tabakierka2
26.06.09, 12:52
czy uważacie, że 25latka powinna zacząć się martwić brakiem
partnera? i brakiem powodzenia wśród płci przeciwnej?
Czy są Waszym zdaniem osoby, które z założenia są skazane
na 'staropanieństwo' i samotność, bo jakoś do związków się nie
nadają?
Macie jakieś rady dla osoby nie mogącej znaleźć partnera (ma 25 lat
prawie i to nie ja jestem)?