lidia341
16.06.09, 20:30
na moje dzieci. Normalnie aż nóż mi się w kieszeni otwiera. Chyba nie mam
cierpliwości albo już nie jestem dobrą matką.

Jedli kolacje o 18.30, przez
godzine biegali i oglądali bajki, a jak trzeba iśc spać to młody twierdzi że
jest głodny. Normalnie mnie zastrzelił. Pogoniłam go spać. Nie będe robiła mu
teraz jeść. Olka zaś gania się ze mną i spac nie chce. Ech chyba powoli
wysiadam i nie daję rady

( Wasze dzieciaki tez tak maja. A przecież je kocham
i zrobiłabym dla nich wszystko...no prawie wszystko