kichigai_ushi
09.06.09, 11:09
obiety, jade w niedziele na jakies zadupie na dtugi koniec Polski z syna moją.
jezdziłyście juz tak? jade sama z 3latkiem. pociag nocny, coby mogl pospac i
zeby jakos przezyc te niecale 10 godzin. wyjazd o 20. docelowo jakos 5.30.
macie jakies rady? wlasne doswiadczenie? jak przezyc? jak nie zwariowac? jak
wysikiwac dziecko? (to juz przerabialam- nastawialam mu kubeczek pod siusiaka

) chyba ze macie jakies dobre rady???