Jedzenie z lodówki.

14.06.09, 20:52
Moja lodówka zrobiła mi dziś psikusa.
Zamroziła mi sałatkę.
Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że sałatka stała normalnie w na
półce a nie w zamrażalniku.
Myślicie, że można ją zjeść? suspicious
    • ba_warka Re: Jedzenie z lodówki. 14.06.09, 20:54
      tak tylko niech się rozmroziwink
    • wespuczi Re: Jedzenie z lodówki. 14.06.09, 20:54
      jak lody,
      zamrozona?

      mi sie wydaje ze jak sie rozmrozi to bedzie wstretna paciaja uncertain
    • one_slip Re: Jedzenie z lodówki. 14.06.09, 20:55
      Jak po rozmrozeniu pozostanie salata a nie zielona papka z kosmosu to ja tam bym
      zjadla.
      zezarlam taki zamrozony majonez z poleczki, to salaty bym nie zmarnowala wink
      Przynajmniej bakterie wrazliwe na niska temperature wybilo.
      Aa
      I mozesz zerknac czy nie trzeba rozmrozic - ja mam stara lodowke firmy
      niewiemjakiej (bo cyrylica) i jak sie jej nie rozmrozi na czas to wszystko
      oblepia lodem.
      W ogole mysle, ze to portal na biegun polnocny jest.
      • pina_colada88 Re: Jedzenie z lodówki. 14.06.09, 20:58
        one slip to taka kukurydziano fasolowa z sosem sojowym i jogurtem.
        • dlania Re: Jedzenie z lodówki. 14.06.09, 21:36
          PIna, sałata to jest taka zielona. To co tobie sie zamroziło to nie jest sałata,
          nawet jak zzieleniejewink))
          • pina_colada88 Re: Jedzenie z lodówki. 14.06.09, 21:40
            Ale ja nie napisałam że to sałata.
            Sałatka to była.
            Chyba ze wy jakoś inaczej ją nazywacie.
            ale tego to ja już nie wiem
            • dlania Re: Jedzenie z lodówki. 14.06.09, 21:45
              A faktycznie, napisałas sałatkawink To mnie sie od tych nowalijek w oczach
              przewracawink
              • magiczna_marta Re: Jedzenie z lodówki. 14.06.09, 21:48
                dlanka- odszczekaj teraz, a nie tylko dym robisz tongue_out
                • dlania Re: Jedzenie z lodówki. 14.06.09, 22:03
                  O nie nie nie, to one slip mi ten trop interpretacyjny zapodała, tą zielona
                  paciaja z kosmosu, niech ona szczeka.
                  • one_slip Re: Jedzenie z lodówki. 15.06.09, 19:23
                    Odmiałczeć mogę, jak najbardziej.
                    Miał miał!
                    Też mi się na oczy rzuciło, że sałata, coś połączenia neuronowe mi szwankują.
                    Ale sałatKę też bym zjadła zamrożoną.
                    Ostatnio zjadłam zamrożone mięso z datą ważności do 6 maja i przeżyłam. Wiec
                    dwudniowa sałatka to mały pies przy tym tongue_out
            • doral2 Re: Jedzenie z lodówki. 14.06.09, 21:46
              rozmróź lodówkę, albo chociaż przykręć termostat.
              a sałatkę da się zjeść, jak deczko odtaje smile
    • bernimy Re: Jedzenie z lodówki. 14.06.09, 22:05
      Wątpię sad
      • pina_colada88 Re: Jedzenie z lodówki. 14.06.09, 22:19
        Zjadam prawie całą.
        Reszta na jutro.
        Żołądek nie dopomina się bytności tam gdzie król na piechotę chodzi.
        A więc jest git.

        A sałatka dobra big_grin
        Pierwszy raz taką dobie zrobiłam sama tongue_out
        I sałatkę też 1 raz zrobiłam tongue_out
        • in-ca Re: Jedzenie z lodówki. 15.06.09, 14:16
          No i bardzo dobrze, moja też ma tendencję do zmrażania rzeczy stojących przy
          ścianie tylnej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja