hellious
14.06.09, 08:55
Te krzaki sa chyba nie do zabicia

moj juz ze trzy razy umieral i zawsze jak
juz go wywalic chcialam, zmartwychwstawal nagle puszczajac jakies listki. Ale
chcialabym sie dowiedziec od jakiejs dobrej kobity, jak o niego dbac, zeby nie
"zabic" kolejny raz? Takiego mam:

(to nie moj dla jasnosci, moj aktualnie ma dwa liscie

)
I sie zastanawiam, czy one lubia ciasne doniczki? bo na wiekszosci fotek one w
malych sa a ja swojego przesadzilam w wielka... Moze to byl blad?