nie o kupie ale się chyba jednak upiłam

29.06.09, 23:53
normlanie nie dużo wypiłam ba nawet bardzo nie dużo coby do jutra
wyparowało na wszelki słuczaj ale mi się w głowie kręci a moje palce
nie trafiają ją klawiature - wiecie ile czasu teg posta pisałamuncertain


jupiiiii ale fajnie miec w czubie tak ja terazsmile zalana nie jestem
ale tak mi błogo błogo - drugi chyab raz od dłłuuugiiiego czasu
czuje działanie alkoholu na n=mnie - fffaaaajjjjniiieeebig_grin
    • panna.migotka777 Re: nie o kupie ale się chyba jednak upiłam 29.06.09, 23:56
      A ja się upijam na smutasa uncertain A działa to tak że mając świadomość upojenia
      siedzę cicho żeby nie palnąć czegoś sepleniąc i nie zrobić z siebie kompletnej
      idiotki smile
      • cudko1 Re: nie o kupie ale się chyba jednak upiłam 30.06.09, 00:02
        ale migotka zawsze??? bo jeśli tak to dziwne a raczej niepokojące bo
        ja wyznaje zasadę (i jak dotąd sparwadza się w 100% ) ze alkohol
        pogłębia nastój w którym się znajdujemy więc wiesz picie alko ja
        jesteś smutan, zła, rozgoryczona jeszcze barzdiej potęguje nastrój w
        którym się znajsujesz a picie jak jestes w dobrym humorze jeszcze
        bardziej poriwa, uwidacznia Twój humor
        • panna.migotka777 Re: nie o kupie ale się chyba jednak upiłam 30.06.09, 00:27
          Nie miewam dołów, zły humor też bardzo rzadko. To upijanie na smutasa jest na
          zasadzie samokontroli żeby z siebie idiotki nie robić, nie pogłębia żadnego
          złego nastroju. Nie piję jak mam zły humor. No i rzadko się upijam tongue_out
          • cudko1 migotka 30.06.09, 08:22
            a no to luz migotka, źle cię zrozumiałamsmile

            ja wczoraj wypiłam chyba niecałe trzy piwka w przeciągu 3 godzin ale
            i tak mi zakeciło lekko w glowiesuspicious

            p.s. a tak w ogóle nie długo będziesz musiała zmienić nicka z panny
            na panią big_grin
Pełna wersja