do czego przydają się dzieci:D

16.06.09, 10:57
wczoraj doszłam do wniosku, że dzieci bywają jednak przydatnetongue_out
ostatnio jak byłam w UP musiałam ich ze sobą zabrać i pani się pyta -
spoglądając na mój przychówek - a pani zależy żeby iść do pracy, czy woli pani
jeszcze z dziećmi pobyć, bo mam tu ofertę dla pani, ale nie wiem, czy pani chcetongue_out
no to powiedziałam, że nie chcę (żeby nie było w UP zarejestrowałam się, żeby
walczyć o dotacjęwink) i pani z okienka stwierdziła - no to nie, nie będę
nadgorliwabig_grin
wczoraj poszłam do lekarza medycyny pracy, bo muszę mieć świstek do szkoły.
no i badanie wzroku - ja of kors mam oko prawe bardzo słabe i nosiłam okulary
póki ich nie zgubiłam pół roku temu i do tej pory mi się nie chce iść do
okulistywink
no i pani doktor tak się waha i mówi - no powinnam panią skierować do
okulisty, ale panie z tymi maluchami to nie będę pani ganiać po okulistachtongue_out
no i mi podpisała zgodębig_grin
tak więc opłaca się czasem zabrać dzieci ze sobąbig_grin
hahaha
    • tabakierka2 Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 10:58
      no, czasem kawę zrobią, kapcie przyniosąbig_grin
      • kama_msz Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 10:59
        kapcie przyniosąbig_grin

        tu masz rację, młody, jak mu się wydaje, że za długo śpię, to ściąga ze mnie
        kołdrę, daje mi kapcie i mówi - "mama stań";P
        • bernimy Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 11:00
          Ooo tak, z przynoszeniem się zgodzę!
          W urzędach muuuuuuuuuuuuszę spróbować big_grin
    • ez-aw Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 12:21
      W urzędzie nie próbowałam, chyba powinnam smile
      Mój nic mi nie przynosi, tylko zabawki rozwala.
      • dlania Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 12:26
        Kama, tylko uważaj z tym swoim slepym okiem żebys tych dzieci na
        manowce nie wyprowadziławink
        Moje starsze dziecko jest bardzo przydatne - potrafi włączyć/
        wyłączyć światło i otwierac kufer z zabawkami młodszemu, znajduje
        pilota, zamyka drzwi, patrzy przez okno czy jeszcze pada.
        Młodsze jest nieprzydatne w ogóle, zanim skończe o cos prosic juz
        słysze: "Nie!", a przynosic to potrafi tylko wstyd.
        • roksanaa22 Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 12:46
          Hehe...jak mam jakąś sprawę urzędniczą do załatwienia a "nie da się
          jej załatwić" to chodze do upadłego z antychrystami moimi i
          konsekwentnie udaję,że zachowują sie idealnie.Zazwyczaj po 2,3
          razach sprawę DA SIĘ załatwićwink
          • asiaiwona_1 Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 12:54
            moja córka cieszy się jak dzika jak może mi kawę zrobić i przynieść
            do łóżka. A ostatnio na rynku jak kupowałam czereśnie (obok mnie
            stała córka jedząca suchą bułkę) to pan sprzedawca dorzucił gratis
            jeszcze 4 jabłka big_grin Może zlitował się nad biednym chudym dzieckiem,
            które rodzice suchą bułką karmią big_grin
            • dlania Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 12:58
              O, fakt! Moje też często cos gratis dostają!
              • kama_msz Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 13:28
                a przynosic to potrafi tylko wstyd.

                padłambig_grin
              • agusia79-dwa Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 13:45
                to moja dostaje tylko słodycze, które zjada mąż. Gdyby któraś
                powiedziała, że jestem złą matką, zaznaczam, że mała ich nie je, a
                nie chce mi się tłumaczyć w sklepach dlaczego bo i tak nie
                zrozumieją.
                A w urzędzie nie była ze mną nigdy- muszę spróbować.
                • tabakierka2 Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 13:47
                  agusia79-dwa napisała:

                  > zaznaczam, że mała ich nie je, a
                  > nie chce mi się tłumaczyć w sklepach dlaczego bo i tak nie
                  > zrozumieją.
                  > .

                  A dlaczego?
                  • dlania Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 13:52
                    Tabakierka, bo słodycze są niezdrowe, za to sprawiają, że dziecko
                    nie ma ochoty na inne, zdrowe jedzenie.
                    Moje jak im pierwszy raz odstawiłam drastycznie słodycze to sie
                    zachowywały jak narkomanki na głodzie, bez przesady.
                    • tabakierka2 Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 13:54
                      kurcze,a ja kocham słodycze, a wy nie???smile
                      myślałam, że ta przyczyna jakaś bardziej ideologiczna będziebig_grin

                      a tak na marginesie - dziecko niech nie je, bo niezdrowesmile mąż niech
                      zjesmile co nie zabije to wzmocni?big_grin
                      • dlania Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 13:57
                        Mąz juz nie rośnie, chyba że wszerz, a dziecku by sie przydało
                        jeszcze kilka cm do bycia modelką, tudziez zdrowe zębywink
                  • dlania Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 13:53
                    zaznaczam, że mała ich nie je, a
                    > > nie chce mi się tłumaczyć w sklepach dlaczego bo i tak nie
                    > > zrozumieją.
                    > > .
                    >
                    > A dlaczego?

                    A tak w ogóle to o co konkretnie pytałaś?wink)))
                    • kasia111177 Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 14:00
                      Moje starsze dziecko świetnie się nadaje do podnoszenia mi
                      ciśnienia (mam niziutkie 50/80) - wystarczy, ze powie "mamo pan coś
                      ci tu napisał" i już mam je w normiesmile
                      Wykorzystuję je również do oczyszczającego me struny głosowe
                      wrzaskusmile
                      najczęściej jest darmową nianią dla młodszego brata (kurcze czemu ja
                      na patent z tym, że starsze dzieci wychowują młodsze nie wpadłam
                      wcześniej).

                      Młodsze zaś słuzy mi do zaspokajania próżności, bo jak wszyscy
                      mówią "jest taki śliczny i do mamy podobny."
                  • agusia79-dwa Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 17:06
                    1. są niezdrowe
                    2. nic innego nie chce wtedy już zjeść
                    3. ma mega zatwardzenia po słodyczach
                    4. wolę jej w domu zrobić kisiel, budyń lub coś upiec, niż ma mi
                    zjadać konserwanty
                    5. jako hipotrofik jest zagrożona otyłością

                    ps. co do męża- przeżył Czarnobyl, to go już nic nie zabije
                    • agusia79-dwa i jeszcze 16.06.09, 17:16
                      teraz mam wpływ na to co mała je- za kilka lat gdy pójdzie do szkoły
                      nie będę mogła wszystkiego jej zabronić- teraz jest czas na to aby
                      wpoić jej zasady zdrowego żywienia.
                      ps. od czasu do czasu dostanie czekoladę, ale to też jej dawkuję
            • e-jasmina Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 15:16
              asia ale ty tak poważnie z tą kawą?a ile córa ma lat? bo moja ma 7 i się nie
              może doczekać kiedy będzie mogła mi zrobić
              • medussa7 Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 16:57
                Mój ma równo 3 lata i jak mi w knajpie podają kawę to wlewa mleczko,
                wsupuje cukier i mieszasmile
                Poza tym opróżnia pralkę i przynosi ratami na balkon do powieszenia,
                nastawia i włącza pralkę (przy mnie ofkors). Sprząta odkurzaczem. Z
                przynoszeniem jest problem, bo wymyśla niestworzone rzeczy (np.
                zmęczyłem się jedzeniem, które ty jadłaś).
                • aniuta75 Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 17:08
                  Mój starszak się przydaje do psucia mi nerw, chociaż wcale go o to nie proszę
                  big_grin. Młodsza służy do kojenia nerw zszarganych przez starszaka big_grin.
              • asiaiwona_1 e-jasmina 16.06.09, 17:09
                poważnie - moja ma 6,5 i dopiero od niedawna jej pozwoliłam. Tzn. -
                ja leniwie leżałam w łóżku, mąż też, więc spytałam się młodej czy by
                nie chciała. Zadanie miała ułatwione bo ja taką 3w1 piję, no ale
                zrobiła smile Tylko w czajniku nie może być dużo wody, bo za ciężko by
                jej było. Teraz często się dopomina, że jakbym miała ochotę na kawę
                to ona mi chętnie zrobi smile
    • wieslawawie Re: do czego przydają się dzieci:D 16.06.09, 20:56
      Mój młodszy synek gdy miał 3 lata powiedział że dorośli mają dzieci
      żeby mieli zajęcie i to są święte słowa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja