ez-aw
12.06.09, 11:23
Od wczoraj mam problem z młodym (1,5 roku). Potwornie broni się przed snem w
dzień. Do tej pory spał 2 x po 1,5 godziny. Teraz z wielkim trudem śpi 1 godzinę.
Wczoraj poszedł spać o 21 - czyli normalnie. Zawsze wstawał około 7:30. Dziś o
4:30. Parę minut temu zasnął na siedząco oglądając bajkę (nagrałam skubańca).
Więc przeniosłam Go do łóżeczka - natychmiast się obudził i wyje aby go zabrać

Nigdy nie miał problemów ze snem. I co ja mam zrobić z wykończonym dzieckiem,
które nie chce spać?
Czytałam trochę na forum "Małe dziecko", ale nic ciekawego nie wyczytałam.
Czy wasze dzieci też tak miały? (najedzony, nasmarowane dziąsła, pielucha
sucha - więc nic nie powinno przeszkadzać)