kama_msz
25.06.09, 11:17
mój młodszy od wczoraj ma maraton głupich pomysłów

wczoraj stwierdził, że skoro matka zajęta sam zrobi sobie jajecznicę

kiedy weszłam do kuchni moje dziecko było w trakcie rozgniatania jajek,
rozsmarowywania ich po lodówce i wyjadania

doprowadziłam kuchnię do ładu i zabrałam się za odkurzanie - dziecię na balkonie.
ale tak patrzę - co on tak na tym balkonie ogląda (był bez gatek, bo ciepło
było) - a on zwalił kupsko i przyglądał mu się z wielkim zainteresowaniem - w
sumie i tak byłam szczęśliwa, że nie zaczął np. konsumpcji

później mi odpuścił i więcej pomysłów nie było.
za to dzisiaj nasmarował sobie włosy serkiem

nie byłoby w tym nic niezwykłego, ale on nie znosi myć głowy, a wczoraj akurat
nie zważając na ryki mu umyłam.
normalnie to dziecko mnie zaczyna przerażać