Ogladacie czasem "swiat wedlug dziecka"?

18.06.09, 13:36
Wczoraj ogladalam odcinek o samotnej matce wychowujacej czworka dzieci. Jedna
juz dorosla dziewczyna, 18-to letni chlopak, 15-to letnia dziewczyna i
roczniak. Matka sie nie mogla dogadac z pietnastka, i stwierdzila, ze moze
jakby jej ze dwa razy wpierdol spuscila albo kazala kleczec na grochu to by
problemow nie bylo..
Kurde, czy ktos jeszcze stosuje te sredniowieczne metody? Czy naprawde matka z
corka musza zyc obok siebie jak wrogowie? Matka byla zmeczona wyskokami
coreczki, obydwie nie mialy do siebie za grosz zaufania, pelno pretensji..
Eh... az sie boje kiedy moj mlody nastolatkiem bedzie.. Ja w tym wieku bylam
OKROPNA!!!
A, gosc za to fajny byl- Anja Orthodox smile
    • tabakierka2 na jakim programie i o której? 18.06.09, 13:41
      n/t
      • hellious Re: na jakim programie i o której? 18.06.09, 13:44
        na tvn style, a o ktorej to nie wiem, bo ja tv tylko po 22 ogladam, a wtedy to
        pewnie powtorka jakas leciala.
    • beata7305 Re: Ogladacie czasem "swiat wedlug dziecka"? 18.06.09, 14:13
      Czasami oglądam i dziwie się jak ludzie sami problemy sobie stwarzają. Zresztą to samo zdanie mam na temat "Super niani". A idealna matką nie jestemsmile
    • karolciaa23 Re: Ogladacie czasem "swiat wedlug dziecka"? 18.06.09, 14:23
      ja kiedyś oglądałam rozmowy w toku, było to o rodzicach którzy dają dziwne kary
      swoim pociechom, w głowie utkwiła mi babka która kazała klęczeć swoim 7 letnim
      bliźniaczką, z rękoma podniesionymi do góry, przez 10 minut, dla mnie babkę
      powinno się zamknąć
    • ez-aw Re: Ogladacie czasem "swiat wedlug dziecka"? 18.06.09, 15:00
      Nie znam tego programu, ale chętnie zobaczę. Może uda mi się uniknąć paru błędów ? wink
      • oli.nek Re: Ogladacie czasem "swiat wedlug dziecka"? 18.06.09, 15:43
        jako dziecko nie pamietam specjalnie jakichs kar. wlasciwie zadnych. po dupie
        dostalam i tyle. i w ogole mama mnie krotko trzymala. chodzilam jak w zegarku,
        wiec zadnych kar nie bylo. wiec pozno zaczelam szalec. po 18-nastce. dopiero.

        a to ze rodzice nie potrafia sie dogadac z dziecmi... uwazam, ze im sie po
        prostu nie chce. wola z grube rury jakas kare niz porozmawiac. to chyba trudniejsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja