Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:)

22.06.09, 14:15
Polazlam z mlodym po kalafiora i inne duperele do lodowki. Z racji tego, ze
nie bardzo lubie targac zakupy i ganiac mlodego na raz wpakowalam go do wozka.
Babka pod budka z zielenina popatrzyla tak na niego, poprzygladala sie i mowi
"ojej, jaki on duzy..." ja mowie ze jak na swoj wiek to raczej sredni.
Zapytala ile ma, ja jej odpowiedzialam i zobaczylam jej wielkie oczy tongue_out
"jeszcze wozkiem jezdzi? taki duzy?" No jezdzi czasem. Ona miala malucha w
gondoli. moze miala plan wywalic wozek jak mlode zacznie chodzic, ale jak
bedzie musiala kalafior i ziemniory targac i dziecia gonic po wszelich
trawnikach, moze zmieni zdaniesmile
    • agusia79-dwa Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 14:20
      też tak robię i nie budzi to jakiegoś zdziwienia. Mam dosyć biegania
      za małą w domu aby to robić na zakupach.
    • olinka20 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 14:20
      Dwulatek to jeszce, ale na ematce ostatnio pani szukala wózka dla 5
      latki!
      To dla mnie przegiecie.
      • hellious Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 14:22
        nie no, to juz jest przegiecie. Raz kiedys widzialam babciae z na oko 5-6
        letnimi blizniakami, i jednym wozkiem. Dzieciaki sie zmienialy w tym wozku co
        jakis czas, albo szarpaly sie ktore teraz jedzie....
    • madameblanka Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 14:22
      moja siostrzenica ma prawie cztery i tez jeździ spacerówką /parasolka?/. Siostra
      nie zawsze ją wozi w wózku ale np: jak wychodzą od nas z grilla to czegoś sie
      muszą trzymaćtongue_out
      • grave_digger Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 14:34
        moja mlodsza dwulatka chodzi z niania na spacer wozkiem. naprawde nic w tym
        dziwnego. ganiaja kilometry i choc ona z tych wytrzymalych to wiadomo, ze kiedys
        padnie.

        jak sie kiedys nam auto zepsulo, to targalam moja wtedy 3-latke juz wozkiem do
        zlobka (wtedy jeszcze chodzila do zlobka ostatni rok). bo szybciej a ona chodzi
        jak zolw. potem... zaczelam wczesniej wychodzic i targalysmy na piechote wink trza
        sie w koncu kiedys nauczyc chodzic wink
    • semida Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 14:38
      Ja mam do sklepu jakiis kilometr.Nawet jak Młoda miała 3 lata jeździłam z nią wózkiem do sklepu bo wygodniej.
      Teraz ma 3.5roku,buega szybciej ode mnietongue_out
      Szkoda że wózek do piwnicy zaniosłam i się MOCNO zakurzył-gdyby nie był taki ujebany to dalej bym ją woziła w wózku.Zakupy pod wózek,szybko i wygodnie.A tak...
      • hellious Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 14:42
        ja co prawda do sklepu mam blizej, ale moje dziecko nie lubi chodzic po
        chodniku, za to bardzo lubi zbierac smieci smile Jak mam rece zajete i jego bez
        wozka to co chwile musze rzucac siaty na ziemie i wyciagac z lap pety czy inne
        takietongue_out
      • kiniak22 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 14:49
        moja starsza ma 3,5 roku i teraz kiedy nie mam auta czeeeesto jezdzi wozkiem bo
        cholera wszedzie daleko a ja na zadupiu mieszkam uncertain co innego spacer niedaleko
        domu, czy plac zabaw...
    • attiya Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 14:51
      ja tez mam zamiar wozić dziecia w wózku i już teraz olewam czy coś ktoś powie
      czy nie...co innego jak ktoś pisze czy dla 5-latka kupywać czy tez nie wózek...
      • in-ca Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 14:53
        Młody niestety nie chciał w wózku jeździć zbyt długo, na szczęście uciekający
        nie był, więc nie było problemu smile
        • agik82 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 15:01
          do większeco sklepu mam prawie 2km i jak zapitalam tam na łapach z młodzieżą po b. ruchliwej drodze, to obi dziewczyny pakuję do wózka, a mają 4 i ponad 2lata i mam gdzieś gadanie
      • kubek0802 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 14:56
        Są też dzieci które jak już pójdą do wózka za nic nie wsiądą chyba
        że przypięte na sztywno pasami, ale nie o to chyba chodzi. Z tej
        perspektywy dwulatek w wózku może budzić zdziwienie.
      • iskierka40 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 17:21
        a co to kogo obchodzi,niech sobie nawet 5latki jeżdzą wózkiem,nie
        moja sprawa.
    • dorotamakota1 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 14:57
      EEEE bo to ludzie gadają którzy nie wiedzą jak to fajnie idzie się z takim
      dwulatkiem i jeszcze tacha zakupytongue_out
      Ja wiem i mnie to nie dziwi. Sama woziłam do ok 4 lat ale tylko na zakupy i
      gdzieś daleeeeekowink.
    • lidia341 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 15:04
      Moja ma trzy i czasem sama chce wózek wziąćsmile
      • antyka Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 15:08
        Moja tez jeszcze jezdzi - ma prawie 3 lata.
        Ostatnio ja od tego oduczamy - duzo lazi sama - na piechote.
        Ma czas do lutego. Potem definitywnie wlasne nogi.
    • ez-aw Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 15:11
      Mój pół roku młodszy, ale duży i spokojnie może robić za dwulatka. Jak idziemy
      na spacer, to na nóżkach. Na zakupy zawsze biorę wózek, bo jest mi wygodniej.
      Nigdy nie spotkałam się z reakcją, że syn jest za duży na wózek. Kobieta z
      czasem tez zredukuje swoje poglądy smile
    • zuzanka79 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 15:13
      Ja pchałam jeszcze młodego w wózku jak miał cztery lata i nie
      widziałam w tym nic nienormalnego, w przeciwiństwie do darcia się po
      dzieciach, by .... szły szybciej, nie marudzły bo już nie daleko,
      nie uciekały, nóżki zaraz przestaną boleć. Zabieraliśmy wózek gdy w
      planie były dłuższe wycieczki, po co miał mnie młody stresować.
      Woziłam go też w wózku do przedszkola jakieś 1,5 km. Czterolatek to
      jeszcze maluch. A droga pieszo zajmowała nam wieczność, bo mały
      jescze półprzytomny ledwie nogi za sobą ciągnął, musiał obejrzeć
      każdego ślimaka, dżdżownicę i autobus big_grin
    • deela Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 15:19
      ja targalam i w ciazy i z dwulatkiem za reke i z ciezka torba i akos sie da i
      przezylam i nic sie nikomu nie stalo
      nie wyobrazam sobie takiego draga wozkiem wozic
      potem ma przejsc 50 m i "nozki" boedaka bola
      aha oczywiscie o noszeniu mlodego na rekach mlodego mowy nie bylo
      ma dwie giry to niech ich uzywa
      i uzywa bez protestow
      • angel-marta Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 15:24
        Moja 2,2mc niestety nie chce jeździc wózkiem już od daaawna, jakoś sie
        przyzwyczaiłam smile
        • magiczna_marta Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 15:33
          jak ide gdzies sama n do urzedu to mlodszy w chuste, starszy do
          wozka i juz, jak idziemy ze starym na zakupy do wiekszego sklepu to
          na 2 wozki (przynajmniej jest gdzie zakupy wladowac i nie trzeba
          nosic w reku podczas drogi powrotnej), jak na spacer to zazwyczaj
          mlodszy w wozek, starszy zasuwa pieszo a mi wtedy gardlo siada bo on
          uciekajacy mocno i do tego jak nie rykne to spieprza az mu leb
          odskakuje
    • deprim6 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 15:27
      jednym słowem???? mam w dupie takie gadanie, ludzie sie dziwią wielu rzeczom z
      różnych powodów.Ja jestem zołza w bloku , dlaczego??? nie pozwalam po buzi
      dotykać malucha, opierdalam za psy, nie plotkuje z babciami, generalnie nikt z
      klatki nie jest mi do szczęścia potrezbny.Mój też dwulatek zima spał tylko na
      polu w wózku, sąsiadka zdziwiona to nie chce mu sie chodzić??????ja na to " a
      spała by pani na polu spacerując??? no i jak będa mnie lubić???
      • kubek0802 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 15:39
        na polu
        jaki to regionalizm? bo rozumiem że nie na uprawnym a w sensie że na
        podwórku
    • dorotamakota1 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 15:56
      Aha a poza tym to ciekawe co by ta mądra mamusia powiedziała gdyby się okazało,
      że dziecko jest niepełnosprawne?
      Z tegoż powodu woziłam mojego synka gdy miał 5 lat w wózku mimo, że nie wygląda
      na chore dziecko... czasem można nieźle się pomylić...
      • pyzunia2007 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 17:06
        jak wybieram sie gdzies dalej, to zawsze wózek biorę ,tylko że u
        mnie jest problem bo dziad nie chce w nim siedzieć,ale wsadzam na
        siłę, nie lubię sie za nim uganiac jak mam obie ręce zajęte
        • hellious Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 17:12
          moj sie jakos nauczyl, ze pierwszy spacer zawsze w wozku bo zakupy i inne
          sprawy, a pozniej idziemy na piechote gdzies polatac. Wlasnie teraz idziemy tongue_out
    • demonii.larua Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 17:23
      Dwulatek to nie czterolatek, co nie? wink Moje każde było z tych łażących i po
      drugich urodzinach wózek zawsze był oddawany. Olać i się nie przejmować smile
    • aniuta75 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 17:30
      Mój dwulatek w zeszłym roku jeździł w wózku i nigdy się nie spotkałam z jakimiś
      dziwnymi reakcjami. Łatwiej jest. No i nie ma, że chce iść gdzieś indziej tongue_out.
      Poza tym w ciąży wtedy byłam i łatwiej mi było po prostu. Przez wakacje już
      ćwiczyliśmy tak, że ja pchałam wózek z zakupami a młody na nóżkach drałował. W
      razie niesubordynacji wsadzałam do wózka i tyle smile.
    • teqilaa Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 21:11
      córka mając dwa lat apożegnała sie z wózkiem bez bólu, z młodym tak
      łatwo ni ebedzie. Przede wszystkim nie stać by mnie było zapłacić za
      wszystkiew zniszczenia w sklepie, którch dokonało by moje dziecie
      podczas niewózkowych zakupów. 4 latek w ózku to przegiecie ale 2
      latek? bez przesady, niektóre dwulatki raptem od paru miesiecy
      chodza nie każde dziecko smiga od 9 mca zycia!
      • guderianka Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 21:23
        Każdy robi jak mu dobrze. Moja mała miała niewiele ponad rok jak na
        zakupy z nią spacerkiem szłam-bez wózka. I kalafiory i ziemniaki i
        inne cuda się nosiło. A potem siaty pod pachę jedną, dzieciaka pod
        pachę drugą-i heja na IV piętro wink
        • cosa_nostra_77 Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 21:48
          Tu gdziemieszkam widze czesto czterolatki i pieciolatki w wozku, wiec mnie
          to nie dziwi, dla mnie gorna granica jezdzenia w wozku jest 3,5 roku i
          jesli moj dziec bedzie chcial do tego czasu jezdzic to mu pozwole.

          Nie tak mialo byc, sluchaj nie mialem pojecia, ze podobno tylko kurwy maja
          cos do osiagniecia...
    • karra-mia Re: Dwulatek w wozku budzi zdziwienie:) 22.06.09, 21:51
      mój ma prawie 3 i też z chęcią korzystam z wózka, chociaż on już
      mniejbig_grin ale wygodniej mi wozić zakupy w koszu i młodego w wózku, niż
      targac zakupy w jednej ręce, a młodego trzymać w drugiejsmile

      nic w tym dziwnego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja