jestem seksistowska zdzira

03.07.09, 22:53
tak wlasnie

i chce miec za szefa faceta, bezmiesiaczkowego, bezmenopauzalnego
oraz bezpeemesowego

chce po prostu, zeby szefowal mi stabilny emocjonalnie kolo

obawiam sie ponuro, ze plec ma znaczenie w temacie stalosci
charakteru

zasadnicze kurwa uncertain
    • deela Re: jestem seksistowska zdzira 03.07.09, 23:00
      buhahahah
      tozasadniczo kolezanka nie miala faceta ze szefa
      ja mialam takiego ktory mial 3 tyg w m-c PMS
      • konwalka Re: jestem seksistowska zdzira 03.07.09, 23:03
        to byla kobita po nieudanej operacji trans uncertain
        bankowo
        • dorotamakota1 Re: jestem seksistowska zdzira 03.07.09, 23:08
          Ja też faceta za szefa nie polecam uncertain
          To już wolę kobitę bo ta będzie w stanie mój PMS zrozumieć!!!!!!!
        • deela Re: jestem seksistowska zdzira 03.07.09, 23:08
          niestety na pewno nie
          • konwalka Re: jestem seksistowska zdzira 03.07.09, 23:13
            wychodzi, ze ja nie moge miec zadnego szefa

            coz...
            • agusia79-dwa Re: jestem seksistowska zdzira 04.07.09, 00:42
              konwalka napisała:

              > wychodzi, ze ja nie moge miec zadnego szefa
              >
              > coz...
              musisz być szefem sama dla siebie

              ps. z dwojga złego wybieram jednak faceta za szefa. Kobiety potrafią
              być wrednymi i mściwymi sukami (w pełni świadomie użyłam tego słowa).
              • kiniak22 Re: jestem seksistowska zdzira 04.07.09, 01:29
                ja tez bym zdecydowanie wolala faceta
                z nimi zawsze predzej sie dogadalam niz z jakakolwiek baba uncertain
                baby to suki i zawsze patrza jak by tu swinie podlozyc rywalce-no przynajmniej
                te z krotymi sie spotkalam tongue_out wole wiec z facetem zalatwiac sprawy smile
                • cudko1 Re: jestem seksistowska zdzira 04.07.09, 08:15
                  kiniak22 napisała:

                  > baby to suki i zawsze patrza jak by tu swinie podlozyc rywalce-no
                  przynajmniej
                  > te z krotymi sie spotkalam tongue_out wole wiec z facetem zalatwiac
                  sprawy smile
                  >

                  i to był argument pewnej kobiety, która zamiast mnie do pracy
                  przyjeła goscia, który był dwa razy gorszy merytorycznie ode mnie
                  wwwrrrrrrrrrrrrrrrr.

                  a prawda była taka że to był znajomy a ja nie - a szkoda słów,
                  zważywszy że dla niej ktoś kiedyś w tej "branży" szansę dałuncertain
                  • doral2 Re: jestem seksistowska zdzira 04.07.09, 09:51
                    weź, miałam szefa który miał peemesa dwa razy w tygodniu, jednego dnia jak miód,
                    drugiego bez kija nie pochodź, wydawał sprzeczne decyzje, zapominał co się do
                    niego mówiło, nie pamiętał przepisów na podstawie których działał od wielu lat,
                    masakra jedna wielka uncertain
                    drugi czepiał się każdego przecinka i każdej kropki, zamiast wymyślać i
                    podejmować ważkie decyzje, to on pisma sprawdzał czy kropka i przecinek na
                    miejscu. nie potrafił odczytać własnego rachunku za prąd czy kablówkę, kodeksu
                    pracy nie znał, debil i tyle.
    • milva_barring Re: jestem seksistowska zdzira 04.07.09, 05:37
      Ja miałam w swoim życiu dwóch szefów. Faceta - totalnego choleryka, o którym trudno by powiedzieć, ze był do konca stabilny emocjonalnie i teraz kobietę.
      Facet jak coś miał mi do powiedzenia, to robił to, potrafił się wydrzeć, opieprzyć, potrafił ze złości łąmać długopisy, zrzucił z siebie to, co chciał i było potem ok. A raz do roku przy opłatku hurtem przepraszał za swoje zachowanie.

      Teraz jest inaczej, dyrektorka nie krzyczy, za to stroi miny, ale jak coś powie krytycznego, to gorzej niż by miała zwyzywać. No i kilkakrotnie potem przypomina, że coś się źle zrobiło, czy też się nie zrobiło.

      Wolałam szefa faceta, sama mam taki charakter, że gwałtownie wybucham, a potem jest ok.
      A co do stabilności, to chyba bardziej charakter niż płeć

    • 18_lipcowa1 Re: jestem seksistowska zdzira 04.07.09, 10:26
      konwalka napisała:

      > tak wlasnie
      >
      > i chce miec za szefa faceta, bezmiesiaczkowego, bezmenopauzalnego
      > oraz bezpeemesowego
      >
      > chce po prostu, zeby szefowal mi stabilny emocjonalnie kolo
      >
      > obawiam sie ponuro, ze plec ma znaczenie w temacie stalosci
      > charakteru
      >
      > zasadnicze kurwa uncertain



      A co to za szef bez zadnych uczuc i emocji?
      • konwalka Re: jestem seksistowska zdzira 04.07.09, 10:29
        > A co to za szef bez zadnych uczuc i emocji?
        >



        to szef wymarzony
        • 18_lipcowa1 Re: jestem seksistowska zdzira 04.07.09, 11:15

          >
          > to szef wymarzony

          e tam
          chyba malo w zyciu jeszcze pracowalas z ludzmi
          • doral2 Re: jestem seksistowska zdzira 04.07.09, 21:58
            "..to szef wymarzony,,"

            poszukiwanie świętego graala tongue_out
            • bswm Re: jestem seksistowska zdzira 04.07.09, 22:12
              doral2 napisała:

              > "..to szef wymarzony,,"
              >
              > poszukiwanie świętego graala tongue_out

              A ja miałam taką wymarzoną szefową przez parę lat. Choć bałam się strasznie jak
              się dowiedziałam, że będę mieć szefową a nie jak zawsze szefa. Rok temu znacząco
              awansowałam i niestety już moją szefową nie jest. Mogłam jej się zwierzyć,
              traktowała nas wszystkich po przyjacielsku, jednocześnie wymagając wiele. Nigdy
              nie widziałam jej jak podnosi na kogoś głos, itp.
              I teraz nieskromnie powiem, że sama staram się być taką szefową i mam sygnały,
              że to mi się udaje. Przez 5 lat nigdy nie krzyknęłam na podwładnego, w kwestiach
              wolnego idę zawsze bardzo na rękę, po prostu staram się być ludzka.
    • mearuless Re: jestem seksistowska zdzira 04.07.09, 10:42
      hmmm teoria godna freudawink

      ale ja sie smiem nie zgodzicsmile

      1.szef w spoldzielni mieszkaniowej- alkoholik z hustawka nastroju, jednego dnia
      dawal dyspozycje wyplat [np. zwrotu kosztow] drugiego darl morde ze go podpuszczamy!
      2.szefowa w biurze rachunkowym- 100% twojej teori
      3.szefowa w telekomunikacji- cudem awansowala na wysokie stanowisko, przerost
      formy nad trescia, wszystkich miala za gowno-szybko spadla ze stanowiskasad
      4.szef tomek w wielkiej firmie telefonicznej- debil, kryptogej, nienawidzacy
      kobiet.mial okres 3 tygodnie w miesiacu.

      a to tylko kilka przykladow z mojej drogi zawodowejsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja