epistilbit
08.07.09, 20:45
Ponieważ jestem mięciutka jak wata cukrowa, postanowiłam udać się na fitness.
Karnet wykupiony, termin zarezerwowany,
i mam problem
otóż dowiedziałam się od koleżanki że trzeba koniecznie przyjść w dresie albo
w stroju na fitness. A ja chciałam przyjść zaraz po zajęciach i przebrać się z
dżinsów w spodenki i t-shirta.Buu i odechciało mi się iść. Oczywiście, zakup
profesjonalnego stroju planowany, ino że muszę zaczekać na wypłatę i znaleźć
czas by go kupić.
Czy więc strasznym obciaszkiem będzie udanie się na fitnesik w stroju jakim
zamierzam?