doral2 28.06.09, 00:11 życzcie mi powodzenia, żeby się podniósł za pierwszym wyłączeniem świntego telewizoriusza kurde, siedząc obok nawet nie mam pojęcia co telewizoriusz nadaje... masakra Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mathiola Re: idę budzić skubańca... 28.06.09, 00:15 o mężu mówisz? To nie budź, mój też śpi przed tv, ale niech śpi, ja se pomagluję Odpowiedz Link
mearuless Re: idę budzić skubańca... 28.06.09, 00:15 moj maz zwany w domowych kregach "mumia" tez juz padl przed telewizorem a ja jako przykladna pani domu, opoka i ostoja domowego ogniska tv juz ugasilam i ciesze sie ze juz nie wstanie do rana ide teraz mailowac z pewnym panem Arturem Odpowiedz Link
agusia79-dwa Re: idę budzić skubańca... 28.06.09, 01:01 mea a przykryłaś go w ogóle? aby nie zamarzł Odpowiedz Link
beata985 Re: idę budzić skubańca... 28.06.09, 01:23 a ja to pierdykam juz albo ise obudzi i będxzie spał w łóżeczku albo na trolla do...zalezy o której się przebudzi...twierdzi, że tak mu dobrze wiec się nie przejmuję juz...budzę raz i on o tym wie...prosić się nie będę...całę łóżko dla mnie Odpowiedz Link
3-mamuska Re: idę budzić skubańca... 28.06.09, 01:33 boziu a ja myslalam ze jestem osamotniona, a jednak jest nas wiecej w kupie raznij isc samj do sypialni pozdrawiam spiace samotnie Odpowiedz Link
doral2 Re: doral 28.06.09, 21:06 a dupa, nie wyszło, musiałam wstać wcześniej niż planowałam, więc ni molestacji, ni jazdy na rowerku, ni porządnego śniadania i wszytko o kant dupy potłuc, mogłam wszystko to zrobić i się nie spieszyć do tego, do czego się spieszyłam, bo i tak musiałam czekać no nic, odbiję sobie jutro rano bo już nie zamierzam się jutro donikąd spieszyć Odpowiedz Link