Dodaj do ulubionych

Najlepiej zwalic wine na panstwo!

26.06.09, 01:21
Pieprzona,leniwa gruba berta! Jak widze takie matki na codzien,ktore
wciskaja swoim dzieciom hamburgery i chipsy to mnie krew zalewa!

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6758805,Matka_wazacego_251_kilogramow_14_latka_trafi_przed.html

Nie potrafie tego zrozumiec. Sama uwielbiamjesc,do szczuplakow nie
naleze ale do janej cholery,jakas granica musi gdzies byc????
Mam znajoma,Kanadyjke,ktorej 5 letnia corka wazy tyle,co moja 14-
latka. Dziewczynka nie jest chora,jest upasiona przez matke,ktora
daje jej do jedzenia jedynie pizze,frytki,hamburgery,chleb
tostowy,slodycze,chipsy. Sama znajoma powiedziala "ja wiem,ze ona
jest zbyt gruba ale to TYLKO baby fat,a ja tak lubie patrzec jak ona
je". Uwazam,ze pomocy potrzebuje matka i corka. Tak samo jak w tym
linkowanym wypadku,ale zeby wina obarczac panstwo to juz przesada.
Odsetek ludzi otylych w USA i Kanadzie jest kolosalny. A co na to
szefostwo McDonalds??? A no to,ze "przeciez ludzie sa dorosli i sami
decyduja o swoim odzywianiu,my tylko zajmujemy sie produkcja".
Gdy patrze na koszyki zakupowe to wierzyc mi sie nie chce,ze tak
mozna jesc-same kartoniki i woreczki mrozonek,puszki z gotowymi
obiadami,chipsy,napoje gazowane typu Cola,Sprite,zero owocow i
warzyw. Jedynie "przyjezdni" kupuja POLPRODUKTY takie,jak
maka,kasza,ryz,potem warzywa,owoce,mieso surowe. Mieszkam tu juz
ponad 4 lata i ciagle nie przyzwyczailam sie do widoku monstrualnie
grubych ludzi. Gdy sa to dorosli,to pies ich tracal ale gdy widze
nastolatki to po prostu mam ochote walnac w leb ich rodzicow.
No,to se ulzylam .-P
Obserwuj wątek
    • ez-aw Re: Najlepiej zwalic wine na panstwo! 26.06.09, 07:31
      gacusia1 napisała:
      Sama uwielbiam jesc,do szczuplakow nie
      należe ale do jasnej cholery,jakaś granica musi gdzieś być????

      W pełni się zgadzam. Mnie przekarmiano od dziecka i jestem gruba. (Nie
      hamburgerami, bo wtedy nie było) Sama z tym walczę. I właśnie dlatego kontroluję
      wagę dziecka, które jest duże (wg lekarzy nie jest gruby - uff) Ale rękę na
      pulsie trzymam.
      Wg mnie matka zrobiła dziecku ogromną krzywdę. Twierdzi, że nie miała pieniędzy
      i musiała pracować na dwie zmiany. Oki - to skąd wzięła 50 tys na kaucję?
      Twierdzi, ze sam jadł - ale są nawyki żywieniowe które wynosi się z domu. Można
      zjeść raz na jakiś czas hamburgera, wszystko dla ludzi. On z domu nie wyniósł
      nawyku jedzenia warzyw i owoców.
      Czy państwo dobrze robi, że zabrało jej dziecko? Wg mnie tak. Bo ona robi
      dziecku krzywdę. Tak samo jakby go biła itp. Ten dzieciak będzie miał (lub już
      ma) kłopoty z kręgosłupem, sercem, wątrobą. On nie może normalnie żyć. I to jest
      tragiczne.
      • cudko1 Re: Najlepiej zwalic wine na panstwo! 26.06.09, 08:27
        widziałam na własne oczy w stanach takie 1,5 roczne maluchy w
        magdonaldzie wpier.... frytki i cistka uncertain a mamusie patrzyły na to z
        uśmiechem i podsuwały kolejne porcje.

        moja siostrzenica ma problemy wagowe - no po prostu tendencje do
        tycia, ale moja siostra robi wszytsko żeby do tego nie dopuścić,
        pilnuje tego co je, nie pozwla opychać się na noc i takie tam. Fakt
        że zmusić młodą do wysiłku to mordęgauncertain

        swoją drogą moje wszytskie koleżanki będąc na wakacjach w stanach -
        w czasie studiów potrafiły przytyć 10 kguncertain tragedia zresztą nie wiem
        co trzeba jeść przez 2-3 miesiace żeby przytyc 10 kg. ja tam
        dwukrotnie w stanach chudłam 5-6 kg choc nie bardzo było z czego,
        ale ciuężka praca i normalne jedzenie robiły swoje.
        • tabakierka2 Re: Najlepiej zwalic wine na panstwo! 26.06.09, 08:33
          cudko1 napisała:

          > widziałam na własne oczy w stanach takie 1,5 roczne maluchy w
          > magdonaldzie wpier.... frytki i cistka uncertain a mamusie patrzyły na to
          z
          > uśmiechem i podsuwały kolejne porcje.


          pewnie są zachwycone 'hamerykanizacją'tongue_out
          wczoraj jechałam w autobusie z kobitką z dzieckiem (max.3 latek)
          wciagał czipsy a mamusia dumna siedziała i go chwaliła ('no pięknie
          jesz':/) a jak skonczył wyjęła puszkę Coli z torby i malcowi
          zapodała. Wypił całą puszkę, po czym puszeczkę mamusia kochana
          zgniotła i wcisnęła między siedzenia indifferent

          >

          >
          > swoją drogą moje wszytskie koleżanki będąc na wakacjach w stanach -

          > w czasie studiów potrafiły przytyć 10 kguncertain tragedia zresztą nie
          wiem
          > co trzeba jeść przez 2-3 miesiace żeby przytyc 10 kg. ja tam
          > dwukrotnie w stanach chudłam 5-6 kg choc nie bardzo było z czego,
          > ale ciuężka praca i normalne jedzenie robiły swoje.
          >

          moje koleżanki również.
          JA to tłumaczę faktem przestawienia metabolizmu. Bo zmiana czasu w
          USA = zmiana godzin 'żerowania'. A wiadomo, że jedzenie w 'nocy'
          powoduje tycie.
    • igooska Re: Najlepiej zwalic wine na panstwo! 26.06.09, 09:13
      Kurcze a dzieciaka tak łatwo utuczyć.Wiem bo tu gdzie mieszkam tak sie
      przyjęło(przynajmniej w naszej szkole)ze podczas jednej przerwy dzieci jedzą
      batoniki(słodycze).W ten sposób moj syn który za bardzo za słodkim nie był od
      września sporo przytył.No mniej sie ruszał z kolegami nie latał itd.Teraz od 2
      tyg nie je słodyczy w szkole ,w domu tylko w sobotę.A dzieciaków grubych to
      ogrom-szkoda ich.
    • panna.migotka777 Re: Najlepiej zwalic wine na panstwo! 26.06.09, 10:30
      Sama nie mogę uwierzyć jak oglądam na Discovery program o chirurgach otyłości. W
      programie pokazują ludzi którzy nie są w stanie się poruszać bo mając 24 lata
      ważą 270 kg. Był chłopak który ważył 430 kg!! Czy oni są tak durni i leniwi że
      nie są w stanie ugotować normalnego obiadu?? Pokazywali kolację jednej z rodzin
      z której pochodziła otyła dziewczyna. Na stole 4 półmiski mięsa ociekającego
      tłuszczem, chleb, zapiekane ziemniaki i jedna maleńka miseczka sałatki. U mnie w
      domu (gdzie też duży nacisk kładzie się na jedzenie)takiego stosu żarcia nie ma
      nawet w święta gdzie każdy się pilnuje żeby nie żreć jak tucznik. Fastfoody to
      już w ogóle dramat. Lubiłam czasem zjeść w Mc Śmieciu ale na jednej kanapce się
      kończyło ale widziałam całe rodziny z małymi dziećmi opychające się zestawami
      ociekającymi smalcem. Walczę z wagą i odziedziczoną po tacie skłonnością do
      tycia, nie dopuszczę do otyłości a mam jeszcze daleko do 80 kg..
    • bernimy Re: Najlepiej zwalic wine na panstwo! 26.06.09, 10:45
      Straszne, dla mnie też jest trudny temat otyłości. Sama nie chcę być
      otyła ale jeszcze gorzej taką krzywdę wyrządzić dziecku! I z czego
      tu się cieszyć, że je takie ilości?!
      W porównaniu z moim dzieciństwem, to obecnie dzieci za dużo siedzą
      przed TV czy kompem! Ja w dzieciństwie nie miałam czasu jeść big_grin
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka