kama_msz
16.06.09, 10:57
wczoraj doszłam do wniosku, że dzieci bywają jednak przydatne

ostatnio jak byłam w UP musiałam ich ze sobą zabrać i pani się pyta -
spoglądając na mój przychówek - a pani zależy żeby iść do pracy, czy woli pani
jeszcze z dziećmi pobyć, bo mam tu ofertę dla pani, ale nie wiem, czy pani chce

no to powiedziałam, że nie chcę (żeby nie było w UP zarejestrowałam się, żeby
walczyć o dotację

) i pani z okienka stwierdziła - no to nie, nie będę
nadgorliwa

wczoraj poszłam do lekarza medycyny pracy, bo muszę mieć świstek do szkoły.
no i badanie wzroku - ja of kors mam oko prawe bardzo słabe i nosiłam okulary
póki ich nie zgubiłam pół roku temu i do tej pory mi się nie chce iść do
okulisty

no i pani doktor tak się waha i mówi - no powinnam panią skierować do
okulisty, ale panie z tymi maluchami to nie będę pani ganiać po okulistach

no i mi podpisała zgodę

tak więc opłaca się czasem zabrać dzieci ze sobą

hahaha