babsee
25.06.09, 10:24
Moj synek ma 3 tyg.Od 3 doby zaczely sie problemy z
brzuszkiem.Poczatkowo darl sie i pręzyl od 13 do 17.Potem od 10 do
17.Potem od 8 do 19.Teraz praktycznie placvze po kazdym
karmieniu,Mija 20 minut od karmienia i zaczyna sie ból-wije
sie,prezy, podgina nozki,Masowanie pomaga na chwile-puszcza
baki,wali kupe,zasypia na 20 min i nastepne karmienie.
Zaczyna sie obled.Bylam u 2 pediatrow-rady sie nie
sprawdzily.Jesesmy juz po Sab Simplexie i gowno-nie pomoglo.Dziec
jest zmeczony,zaczyna miec problemy ze snem.Pomiajm mnie-total
niewyspanie,dziecko drugie-zaczyna miec dosc wrzeczszacego braciszka
i nitk nie ma dla niej czasu(ma 5 lat)i meza ktory do szlau mnie
doprowadza teoriami na temat brzuszka dziecka.
Pediatra kazla zrobic probe-sztuszne mleko.Dawalam dobe-doba ciszy i
spokoju,.....Az wierzcy mi sie nie chcialo ale synek przespal cala
dobe!!
znowu cycek i od 3 karmienia problemy powrocily.Dzis wnocy
skapitulowalam-dalam mu mieszanke bo na oczy nie widze.I znowu to
samo,zasnal i spal spokojenie 3 h,potem kolejna butla i znowu 3 h
snu spokojnego.
Cholera jasna!co jest nie tak?dlaczego wszedzie pisza ze pokarm
matki szkodzic nie moze?co ja robie zle?
prosze,nie mowcie mi o technikach karmienia,o diecie itp.,Jem chleb
z szynka i gotowanego kuraka.I gowno.
Mam jakas jazde,ze jak przejde na sztuczne to zacznie chorowac.
Dzownilam znow do pediatry-kazala karmic na zmiane,raz piers,raz
mleko.I zobaczyc czy to dziala.
czy dzieci na sztucznym chorują bardziej?