja do tej pory myslalam ze mam drzwi wygluszone, ale wczoraj stwierdzilam,
          ze mnie sprzedawca w chuja zrobil tongue_out Bo jak wychopdzilam do sklepu i zamknelam
          drzwi, wyjca slyszalam zypelnie jak przy otwartych tongue_out I tak sie zxastanawiam,
          wezwa ta policje do nas, czy inna opieke spoleczna, czy nie wezwa?
          • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 10:33
            a może głosniej wył, bo wyszłaś?big_grin
            i dlatego go słyszałaśbig_grin

            ja się na matkę nie nadaję!
            wkurzałoby mnie takie wycie i zawodzenieuncertain
            • hellious Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 10:35
              A ty myslisz, ze matek to nie wqrza? Skoro tak, to ja sie rowniez zdecydowanie
              nie nadaje tongue_out
              • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 10:38
                a rzucaja w dzieciaki nożami/wieszakami/butami???
                bo ja w sobotę w męża rzuciłamuncertain indifferent ale załóżmy, że to przez
                napięcie przedmiesiączkowebig_grin
                tzn. nożem rzuciłam kiedyś podczas robienia klusek, bo mi nie
                wychodziły:p i nie w męża tylko w ścianętongue_out
                a wieszakiem i butami to przed siebie, ale akurat mąż do pokoju
                chciał wejść - aha, a rzucałam, bo się wkurzyłam, że nie mam się w
                co ubrać ( wieszak) i nie mam butów ( butami), które by mi pasowałybig_grin
                • bernimy Rysa to Ty? 09.06.09, 10:47
                  Czy ktoś sie zalogował za Ciebie i robi żarcik?
                  • tabakierka2 Re: Rysa to Ty? 09.06.09, 10:50
                    to ja, ale jestem mega wściekła i może aż do tego stopnia, że zmiany
                    osobowościowe u mnie zaszłytongue_out
                • aniela_z_gazowni Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 10:58
                  o, jakbym o sobie sprzed paru lat czytała big_grin
                  furia to było moje trzecie imię
                  spoko, Tabaka, jak się trochę zestarzejesz to samo przejdzie big_grin
    • slimakpokazrogi Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 10:49
      tabaka, Ty żartujesz? czy to tylko okresowy zły humor?
      bo przyznam szczerze dziwi mnie ktoś, kto przez dwa miesiące chce
      mieć dziecko, a potem nagle nie... Ale może to tylko okres...
      • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 10:55
        slimakpokazrogi napisała:

        > tabaka, Ty żartujesz? czy to tylko okresowy zły humor?

        cholera wieuncertain w afekcie jestemuncertain


        > bo przyznam szczerze dziwi mnie ktoś, kto przez dwa miesiące chce
        > mieć dziecko, a potem nagle nie... Ale może to tylko okres...

        nie wiem już sama. Mam dość. Nie sądziłam, że to mnie będzie aż tak
        wkurzaćindifferent eeee...nie wiem. Nie wiem, czy chcę, czy chciałam, czy po
        prostu presja otoczenia. Fatalny mam dziś humorsad spadamsad
    • madame_zuzu Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 11:06
      Tabakierko po przeczytaniu tego co napisałaś chciałabym CI powiedzieć, że jesteś
      na...dobrej drodze do zaciążenia big_grin B. często po kampani dzieciowej-nieudanej,
      kiedy kobieta decyduje sie na kampanie antydzieciową, nastawia się, że jednak
      dziecia miec nie będzie, ten dziec pojawia się. smile A poza tym w któryms poście
      piszesz. " mam to w dupie", no kochana!!! Ty powinnas miec TO w cipce nie w
      dupie, bo inaczej dzieci ni będzie wink tongue_out

      A swoją droga sama kiedyś bardzo agresywnie i źle reagowałam na płacz dziecka. W
      rodzinie przewinęło sie troche dzieci, których ja skutecznie unikałam. Wyszło na
      to, że noworodka z bliska widziałam dopiero jak urodziłam swojego smile Nie mówiąc
      juz o trzymaniu na rękach itp. No i mi przeszły nerwy na płacz. Dopiero teraz
      wróciły...bo młodemu zęby rosną..wrrrrrrr..
      • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 11:09
        madame_zuzu napisała:

        > Tabakierko po przeczytaniu tego co napisałaś chciałabym CI
        powiedzieć, że jeste
        > ś
        > na...dobrej drodze do zaciążenia big_grin

        superuncertain ale JA JUŻ NIE CHCĘ!!!!

        A poza tym w któryms poście
        > piszesz. " mam to w dupie", no kochana!!! Ty powinnas miec TO w
        cipce nie w
        > dupie, bo inaczej dzieci ni będzie wink tongue_out

        No i fajnie, bo JUŻ NIE CHCĘ.


        >
        > A swoją droga sama kiedyś bardzo agresywnie i źle reagowałam na
        płacz dziecka.


        Ja zawsze tak reagowałam.

        > W
        > rodzinie przewinęło sie troche dzieci, których ja skutecznie
        unikałam.


        Ja też, bo widok zas*anej pupy niemowlaka przyprawia mnie o rzygindifferent
        sorry, że tak bezposrednio, ale tak kurcze czujęuncertain czyli, co? jednak
        nie dojrzałam do wyjca.

        Nie mówiąc
        > juz o trzymaniu na rękach itp.

        Ja też nigdy takiego nie trzymałam, żeby mi czasem na bluzkę nie
        narzygał.
        • hellious Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 11:13
          E tam, ja dojzalam do wyjca dopiero jak juz wylazl. a moze jeszcze pozniej... a
          moze wcaletongue_out
        • bernimy Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 11:13
          Rysa, dziś szczerze proponuję:

          sciana

          bo czekoladki widzę, że nie pomogły! A jutro też będzie dzień big_grin
          • tabakierka2 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 11:18
            bernimy napisała:

            > Rysa, dziś szczerze proponuję:
            >
            > sciana

            może w siebie czymś rzucę. Albo siebie...

            >
            > bo czekoladki widzę, że nie pomogły! A jutro też będzie dzień big_grin

            oby nie gorszy niż dziś, bo oszaleje jeszcze bardziej
        • lelieb Re: tabakierka2 09.06.09, 11:17
          Jedno mnie zastanawia;dopiero co rozwodziłaś się nad tym jak to bardzo
          chciałabyś być w ciąży,jak to Wam się nie udaje i takie tam.A teraz zachowujesz
          się sorry-głupio.Dzieci płaczą i to jest normalne!Ty tez płakałaś jak byłaś mała
          i też robiłaś w pieluche! Wkurza mnie strasznie to co wypisujesz...
    • margotka28 Re: wyjec pod oknem:/ 09.06.09, 11:32
      Tabaka, weź ty już dzisiaj nic nie pisz. Bo jak masz pisać rzeczy,
      których kiedyś się będziesz wstydziła, to lepiej zamilcz wink

      Nie chcę cię jeszcze bardziej dołować, ale twoje zachowanie
      przypomina mi zachowanie dziecka, które po informacji, że pożądanej
      zabawki nie dostanie łapie focha i wpada w furię. Jakaś analogia w
      tym jest.
      Rozumiem, że ci ciężko. Ale do cholery, starania o dziecko to nie
      zakupy z tesco. Tutaj trzeba cierpliwości. A nie: o kurwa już od
      dwóch miesięcy się staram i nic. A teraz to się obraziłam i nie
      chcę. I jakiś złośliwy bachor wyje i mi pracować przeszkadza.
      Żenada.
    • laloonka tabakierka2 09.06.09, 12:00
      tak sobie czytam to co piszesz...i jedno mi się ciśnie na myśl -
      wypierasz chyba potrzebę posiadania dziecka i próbujesz sobie
      wmówić, że nie chcesz mieć dziecka - typowe wyparcie.
      Czasami trzeba trochę się postarać, nic nie przychodzi łatwo, tak o -
      samo z siebie.
      Trzymaj się, bo chyba wpadasz w ciążową obsesję.
      Uspokój się, wyluzuj i nie wmawiaj sobie negatywnych postaw w
      stosunku do dzieciaków.
Pełna wersja